SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Przewlekłe zapalenie prostaty

temat działu:

Zdrowie i Uroda

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 527401

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 42 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 5150
To co napisałeś ma jak najbardziej sens i myślę, że wiele osób z tzw. zapaleniem prostaty ma problemy natury psychicznej. Nie jest to już jednak odkrycie, choć w Polsce chyba wciąż jest. W USA od ponad 15 lat leczy się ten problem z dość dużym sukcesem. Nazywa się to ból dna miednicy, a dokładnie chodzi o to, że od przewlekłego stresu mięśnie miednicy są osłabione, łatwo powstają wtedy punkty spustowe, zarówno w okolicy brzucha, miednicy, uda, pleców. Dlatego niektórym pomaga chwilowo masaż, akupunktura (bowiem rozluźnia mięśnie), nasiadówki.
Proponuję poszukać informacji na ten temat. Technika leczenia została opracowana przez dwie osoby. Nazywa się Wise-Anderson Protocol. Jest książka o tym autorstwa tych osób - A headache in the pelvis. Niestety nie ma polskiego tłumaczenia. Trzeba przez kilka miesięcy po ok. 2 godziny dziennie rozmasowywać sobie punkty spustowe. Ból ustępuje stopniowo. Tę technikę wynalazł właśnie Wise, który przez 20 lat cierpiał na tzw. niebakteryjne zapalenie gruczołu krokowego, co oczywiście nie było prawdą. Bo to był ból dna miednicy oddziaływujący na penisam jądra, pośładki, podbrzusze. Sam się wyleczył i po kilku latach opowiedział o tym urologowi Andersonowi.
Na forach amerykańskich wiele osób chwali sobie tę technikę.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 5 Wiek 2 lata Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 333
Witam

Mam objawy podobne do użytkownika @marek212345
Tzn ja mam kłucia (bóle) obu jąder, krocza, odbytu.
Żadnych innych objawów w stylu częstomocz, parcie na pęcherz itp.

Jakieś 10 lat temu miałem zapalenie prostaty które leczyłem długo ale wyleczyłem.
Czy to może być znowu zapalenie prostaty ?
Kłucia są identyczne jakie miałem przy zapaleniu prostaty jedyną różnicą jest brak objawów jak częstomocz i parcie.







Zmieniony przez - bogdan1979 w dniu 2018-12-11 17:51:30

Zmieniony przez - bogdan1979 w dniu 2018-12-11 17:53:19
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 18 Wiek 3 lata Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 1076
Duże prawdopodobienstwo , ze to jest to poniewaz okolice, które wymieniłeś wg urologów są typowe dla tego schorzenia.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 5 Wiek 2 lata Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 333
Byłem u lekarza. Zrobiłem posiew z wydzieliny prostaty i dostałem Cipronex 500mg na 6 tygodni.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 2 Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 40
Dzień dobry Panowie !

Mam 26lat. Ostatnimi czasy zakupiłem sobie gadżet erotyczny dla panów "dilator cewki moczowej".
Nawilżyłem go "żelem do higieny intymnej dla pań", umieściłem dilator w cewce w stanie wzwodu i masturbowałem się.

Tuż po tym.. miałem dziwne uczucie.. jakbym sobie coś uszkodził.. nie mogłem dojść, żołądź był tak jakby spuchnięty ale myślałem że to przez żel do higieny intymnej (z cewki wydobywała się piana). Przez 2-3 dni czułem lekki dyskomfort przy sikaniu (kłucie w cewce).

Zacząłem obserwować że mam problem z utrzymaniem wzwodu.. oraz samoistnym wywołaniem erekcji (bez pomocy ręki). Zaniepokoiły mnie też słabe ruchy prącia przy zaciskaniu odbytu (coś ala jak sikamy i chcemy zatrzymać mocz). Powoli zaczęły się dolegliwościu bulowe (okolice odbytu, pod penisem, jądra itp).

Tydzień po "zabawie" wylądowałem u Urologa...

Opowiedziałem mu o wszystkim, zapytałem go czy mogłem sobie coś uszkodzić dilatorem cewki.. odpowiedział, że nie. Obstawił infekcje.
Przypisał mi wtedy leki : antybiotyk Levoxa + ochronny Multilac, lek przeciwgrzybiczy Flucofast, lek przeciwbólowy Diclac 150, Żurawinę. Urolog powiedział że jak dolegliwości ustąpią , po wybraniu leków, to nie ma konieczności kolejnej wizyty.

