Koniu ja mam do Ciebie takie pytanie.
Redukuję się już od czerwca, zszedłem na sucho z 100kg do 83. Od początku roku zacząłem łapać zatrzymania i brak chęci do treningów. Więc pomyślałem o spalaczu.
Wcześniej próbowałem TSE, ale nie działał zupełnie.
Od poniedziałku biorę Venoma, jednego kapsa rano do śniadania, drugiego około 15.
Nie czuję żadnych skutków ubocznych, nie mam saidów. Na razie widzę same pozytywy, energii mam dużo więcej, mam podwyższony próg bólu, przy wysiłku leje się ze mnie, jak się przejdę szybkim krokiem, to czuję takie uderzenia ciepła, zawsze mam ochotę do treningu, szybciej się regeneruję, robię krótsze
przerwy między seriami.
Teraz mam takie pytanie: Co się dzieje po odstawieniu? Czy wszystko wraca do stanu sprzed Venoma? Najbardziej interesuje mnie to, czy wytrzymałość bardzo spada?
A drugie pytanie mam takie: Od poniedziałku poleciał mi 1kg w dół, to jest tempo jakie miałem na początku redukcji. Czy to nie za szybko? Dołożyć węglowodanów? Może wziąć jakiś antykatabolik?