Witam, mam następujące pytanko. Od niedawna a w zasadzie od 3 tyg zacząłem wykonywąć martwiaka poniewąz stwierdziłem, że mój prostowniczek jest już na tyle wzmocniony, że mogę zacząć wykonywać martwy z niewielkim ciężarem. I tutaj teraz nasuwa się moje pytanie. Czy powiniene wykonywać progresję i dokladać ciężar czy lepiej będzie wykonywać te 12-15 powtórzeń ze stałym. Chciałbym dodać jeszcze, że 3 tyg temu przed pierwszym wykonaniem martwego na treningu odczuwałem lekki ból w dolnej części odcinka kręgosłupa. Od tamtej pory problem zniknął. Plecy przestały mnie boleć co chyba świadczy o tym, że nie taki straszny ten martwy jak dużo ludzi mówi i pisze (też się bałem tego ćwiczenia
)a wręcz przeciwnie naprawdę jest świetnym ćwiczenkiem.
ps. jeszcze jedna prośba do starych ciężarowych wyjadaczy, jeżeli macie jakieś porady co do techniki etc dotyczącej martwiaka to będę wdzięczny za cenne uwagi.
ps 2. Mój plan na plecy wygląda następująco:
-podciąganie na drążku szerokim nachwytem do klatki - 4 x max
-przyciąganie linki wyciągu dolnego w siadze płaski - 2 x 10-12
-wiosłowanie sztangą w opadzie - 12<10<8<6
-martwy ciąg [przed wykonaniem martwego 2 serie rozgrzewkowe unoszenia tułowia z opadu] (do tej pory robiłem progresję 15<12<10<8
-szrugsy - 3 x 15 (od niedawna czworoboczny robię z plecami bo wcześniej na sesji treningowej barków ćwiczyłem kaptury :) )
Z góry dziękuje za cenne porady i uwagi, ciężarowych noobów proszę o nie zaśmiecanie tematu swoimi marnymi wypocinami :) Pozdrawiam
)a wręcz przeciwnie naprawdę jest świetnym ćwiczenkiem.
ps. jeszcze jedna prośba do starych ciężarowych wyjadaczy, jeżeli macie jakieś porady co do techniki etc dotyczącej martwiaka to będę wdzięczny za cenne uwagi.
ps 2. Mój plan na plecy wygląda następująco:
-podciąganie na drążku szerokim nachwytem do klatki - 4 x max
-przyciąganie linki wyciągu dolnego w siadze płaski - 2 x 10-12
-wiosłowanie sztangą w opadzie - 12<10<8<6
-martwy ciąg [przed wykonaniem martwego 2 serie rozgrzewkowe unoszenia tułowia z opadu] (do tej pory robiłem progresję 15<12<10<8
-szrugsy - 3 x 15 (od niedawna czworoboczny robię z plecami bo wcześniej na sesji treningowej barków ćwiczyłem kaptury :) )
Z góry dziękuje za cenne porady i uwagi, ciężarowych noobów proszę o nie zaśmiecanie tematu swoimi marnymi wypocinami :) Pozdrawiam
wuder
Krzysztof Piekarz

chyba zakwasy...
