***Dzień 9***
*Dieta i suplementacja*
Dzisiaj postanowiłem wzbogacić moją dietę o jakiś przysmak... batoniki czekoladowo-czekoladowe

, bo nie mam już żadnego białka waniliowego hehe.
Skład:
- suszona żurawina
- banany
- cynamon
- kakao niesłodzone
- mleko
- płatki owsiane
- Perfect Whey Protein
Wszystko mieszamy w misce.
Wylewamy do blaszki.
Pieczemy w piekarniku.
I mamy gotowy przysmak.
Wartości odżywcze w 100g:
10g białka, 3g tłuszczu, 30g węglowodanów, 170kcal.
Palce lizać

.
Odnośnie suplementacji to zwiększyłem poranną dawkę Clenburexinu do 4 kapsułek. Zauważyłem znacznie zmniejszenie łaknienia oraz polepszenie nastroju (placebo?).
Pozostała suplementacja bez zmian.
*Trening*
Brzuch + aero.
Brzuch:
- spięcia na maszynie: 20x60kg, 16x65kg, 14x70kg
- unoszenie nóg w opadzie z obciążeniem 4kg: 3x15
- przenoszenie sztangielki: 2x MAX - 10kg, 1x MAX - 12kg
- unoszenie z opadu bokiem: 3x15
Mimo ujemnego bilansu kcal udaje mi się cały czas zwiększać obciążenia. Przy spięciach dorzuciłem trochę kg i zwiększyłem ilość powtórzeń w ostatniej serii.
Przy przenoszeniu sztangielki następnym razem od początku lecę z 12kg.
Aeroby:
HIIT na steperze:
- 3 minuty rozgrzewki wolnym tempem
- 10 cykli 30s wolno/ 30s max
- 5 minut szybkim tempem
Po HIIT dojechany fest! Problemy z ustaniem na nogach. Jeszcze po wzięciu prysznica i powrocie do domu się ze mnie lało. Rewelka.