Piotrek, z Treningu na Trening czuje coraz większy przypływ sił.
Teraz wiem, że muszę ćwiczyć, choćby dlatego, żeby się lepiej czuć.
Dzisiaj mógłbym zrobić mocniejszy Trening, ale nie chce forsować organizmu po tak długiej przerwie.
Tamten dziennik to było nieporozumienie.
Nie miałem jak się do niego zabrać.
I właśnie od tamtego dziennika z***ałem sobie stosunki z wieloma userami...
Co chwilę mi coś wypadało.
Jak nie załatwianie pracy, to zakup Ścigacza etc...
Pasja teraz przychodzi, bo już mam takie coś, że chętnie bym coś poćwiczył.
Jutro Brzuch i dokończe Nogi z dzisiejszego dnia.
Remy, nie chce mi się już dyskutować, bo Ty wiesz i ja wiem do czego to prowadzi.
Możemy być w zgodzie. W sumie głupio tu nawet tak o tym pisać, bo nawet Cie nie znam i nie mogę Cie lubiec czy też nie. To tylko internet.
Ja chce odbudować stosunki co wspominałem w głównym poście, tak więc wybór należy do Ciebie.
Pamiętaj, że może trafić kosa na kamień. Ja już to odczułem tutaj, także jestem tego zdania, iż lepiej mieć 100 przyjaciół niż jednego wroga.
Co do tego wpadał, to dużo user'ow tu taki pisze, więc może urazić nie tylko mnie. Trochę zrobiłem za zbyt ciętą riposty, tak więc jeśli Cie uraziłem to Sorry.
To tylko internet, nie miejsce do popisu, diss'ów czy lansowania.
Tym oto akcentem chce wprowadzić tu przyjemny nastrój. Peace.
Ryba, Thx. Ja już dawno zmieniłem stosunek do tego forum, tyle, że nie którzy wypominają to co było, a już nie jest.
Rion, ok

Thx. Pzdr..
Zmieniony przez - donJAZYRone w dniu 2009-09-04 21:20:00