jak ja 'walczylam' w szkole o moje kolczyki to tez powolywalam sie na konstytucje, ale uwierz mi, ze to nic nie dalo

gdyby nie to, ze moja mama byla nauczycielka i zna sie z nauczycielkami i dyrektorka(ktora w gruncie rzeczy jest wyrozumiala) z mojego gimnazjum to wydaje mi sie, ze bylabym przegrana

postawilam na swoim i nie wyjelam kolczykow, nie ukarali mnie tez obnizonym zachowaniem(chociaz bylam tym straszona;P), ale nie kazda szkola jest 'na tyle' tolerancyjna, a nauczyciele na prawde potrafia zatruc zycie
no i mozesz powiedziec, ze co to jest obnizenie zachowania, a w moim przypadku, gdybym nie dostala wtedy wzorowego to jest strata 8pkt w rekrutacji do LO, przyznasz, ze calkiem sporo

wtedy moglabym juz nie chodzic do tego liceum, ktore sobie wybralam
Nie wiem jak to jest w gimnazjum ale ja jestem w 1 klasie liceum i niestety moga mnie wyrzucić... a tego bym nie chciała... wiec wyjęłam ale kolczyk w języku chce mieć od jakiś 2 lat i myślę że w końcu czasz ziścić marzenie;]
w koncu liceum to juz nieobowiazkowa szkola

ale nie wiem na jakiej podstawie wyrzucaja w takiej sytuacji...
na szczescie u mnie pod tym wzgledem jest teraz swietnie
Zmieniony przez - nioonia w dniu 2008-01-09 14:05:47