Nogi :
1. Seria łączona: Prostowanie 10x8szt 8x9szt(all) 8x9szt(all) + Przysiad ze sztangą 10x90 8x105kg 6x120kg R.Ż.
3. Wykroki z hantlami 10x23kg 10x23kg 10x23kg
Łydki :
1. Wspięcia na palce siedząc 14x75kg 14x75kg 13x70kg 12x70kg
2. Wspięcia na palce stojąc 15x90kg 15x90kg 14x90kg 13x90kg R.Ż.
Uwagi:
Jak widać, ograniczyłem ilość ćwiczeń na nogi, zostawiając te, które najpotężniej dawały mi w kość. Powodem jest moje spore zmęczenie, a przecież jeszcze jutro czeka mnie trening, na którym odpuścić niczego zamiaru nie mam. Łydki zostawiłem bez zmian, bo należą do moich priorytetów. Tym sposobem uda zrobiłem do granic omdlenia, a łydki do stanu przedkurczowego
. Przy wykrokach parokrotnie miałem wrażenie, że nie dokończę serii, tak dobite były uda. Z kolei przy prostowanich próbowałem dociążyć maszynę, ale nie dało rady i musiałem zadowolić się pełnym obciążeniem sprzętu. Zgodnie z przypuszczeniami, nogi teraz niemalże same się składają od wysiłku.
Na "+":
+ szczególnie cenny rekord we wspięciach na palce stojąc
+ potężna pompa w udach i łydkach
+ intensywny i wreszcie krótki trening
Na "-":
- brak
To tyle na dzisiaj, a w weekend szykuję niespodziankę
.
PS. Yarekbboy, sam widzisz, że nie warto robić sobie zaległości
.
Zmieniony przez - Hardened w dniu 2006-12-14 21:15:54
MÓJ DZIENNIK TRENINGOWY -> http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=97
. W świetle powyższych faktów oczywistym jest, że do najbliższego wtorku zdany jestem wyłącznie na siebie (dzwonić na gorącą linię do kołcza mogę tylko do 22.00, bo potem Rafał zastrzegł, że będzie ostro imprezował i może telefonu nie usłyszeć. Prosił też, bym o tym nie wspominał. Ups!
). A tak na poważnie: Rafał przygotował dla mnie program regeneracyjny (lightowe

.