Zacząłem się leczyć... być może poczułem delikatną poprawę, ale odnotowałem nawrót jeszcze w czasie brania antybiotyku. Znowu wylądowałem u urologa. Z dodatkowych obserwacji, zauważyłem bardzo gęste nasienie, wręcz konsystencji galaretowatej. Lekarz odpowiedział że świadczy to o zapaleniu dróg nasiennych. Tym razem dał mi skierowanie na posiew moczu,oraz USG jamy brzusznej oraz PSA.

W posiewie moczu nic nie wyszło, w badaniu USG był opis : "gruczoł krokowy o zmożonej strukturze echogenicznej bez zmian ogniskowych i gładkich obrysach. Wymiary 42mmx34mm36mm. Brak zalegania moczu po mikcji". I na tej podstawie Urolog powiedział mi, że mam zapalenie prostaty :/ Przypisał mi inne leki, ale nadal nie odczuwam radykalnej poprawy, o ile można powiedzieć o jakiejkolwiek różnicy : Bactrim + Multilac, Diclac 75. Aktualanie czekam na badanie TRUST (przez odbytnicze USG prostaty. Robiłem także PSA - miałem wynik 0,54ng/ml (norma od 0 do 4).

Najbardziej co mi doskwiera to pobolewanie z okolic odbytu, oraz pobolewanie pod penisem. Nie mam objawów w stylu częstomocz, parcie na pęcherz. Nie wiem dlaczego mam problem z erekcją. Bez pomocy ręki jest praktycznie nie do uzyskania (wcześniej tego nie miałem). Jeśli już osiągnę wzwód to mam wrażenie że jest niepełny (zarówno ten poranny jak i przy masturbacji). Panowie.. jak żyć ? Przy zapaleniu lepiej zachować wstrzemięźliwość ? czy utrzymywać regularne wytryski ? Liczę na jakieś wskazówki. Pozdrawiam,




Zmieniony przez - lucjano_92 w dniu 2019-01-16 17:01:49
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 5 Wiek 2 lata Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 333
@lucjano_92

Przy zapaleniu prostaty najlepszym badaniem jest posiew z wydzieliny prostaty. Nie każdy lekarz to robi robią to tylko najlepsi urolodzy. Posiew nasienia i moczu może nic nie wykazać. Gdy wyjdzie jakaś bakteria w wydzielinie prostaty wtedy na podstawie antybiogramu dobiera się odpowiedni antybiotyk. Ładowanie antybiotyków w ciemno bez antybiogramu to proszenie się o kłopoty.

Przy zapaleniu prostaty antybiotyki bierze się na okres 4-6 tygodni. Jak lekarza zapisuje na 10 dni to robi tylko krzywdę pacjentowi i uodpornienie się bakterii. Takie są realia. Znajdź dobrego urologa który robi masaże prostaty i pobiera wydzielinę i u niego się lecz. Niestety jest tyle konowałów że trzeba mieć zdrowie żeby się leczyć.

Jeśli jesteś z Warszawy to dobry lekarz to np Jarosław Malczyński lub Anusik.


Zmieniony przez - bogdan1979 w dniu 2019-01-16 19:04:45
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 2 Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 40
Urolog do którego udałem się z problemem, jest dr.n.med, i jest ordynatorem oddziału urologicznego w Pobliskim Szpitalu od 2005r. - Myślałem, że się trochę zna :)

Na lekach (antybiotyk Levoxa + ochronny Multilac, lek przeciwgrzybiczy Flucofast, lek przeciwbólowy Diclac 150) byłem 10dni.

Natomiast obecna kuracja jest na 20dni (Bactrim + Multilac, Diclac 75)

Badanie TRUST mam pojutrze.. może to na nim doktor pobierze wydzielinę z prostaty ???

Doktor również nie badał mnie palcem.. a powinien ???



Zmieniony przez - lucjano_92 w dniu 2019-01-16 21:37:15
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 5 Wiek 2 lata Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 333
Jeśli nie zbadał Cię nawet palcem per rectum to słaby lekarz - to jest podstawowe badanie !!!!







