Szacuny
6
Napisanych postów
2062
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
14142
alfa - cardio kiedyś będe musiał sobie zapodać tylko trzeba byłoby mnie mocno zmotywować jakie zalety są z tego chociaż w lecie miałem coś podobnego interwały a po nich aero. Objawy po treningu masz prawidłowe więc jest gitt
Szacuny
11207
Napisanych postów
52115
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Dziś rano zrobiłem pomiary. Jest dobrze.
Pas - 92cm -2cm od stanu początkowego
Talia (najgrubsze miejsce) - 96 cm -4cm od stanu początkowego
Waga - 86 kg -2kg od stanu początkowego.
Poziom BF - 29,1% -0,9 od stanu początkowego
Takie są zmiany w ciągu miesiąca.
Wydolność organizmu przyzwoita. Po wczorajszym alfa-cardio czuję się całkiem nieźle. Dzisiaj wieczorem spróbuję zrobić powtórkę Dzisiejsze śniadanie było nieco bardziej rygorystyczne niż zwykle. Ostatnio trochę odpuszczałem dietę, więc teraz trochę nadrabiam.
Dziś były placki z ubitych białek i płatków owsianych, posmarowane masą ubitą z twarogu i dżemu niskosłodzonego z jagodami. Mniam
Zmieniony przez - Morales_37 w dniu 2008-11-15 09:26:51
Szacuny
8
Napisanych postów
2855
Wiek
39 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
24888
Moglbys sypnac przepisem na te placki, nie uwzgledniajac w nich dzemu? i czemu same bialka? bo osttanio chcialem jakos polaczyc te placki ktore sa w dziale kuchnia sfd z jajek, platkow, miodu i cynamomu z twarogiem, ale za bardzo nie mialem pomyslu..
Szacuny
11207
Napisanych postów
52115
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Jutro rano będę robił, to wrzucę z fotkami do kuchni SFD.
A z samych białek, bo wychodzą bardziej napompowane, jak dodam żółtka to pianka opada. Poza tym jestem na redukcji A to moja aktualna forma. Tak dzisiaj wyglądają moje plecy.
Zmieniony przez - Morales_37 w dniu 2008-11-15 12:22:53
Szacuny
11207
Napisanych postów
52115
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Dzisiejszy dzień. Jedzenie Dzisiaj dieta była utrzymana, nie było żadnych odskoków a na obiad zrobiłem sobie kuraka w parowarze z cynamonem i czymś tam jeszcze i chińskimi warzywami, do tego makaron żytni pełnoziarnisty. Znowu jakaś nowość kulinarna. Niby parowar, ale zawsze można z przyprawami zamieszać Trening Dzisiaj odpuściłem alfa-cardio. To jeszcze nie czas aby dzień po dniu tak się katować, ale miałem ogromną ochotę pobiegać jak tylko zacząłem normalnie oddychać. Jednak rozsądek wziął górę i dałem spokój.
Za to dołożyłem jeden interwał i dzisiaj było 8x20/40. Jak zwykle rzeźnia po ostatnim interwale i chwila przerwy na pozbieranie płuc z ziemi. Ale wytrzymuję ten trening coraz lepiej. Pobiegam tak jeszcze jakieś dwa tygodnie i dołożę do sprintu 5 sekund. Znowu będzie się działo
Szacuny
29
Napisanych postów
4524
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
33482
Co do zastepowania weglowodanow tluszczami - to nie jest to najlepszy pomysl, pamietaj aby proporcje b/t/w byly zgodne, i druga sprawa, energia czyli kcal. pochodzace z tluszczy odpowiedzialne sa w wiekszym stopniu za prawidlowe funkcjonowanie organizmu oraz narzadow wewnetrznych, natomiast energia z weglowodanow slozy nam jako paliwo dla miesni. Tak wiec wnioske jest prosty. Co do diety, to dobrze, ze znowu sie do niej przykladasz, pamietaj, ze to ona jest podstawa sukcesu, i dodam jeszcze, ze gdy zwiekszasz ilosc wysilku fizycznego, pamietaj tez aby ilosc kalorii w prownaniu ze zmeczeniem fizycznym i ich utrata byla zgodna jak ustalalismy to na poczatku, czyli minus kaloryczny nie moze byc przesadnie duzy, maxymalnie -800kcal, wieksza ilosc moze zaszkodzic organizmowi.
Co do wymiarow, jest bardzo dobrze, tak trzymac a efekty niewatpliwie jeszcze nas zaskoczą. Pozdrawiam.
Szacuny
11207
Napisanych postów
52115
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Posłałem Ci soga. Wiedzę masz ogromną i tacy ludzie zawsze mi imponują.
A co do bilansu kcal, to nie przeginam i nie ustawiam dużych deficytów. Zresztą jak widzisz redukcja 2 kilogramy w ciągu miesiąca nie powala Bilans staram się trzymać blisko 0.
To, że zastępowanie węgli tłuszczami jest złym pomysłem już się zdążyłem przekonać. Źle się czuję bez węgli i po paru dniach wróciłem do normalnego rozkładu.
Dzięki, że trzymasz rękę na pulsie
Szacuny
29
Napisanych postów
4524
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
33482
Dzieki za pochwały, to jeszcze bardziej mnie mobilizuje do poszerzania wiedzy z zakresu dietetyki mam nadzieje, ze uda mi sie zalapac na studia i bede mogl uczyc sie od ludzi ktorzy naprawde maja na ten temat pojecie Dzieki serdeczne raz jeszcze.
A i mysle, ze mozesz obciac troche wiecej kalorii, bo jak sam piszesz, bilans jest bliski zeru, obcinaj tygodniowo po -100kcal az dojdziesz do -500/-400, taka niska ilosc kalorii mozesz potrzymac okolo 6 tygodni, nie dluzej, poniewaz organizm moze na tym ucierpiec, po 6 tygodniach wroc do bilansu zerowego i zrob regeneracje (od treningu rowniez), przy ktorej w dalszym ciagu powinienes trzymac diete, jednak juz na zeroym bilansie.
Zmieniony przez - zaglebieSC w dniu 2008-11-16 01:05:09