SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Przewlekłe zapalenie prostaty

temat działu:

Zdrowie i Uroda

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 537923

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 12 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 61
Marko-76
Panowie, ja juz pisałem kilka tematów ale muszę zapytać czy Wy też macie ciągle zaczerwieniony napletek i ujście cewki moczowej na żołędziu, lekkie swędzenie i podrażnienia ?


siema...ja mam zaczerwieniony napletek i żołądz , wygląda to jak grzybica ale zapewne to są objawy od prostaty ....smaruje kremem bepanthem sensiderd zeby nawilżenie było bo skóra sie robi strasznie sucha")
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 11 Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 91
Dzięki za odpowiedź. Grzybica to nie jest bo robiłem wymaz na grzyby i nie wyhodowano u mnie żadnych. Dostałem od urologa maści na grzybice - bezskuteczne, to samo maści z antybiotykami oraz jakieś sterydowe przeciw zapalne od dermatologa. Gdy je stosowałem to prawie nie widziałem różnicy, coś tam łagodziło ale zaczerwienienie nie ustępuje. Wydaje mi się też, że po stosunku mam jeszcze bardziej podrażnione. W lipcu idę znowu do urologa, zobacze co powie.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 12 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 61
Marko-76
Dzięki za odpowiedź. Grzybica to nie jest bo robiłem wymaz na grzyby i nie wyhodowano u mnie żadnych. Dostałem od urologa maści na grzybice - bezskuteczne, to samo maści z antybiotykami oraz jakieś sterydowe przeciw zapalne od dermatologa. Gdy je stosowałem to prawie nie widziałem różnicy, coś tam łagodziło ale zaczerwienienie nie ustępuje. Wydaje mi się też, że po stosunku mam jeszcze bardziej podrażnione. W lipcu idę znowu do urologa, zobacze co powie.

Ja tez miałem wymazy robione i nigdy zadna grzybica nie wychodziła ....a stan zapalny na małym miałem jakies plamy czerwone itp urolog mi kiedys powiedział ze to wszystko od prostaty idzie ..Pozdro
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 11 Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 91
Ja też miałem plamki czerwone, które później zmieniały się w brązowe. Na szczęście poznikały. Dermatolog mi powiedział, że to jakiś stan zapalny ale on nie rozpoznaje w tym choroby dermatologicznej. Przykra sprawa.


Zmieniony przez - Marko-76 w dniu 2021-05-05 16:24:29
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 12 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 61
Marko-76
Ja też miałem plamki czerwone, które później zmieniały się w brązowe. Na szczęście poznikały. Dermatolog mi powiedział, że to jakiś stan zapalny ale on nie rozpoznaje w tym choroby dermatologicznej. Przykra sprawa.



Zmieniony przez - Marko-76 w dniu 2021-05-05 16:24:29


Ja kupe kasy zostawiłem u dermatologów a chodziłem do najlepszych w Łodzi i nic nie pomogli ....to są objawy urologiczne , dermatolog tu nic nie pomoże niestety, prostata to głowne źródło choroby :)
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 242 dni Przeczytanych tematów 29
Opiszę swoje doświadczenia z ostrym i przewlekłym zapaleniem prostaty.
Zmagam się z nim od 5 lat. Zaczęło się od ostrego zapalenia, kilka antybiotyków plus NLPZ, kuracja przeciągnęła się do 4 miesięcy. Wszystkie posiewy/wymazy były jałowe. Po tym czasie miałem problemy z jelitami i żołądkiem, więc kolejne 6 miesięcy dieta. Pojawił się też spadek odporności i co chwile jakieś nowe problemy ze zdrowiem. Więc zacząłem sam czytać, szukać rozwiązań na świecie (sporo podróżuje). Na bazie tego wdrożyłem własny wariant
Po pierwsze odrzuciłem alkohol, cukier i mocną kawę. Zimą ciepłe ubranie, kurtka do ud. Po drugie kupiłem chiński suplement/lek (QIAN LIE TONG PIAN) i zażywałem go od jesieni do wiosny. Do tego palma sabałową i śliwa afrykańska (cały rok). W ciągu roku pije codziennie wierzbownice, zimą suplementuje D3 w dużych dawkach.
W związku z tym że od ponad roku podróże są niemożliwe, a QIAN LIE TONG PIAN kupowałem w azji i mi się skończył zapas,od roku suplementuje Himalaya Himplasia (dobrze działa na prostatę, ale efekty są dopiero po 2-3 miesiącach, dostępny w polsce),dlatego stosuje ją w sumie 8 miesięcy w roku (w ciepłe miesiące robię przerwę) w dawcę 1-1. W razie kiedy pojawia się ból/pieczenie używam Himalaya Cystone 2-2 przez 2-3 miesiące. Ból przechodzi po 2-3 tyg.
W marcu przytrafił mi się dość konkretny covid i przerwałem swoją suplementację, co okazało się błędem. Niestety po nim pojawił się problem z prostatą. Mega mocny ból, problem z oddaniem moczu. Dostałem NLPZ i antybiotyk i tu pojawił się kolejny problem, zapalenie żołądka. A więc koniec leczenia na ostro.
Nie mając innej możliwości udałem się na pijawki. Okazało się, że jest to bardzo skuteczna metoda leczenia ZGK a nawet ostrego zapalenia. Już po 2 sesji była spora poprawa (potrzeba min 3-5 sesji). Terapia wymaga poświęcenia, nie jest bolesna, ale jednak trzeba bawić się w zmianę opatrunków przez 12-24 godziny. W między czasie okazało się, że podczas pobytu w szpitalu zaraziłem się gronkowcem. Od razu po covidzie wdrożyłem wspomniane preparaty Himalaya. Cystone zaczął działać na gronkowca po 10 dniach, wspomniane pijawki poprawiły strumień moczu i wyeliminowały dolegliwości bólowe.
Gdyby nie covid i gronkowiec, ostatni epizod z prostatą miałem w grudniu 2019 (przemarzłem), wtedy 10 dni antybiotyk i reszta wyżej wspomniane suplementy. Nie mówię że się z tego wyleczyłem, ale przy odrobinie samozaparcia, można żyć bez większego strachu o nawrót. Niestety problemem ZGK jest to, że przy najmniejszej zmiennej (bakteria, zimna woda, przemarznięcie) pojawiają się nawroty, więc trzeba pamiętać o tym, co dla prostaty jest niezdrowe. Tak samo ostre jedzenie i mocny alkohol.
Nie jestem przeciwnikiem antybiotyków, ale jak czytam że ktoś faszeruje się kilka miesięcy, to wiem jak może się to skończyć. Branie w ciemno antybiotyków to pierwszy krok do większych problemów. Mój pierwszy kontakt z zapaleniem prostaty skończył się rocznym dochodzeniem do siebie. Więc lepiej działać systematycznie i kontrolować ZGK. Teraz też już wiem, że przy następnym nawrocie, od razu stawiam pijawki. Doświadczony hirudoterapeuta potrafi postawić pijwki. Schemat to stawianie między odbytem a jądrami, podbrzusze i okolice kości ogonowej. Przy tej okazji organizm oczyszcza się z innych problemów, terapia bezpieczna, skuteczna i zaledwie niekomfortowa. Co przy naszych problemach nie powinno być zniechęcające.
Życzę Wam Panowie zdrowia !
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 12 Na forum 277 dni Przeczytanych tematów 191
podobnie jak kolega wyżej
HIMPLASIA-HIMALAYA
+
MultiUri
+
CITRUS PARADISI
+ Multiprosti
+ ADEK 4tys jednostek
+ czasem błonnik

