Technika masażu którą ja stosuję:
- nie szoruję końcówką masażera po jelicie. Uciskam punktowo w kilku różnych miejscach, bez przesuwania końcówki po nabłonku jelita.
- ze dwa razy, gdy chciałem mocno wymasować zawartość, z jednej strony uciskałem masażerem, a z drugiej strony ręką przez skórę u nasady prącia.
-siła nacisku - tego nie umiem oszacować pisemnie. Dość Mocno. To nie masażyk, tylko wyciśnięcie zawartości z worka gąbczastego jakim jest prostata.
- nigdy nie uzyskałem wypływu wydzieliny przez prącie
- za pierwszym razem, prostata mnie mocno bolała, więc miałem potwierdzenie gdzie masować. Było to tam, gdzie w sposób naturalny sięgała końcówka mojego masażera. W końcu po to ktoś go zaprojektował. Teraz masuję trochę na ślepo, bo bólu już nie czuję
-próbowałem jeszcze znowu palcem pomasować. Chyba, podkreślam, chyba, wyczułem prostatę palcem. Inny opór pod ścianą jelita. Ale to samemu trzeba popróbować. Ja jednak bazuję na masażerze.
- wydaje mi się że po masażu warto wywołać ejakulację. Niech się jeszcze coś tam z prostaty samo wyciśnie.
- masażer powoli przez zwieracz odbytu wkładać. Aby nie bolało i aby go nie uszkodzić tzn zwieracza nie uszkodzić.
-prezerwatywa na masażerze jest nawilżona, więc jest poślizg. bez tego byłoby ciężko.
-trzeba samemu się tego nauczyć. krzywdy sobie nie zrobisz jeśli nic na siłę nie będziesz robić
-wydaje mi się ze wibracje w masażerze są zbędne. Pierwszy raz gdy wymasowałem prostatę i pozbyłem się wtedy bólu, wibracje były wyłączone.
-udzielam obszernych instrukcji, ale jeszcze nie wiem czy to wszystko na długą metę będzie skuteczne. Powtarzam rok muszę poczekać na tym samoleczeniu.
====nie wiem jak często to robić. Obecnie po ustaniu objawów, robię masaż raz na tydzień. Myślę, że częstotliwość masażu może/musi mieć kluczowe znaczenie. Aby na bieżąco wyciskać zakażoną treść. Aby nie było tam przewlekłego niewielkiego zapalenia. W okresie bólu i tydzień po ustaniu bólu robiłbym to chyba co drugi dzień. Raczej nie codziennie, bo następnego dnia po masażu prostata jest obolała i nie wiesz czy masz poprawę, czy nie.
- Goście z Turcji, tylko przyjezdnych masują codziennie. Turków o ile pamiętam co tydzień, a potem coraz rzadziej. Teraz skoro mnie nie boli, to nie chce mi się częściej niż raz w tyg masować.
- za bardzo się tu rozpisuję. rok muszę poczekać. wtedy Wam będe mógł z czystym sumieniem powiedzieć na ile to skuteczne. Wielu na tym forum wierzy w tak niedorzeczne metody/
witaminy/ zioła, że trzeba zachować dystans do samego siebie i swoich "najlepszych" metod.
-trzymajcie się towarzysze niedoli. Chociaż...., ja Wam nie towarzyszę, bo mnie na razie nie boli:)