Ultimate Diet 2.0
Wbij w google albo jeszcze lepiej w eMule to sie dowiesz.
> Mi sie wydaje ze wiecej idzie glikogenu w "volume" bo zwyczajnie wieksze
> jest zuzycie energii (w sensie fizycznym). Zasada zachowania energii
> dziala rowniez w organizmach zywych.
Alez ja tego nie kwestionuje
"praw fizyki Pan nie zmienisz i nie badz Pan glab".
Jako czlowiek z natury leniwy po prostu preferuje zasade:
minimum wysilku, maksimum efektu.
> Tylko wciaz nie rozumiem sensu dyskusji. Nie chodzi
> o to by nie zuzywac glikogenu tylko by go uzupelniac.
No wlasnie niekoniecznie. Jesli na przyklad jestes na cyklu
redukcyjnym to mozesz nie chciec pakowac w siebie kalorii bez umiaru.
Jesli wiec zblizony efekt (w sensie sily na przyklad) mozesz osiagnac
nie wyplukujac wegli - bo nie mozesz sobie pozwolic na ich swobodne
spozywanie - to czemu wlasnie nie siegnac po "alternatywne metody"?
Reasumujac, szukalem sposobu na trening niewyplukujacy wegli
a jednoczesnie dajacy efekty silowo/anaboliczne, i sporo w tej
materii dowiedzialem sie z ebooka o UD2. Polecam tym ktorzy tak
jak ja maja powazne luki w wiedzy o fizjologii.
Run Forrest, run!
Dzieki za tytul.