Problem prostaty znika, ale on tam czeka jednakże da się normalnie funkcjonować tylko ze po tych lekach przechodzi człowiek zapomina co to jest i wraca, bo zaczyna się zaniedbywanie. Jak jest gorąca po części problem tez sam znika, i zimą powraca gdy się zapomina, pijawek jeszcze nie próbowałem.

Przy okazji wyleczyłem ciągły problem z zatokami, gdzie laryngolog rozkładał ręce, natomiast prostatę raczej da się tylko zaleczyć a całkowite wyleczenie nie wiem czy jest realne, jak zjem przez ok 2 lata tabletki to się okaże




Zmieniony przez - eTiksom w dniu 2021-05-25 19:43:14
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 2 Wiek 43 lat Na forum 223 dni Przeczytanych tematów 9
Panowie, UWAGA będzie ważne info.

Zmagałam się z zapaleniem stercza cały rok 2020. Przez ponad 40 dni prałem na zmianę Levoxa i Cipronex, efekty antybiotykoterapii były średnie. Do tego jak Wielu z Was pisze: bieganie bardzo pomaga ze względu na ukrwienie gruczołu oraz CBD ze względu na rozluźnienie. Oczywiście termofor oraz bielizna termiczna to moi nowi przyjaciele. I tak bujaliśmy się rok z objawami które się nasilały i słabły ale cały czas czułem się jak księżniczka na ziarnku grochu - znacie to uczucie.
Dodam że miałem w międzyczasie swoje przemyślenia że COŚ co mnie zakaża, zakaża też moją partnerkę (w mniejszym stopniu). Mówiliśmy o tym lekarzom ja uro, ona na wizytach u ginekologa; dostaliśmy kilkuktotnie zlecenie na wymazy i nigdy nic nie wyszło. Lekarze tylko pukali się w głowę wysyłając nawet moją partnerkę do psychiatry mówiąc że to właśnie problem jest w głowie.
Oboje w z pewnością 99,9% połączyliśmy nasilanie się objawów wraz ze stosunkiem bez prezerwatywy. Zaczęliśmy szukać alternatywnych diagnoz i to był strzał w 10. Po przestudiowaniu kilku książek i internetu doszliśmy do wniosku że to co mnie (nas) atakuje to nie jest bakteria ale GRZYB !!! (najprawdopodobniej Candida). Zaczeliśmy od bardzo prostej terapiii: rano naczczo sok z cytryny + woda z octem (jabłkowym), na noc jeszcze raz woda z octem. Do tego kwas kaprylowy (do kupiena w zielarskich sklepach) który zwalcza grzyby w organizmie. To nie trwało więcej jak dwa tygodnie kiedy 95% objawów minęła i odpukać nie wróciła do dziś. Polecam spróbować tej terapii, nawet jeżeli u Was to nie Candida to napewno nie zaszkodzi. Niestety medycyna tradycyjna przyjęła jedną tezę: bakteria i nie dopuszczała innych możliwości.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 17 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 506
Tomiqqqq :

Przepraszam, ze dopiero teraz odpisuje, ale prawie w ogole tu nie zagladam.

Odezwij sie prosze na meila emikli78 małpa wp.pl, mozemhy sie zdzwonic na chwile albo spisać.
pozdr


Zmieniony przez - spageti w dniu 6/13/2021 9:27:38 PM

Bath/Bristol

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 11 Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 91
Lopez_A , ja nie rozumiem, robiłeś z partnerką badania w kierunku grzybów i nic nie wychodziło ale sam podjąłeś leczenie w tym kierunku i piszesz, że Wam pomogło. Więc jak to jest z tymi posiewami na grzyby ?


Zmieniony przez - Marko-76 w dniu 2021-06-14 11:17:48
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Problemy z przywodzicielami.

Następny temat

Staw skokowy

Water