Witam
-----------------------Trening------------------
Poniedziałek 1 dzień
Brzuch
1.-spięcia w leżeniu 3-4*25-15
2.
SS "A"-unoszenie nóg w skosie 3-4*25-15
2.
SS "A"-podciągnie nóg do klatki na drążku 3-4*25-15
Klatka
3.-wyciskanie sztangi w skosie w gore 20,12,8,6
4s 20p=20kg 15p=40kg 10p=56kg 8p=66kg
4.
SS "B"-rozpietki w leżeniu na ławce skośnej 12-15, 6-8,2-3*12-15
4s 15p=10kg 8p=18kg 12p=10kg 15p=10kg
4.
SS "B" wyciskanie w poziomie 12-15, 6-8,2-3*12-15
4s 15p=56kg 6p=70kg 12p=50kg 15p=50kg
------------------------------------------------------------
Notatka
Witam
Powracam do starej metody zdawania relacji z treningów. Otwarty jestem na wszelkiego typu rady jak coś nie tak pisze albo coś jest nie czytelne. Razem dojdziemy do ideału
Dzisiejszy mogę zaliczyć do pozytywnych i udanych. Wszystko przebiegło zgodnie z planem.
szczegóły
1-2SS "A"- zaliczyłem tylko spięcia. SS "A" nie robiłem zbyt mała była odległość czasowa między ostatnim posiłkiem a treningiem. Obawiałem się spawania na koniec. Zawsze po takich akrobacjach mnie zbiera
3.-wyciskanie sztangi w skosie w gore- jak mówiłem ciężary jak dla panienek z małym stażem na siłowni. Obecnie i przy danych celach treningowych stawiam tylko na poprawny ruch i maksymalną pracę mięśnia i jego pompę. Pierwsza seria rozgrzewkowa w sumie druga też a potem lekka jazda. A jak patrzy się na ciężary to 4 serie rozgrzewkowe w sumie

Na koniec bardzo dobra pompa klatki.
4. SS "B" rozpiętki skos+ wyciskanie na płaskiej- Jak widać na początku pierwsza seria rozgrzekowa, szybki kontrolowany ruch. Druga seria trochę bardziej siłowa i ruch przy rozpiętkach jak i wyciskaniu maksymalnie wolny w pełnym skupieniu. Na koniec dwie serie na dobicie tzn: na dopompowanie krwi do mięśnia. Ciężary małe ruch raczej szybki w pełnym napięciu mięśnia. Taka SS naprawdę daje popalić i rozpiętki wstępnie przed wyciskaniem dają popalić klatce która ledwo dyszy przy wyciskaniu.
dziękuje za uwagę i zapraszam na jutro relacja z mocnego treningu
pzdr