Szacuny
0
Napisanych postów
183
Wiek
1 rok
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
4713
Aktualna waga to 88kg przy wzroście 188cm. Nie ukrywam, że bardzo zależy mi na nogach, które przez redukcję są bardzo chude, przez co chętnie zakończyłbym już redukcje, ale czy czasami ta góra nie jest jeszcze zbyt podlana, żeby wchodzić na masę?
Pytanie do was - redukować jeszcze kilka kg czy wchodzić na masę? Trenuję siłowo 3x w tyg + cardio + brzuch
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
7059
Napisanych postów
63262
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
787447
Trudno Ci jednoznacznie odpowiedzieć czy zakończyć już redukcję bo nie wiemy za bardzo do jakiej sylwetki dążysz. Jeśli chcesz mieć sylwetkę estetyczną i przyjemną dla oka to niestety poziom tkanki tłuszczowej jest za wysoki co widać po zdjęciach. Nie masz zarysowanych mięśni brzucha.
Natomiast wiadomo, że jeśli kolejnym Twoim mikrocyklem będzie dalsze budowanie masy mięśniowej to im niższy poziom tkanki tłuszczowej tym lepiej, ale nie musisz z poziomem tkanki tłuszczowej schodzić do formy plażowej, ale ja bym na Twoim miejscu jeszcze trochę zmniejszył poziom bf więc jeszcze trochę redukcję pociągnął.
Przy czym żebyś mnie dobrze zrozumiał trochę to nie znaczy solidna wycinka bo u Ciebie widać, że masy mięśniowej brakuje więc cięcie do niskich poziomów bf nie ma jakiegoś większego sensu.
Przez jakiś czas powiedzmy do końca roku sobie jeszcze redukuj, a od nowego roku możesz spokojnie wskoczyć na masę. Przy czy budowa mięśni to też na jakiejś sensownej nadwyżce kalorycznej żeby Cię za bardzo nie zalało i nie musiał od nowa redukować, choć wiadomo, że przy budowie masy poziom bf też wzrasta.
Szacuny
0
Napisanych postów
183
Wiek
1 rok
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
4713
W szczycie ważyłem 96 około pół roku temu, wiem, że opornie mi to idzie, bo mam problem z podjadaniem. Największy spadek wagi to ostatnie 2 miesiące, kiedy to porządnie się wziąłem. Kalorii nie liczę dokładnie, po prostu jem mniej, odstawiłem przetworzone jedzenie, dużo więcej się ruszam, pracę mam fizyczną. Nie zależy mi na mega formie, chciałem po prostu zrzucić, żeby potem coś z tego ulepić.
Szacuny
524
Napisanych postów
1516
Wiek
28 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
22676
Jak już suty zwisają, to już pora na redukcję moim zdaniem. Ale jak piszesz, że trwa to już pół roku, to sugerowałbym po prostu pójśc o krok dalej, zaczać właśnie od ustalenia konkretnego deficytu i zacząć liczyć te kalorie, bo tak, to możesz kolejne i pół roku poświęcić, a sylwetka się zbytnio nie poprawi.
Zmieniony przez - witorrr98 w dniu 2023-12-13 12:29:18
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6449
Napisanych postów
79271
Wiek
41 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774631
Przede wszystkim sugeruję zwrócić uwagę na prawidłowy pomiar efektów kształtowania sylwetki. To nie masa ciała i kilogramy są wyznacznikiem efektów w tym kierunku. To ile ważysz, nie świadczy o tym jak wyglądasz. Polecam skupić się na obwodach ciała mierzonych co jeden/dwa tygodnie rano na czczo i zapisywanych. W dłuższej perspektywie zdjęcia sylwetki, które należy wykonywać w tych samych warunkach (światło, bielizna, odległość i poza) oraz w dobrej jakości. Wtedy będziesz wiedział jakie są efekty.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6449
Napisanych postów
79271
Wiek
41 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774631
Nawiązując do Twojego pytania w temacie, to poziom tkanki tłuszczowej nie rist jeszcze na tyle niski, aby myśleć o budowaniu dobrej jakości mięśni. Zdecydowanie warto jest zejść niżej i dopiero wtedy myśleć o budowie masy mięśniowej. Z reguły określa się, że około 15 procent tkanki tłuszczowej powinno sugerować nam już konieczność redukcji. U Ciebie jest więcej. Optymalny poziom dla budowy masy mięśniowej to około 12-13 procent.