Szacuny
0
Napisanych postów
107
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
861
he,he,he,to tera już kminie czemu lewro pisał że naucza strzelać w godzine.No bo jeśli tarcza jest do 3m i bliżej to jest to faktycznie proste.Trzeba tylko uwazać na podmuch wiatru przy wyciąganiu spluwy żeby tarcza nie spadła.Ej a ćwiczy sie to na dwie ręce tzn. na zmiane czy tylko na jedną?No bo powstaną dysproporcje mięśni...he,he,he......I ja pozdrawiam miłośników cz.taktyki(tych rozsądnych a nie mitomanów).
Szacuny
6
Napisanych postów
1547
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
4112
jak zwykle nic ciekawego stret nie napisałes bo tez nie masz o czym. Poin shootnign wypełnia luke pomiedzy 0m a 5-7m, strzelanie sytuacyjne instynktowne na celowanie nie ma czasu , czara taktyka tu niema nic do rzeczy no chyba że dla muzynów. Nie rozumiecie a piszecie takie bzdety. Zreszta co tu tłumaczuc takim fachowcą.
powodzenia
Szacuny
2
Napisanych postów
37
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
966
street, ty nic nie "kminisz". Nie wiesz co się robi, jak, dlaczego, w jakich warunkach. Nic, a widać jak cię to gryzie od paru dni. Dobrze, że nie strzeliłeś sobie ze "spluwy" w łeb. Oburącz oczywiście. Ale przemyśl jeszcze tę opcję, bo z twojego posta powiało taką ignoracją i harcerskimi zainteresowaniami, że wstyd to było czytać.
Jeśli kogoś interesuje Point Shooting, to jest to temat, który będzie teraz coraz częściej wypływał przy różnych okazjach. Przez chwilę myślałem o założeniu nowego wątku o tym, ale to raczej nie ma sensu. Schemat dyskusji jest zawsze taki sam - jałowe przegadywanie się nauczonych metody z tymi, co to nie widzieli "ale to nie możliwe" albo widzieli, ale nie zrozumieli (się zdarza). Tego trzeba doświadczyć i dyskusje się urywają. Ewentualnie jak ktoś chce, może zajrzeć na Budo do działu Combat.
Szacuny
0
Napisanych postów
217
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
1712
lewro, tak na marginesie kilka lat temu z majorem jeździł na szkolenia były gromowiec i robił (chyba podobne) rzeczy. Strezelanie z broni krótkiej też występowało na dystansie 0-7 m. Ciekaw jestem czy to już był point shooting czy coś podobnego.
Szacuny
6
Napisanych postów
1547
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
4112
chodzi ci o Przepiórę ? jesli tak to on nie robił tego typu strzelania, notabene były kolega Kupsa /heheh/ ciekawe dla czego? .Raz był Kosek i pokazał pare fajnych myków za***iste. Co do Kupsa nigdy nie wspominał że takie strzelanie umie a z metodyką point shootinkgu spotkałem sie dopiero teraz. Jest ok bardzo uzupełnia strzelanie nazwijmy "tradycyjne", moim skromnym zdaniem napewno ktos kto strzela powinien sie z tą koncepcją strzelania zapoznać , choćby z ciekawośći i wyrobienia zdania
Szacuny
0
Napisanych postów
28
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
71
jezeli chodzi o pawla mosznera to moge sie wypowiedziec bo widzialem go pare razy na roznych imprezach,powiem krotko:gosc jest troche mitomanem ale co do strzelania nie mozna mu nic zarzucic , zreszta tak jak i kossek bajkopisarz ale strzela za***iscie i jest szybki,tyle ze w Polsce panowie sa troche inne realia niz w ameryce i moim zdaniem w tym waszym point shotingu brakuje troche pokory jak na nasze mozliwosci,niestety jestesmy jeszcze troche za murzynami wiec nie ma sie co zbytnio lansowac i tak czerpac te amerykanskie wzorce z klapkami na oczach,pozdrawiam.
Szacuny
2
Napisanych postów
37
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
966
1. Moszner - to co on robi to NIE JEST point shooting
2. Kossek - to co on robi to NIE JEST point shooting
3. Łączenie tych nazwisk ze sobą nie ma sensu. Łączenie tych nazwisk z point shootingiem nie ma sensu. Robienie im zarzutów z tego, że czerpią wzorce z Ameryki, nie ma sensu. Robienie im zarzutów z tego, że się lansują nie ma sensu. Nazwanie ich publicznie mitomanami lepiej wyglądałoby rzucone w oczy na jakimś szkoleniu z ich udziałem, niż anonimowo na forum, ale ja nie słyszałem o takim przypadku - chociaż przynajmniej jeden z nas tak uważa i miał ku temu okazję.
4. Poszukiwanie wzorców wszędzie i uczenie się od każdego, kto coś może wnieść konkretnego, ma sens jak cholera. Nie wnikając w oceny charakterologiczne. IRAA - +1.
5. W tym świetle pominę zarzut o braku pokory "w tym naszym point shootingu", bo nie wiem, do kogo się on odnosi: czy do tych dwóch ludzi, którzy z point shootingiem nie mają nic wspólnego, czy do tych kilku instruktorów point shootingu w IPDTA/ESDS w Polsce, którzy nie mają nic wspólnego z tymi ludźmi.
Na marginesie: twierdzenie, jakoby w Polsce jesteśmy "troche za murzynami" nie jest prawdziwe.