Zmieniony przez - BPL-G w dniu 2019-01-17 21:41:46
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
BPL-G Fizjoterapeuta
Ekspert
Szacuny 2107 Napisanych postów 49893 Wiek 34 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 492546
na forum jest zakaz podawania linków (regulamin forum) w związkum z tym został usunięty z wypowiedzi powyżej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1 Wiek 38 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 11
Witam wszystkich
Chciałbym opisać mój problem może któryś z was Mi pomoże bo ja rozkładam już ręce, Obserwuje to już od ponad 4 lat i jak wydaje Mi sie żę wygrałem to wszystko wraca .Wszystko zaczeło sie w 2014r pojawiły Mi sie takie zaczerwienienia na napletku wiec poszedłem do dermatologa dostałem flukonazol na mies smarowałem clotrimazolem, troche pomogło , ale po mieś wróciło z podwójna siła ból częstomocz słaby strumień , zaburzenia erekcji. Wyladowałem u urologa diagnoza zapalenie prostaty poszły antybiotyki brałem chyba wszystkie mozliwe czyli Unidox Cipronex ,Rulid przez 2 mieś czopiki Diclak na koniec Trimesan przez mies. Po miesiacu była lekka poprawa ból ustapił częstomocz tez ,ale zaczerwienienia zostały czytałem rózne fora zacząłem stosować diete przeciw Candidia odstawiłem cukier, kawe duzo cytrusów grejpfruty kefiry , kupiłem kwas kaprylowy , olejek z oregano i brałem to przez 2 mieś. Po 2 mies mały wrócił do normalnosci pozostał tylko problem z erekcja , który nie dawał mi spokoju .żyłem normalnie czyli alkohol ,słodycze przez 1,5 roku zapomniałem o problemie,
Koszmar zaczał się znowu we wrześniu 2018 poszedłem znowu do urologa 3-ego, który nic wiecej nie robił tylko przepisywał antybiotyk dostałem Unidox na mieś i czopki . Nic to nie dało znalazłem kolejnego urologa, ten podszedł do sprawy bardziej fachowo zlecił badania mocz i nasienie na posiew oczywiscie nic nie wykozało mówił, ze to dobrze, ale Ja juz sam nie wiem dostałem Tarivid na 40 dni do tego prostamol po mies było tak samo bez poprawy.znowu zacząłem czytać i trafiłem na to forum postanowiłem spróbowac tego co pisali chłopacy czyli wieżbownica, żurawina kupiłem prostaceum kupiłem nawet Berberis prostata comp ten niemiecki specyfik zacząłem to brać po 2 tyg była naprawde duza poprawa objawy ustapiły. Pojechałem do urologa na kontrol On powiedział ,ze to juz koniec antybiotyków musze odpoczac przepisał mi tylko prostaceum i dolfaz uno na lepszy strumień moczu. Myslałem ,ze to juz naprawde koniec ,że wygrałem a tu po 2 tyg znowu nawrót ,ale teraz wiem juz od czego. Przez ten ostatni miesiąc można powiedzieć żyłem w celibacie zona w ciąży więc nie było okazji przez ten czas mały wrócił do formy zrobił się gładki nic nie swędziało nie piekło. Wszystko zaczeło sie po tym jak mieliśmy pierwszy stosunek po tak długiej przerwie. zaraz po wytrysku następnego dnia mały zrobił się czerwony zaczął swędzić cewka czerwona .Kazdy kolejny wytrysk pogarszał sytuacje do tego stopnia ,że znów wróciły objawy i czuje sie tak jak 3 mieś temu. Nie mam juz pojęcia jak z tym walczyć mam 35 lat i nie chciałbym juz skończyc mojego życia seksualnego przez to dziadostwo, nie wiem czy to jakas bakteria w nasieniu czy co? niby badania nic nie wykazują ,ale słyszałem ,ze posiewy są robione na sztuke, czyli nigdy nic nie ma.
Pozdrawiam Panowie i życze zdrowia ,Troche sie rozpisałem, ale i tak nie powiedziałem wszystkiego dzieki za wytrwałośc w czytaniu pozdrawiam


Zmieniony przez - krisE34 w dniu 2019-01-19 11:07:17
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Problemy z przywodzicielami.

Następny temat

Staw skokowy

nutloveb