Dzien 10
Kurde
Masakra totalna...
Wczorajszy dzien zly - dzisiejszy jeszcze gorszy, wydatki gonia wydatki eh :/
Bardzo nerwowe dni, masakra
Dzis posilki wygladaly nastepujaco:
Sniadanie - owsiane z wpc
W szkole - Gainer
2 w szkole - pieczywo z twarogiem
3 w szkole - to samo co 2 :/
po powrocie do domu przez 4 godz nic nie jadlem musialem cos pilnie zalatwic eh
przed treningiem paka ryzu+kawalek ryby
po treningu 100g gainera
nekst 125g ryzu+200g piersi
za chwile to samo czyli ryz+piers+banan na deser
Trening slaby dzis...
1. Przysiady z przodu: 15x48kg 15x53kg 12x58kg 10x63kg 10x68kg
2. Porecze wersja na klatke 12x0kg, 10x2,5kg 10x5kg 10x7,5kg
3. Wioslo polsztanga: 12x25kg 12x35kg 10x40kg 8x45kg
4. Podciaganie: 10x2,5kg 7x5kg 7x7,5kg 6x10kg
5. Wspiecia na maszynie 15x50kg 15x60kg 15x70kg 15x80kg 7x90kg i okrpny bol w lydce... jakby mi ktos wbijał igle w nia
Poprzedni Trening:
https://www.sfd.pl/TEST:_Byc_sezonowcem_%-__Ostateczna_Rozgrywka!_wg_Siodemy-t468589-s14.html
Komentarze:
1. Mialem ochote doyebac, ale czulem sie ospaly - zmeczony - ostatnie 2 dni non stop w biegu i wyszlo jak wyszlo no ale za tydzien bedzie juz lepiej
2. Ni w ****a ni w oko nie czuje tego cwiczenia - kombinowalem na sucho ze 4 style i ni kija nie czuje tego cwiczenia...
Skonsultuje z Bery'm, prawdopodobnie zmienie na wycisk glową w dol...
3. Sila w miare byla ale wyciaganie za blotnik auta dalo sie dlonia we znaki - zmeczone bardzo, brakowalo uchwytu :/
4. To samo co w cwiczeniu wczesniej...
5. Wszystko w miare lekko - az maszyna sie prawie wyyebala przez okno razem z parapetem od srodka

jak kumpel mi pomagal uniesc suwnice zeby sie wsunac barkami pod nia
W ostatniej serii dziwny bol :/ Az sie przerazilem, ale teraz jest w miare ok - przy wstepowaniu wysoko na palce czuc dziwne uczucie jak gdyby miesien byl leciutko naciagniety no ale daje rade
Jeszcze zaswieci slonce
Zmieniony przez - Siodema w dniu 2009-02-06 21:56:55
Zmieniony przez - Siodema w dniu 2009-02-06 21:57:43