Czawaj, Rion - no dokładnie macie rację, grunt to nie dać się zwariować i umieć wypośrodkować czasem. jak się czasem odpuści pilnowanie fit miski to się świat nie zawali.
Czawaj - ten sos jest genialny i wg mnie nadaje się do wszystkeigo, do zlizywania z łyżki też. ja z kolei muszę zamówić - zgapiając od Ciebie - pudding biała czekolada i ten sos kokosowy - bo bez tego nie zrobię rafaello, na które wrzucałeś przepis niedawno, a chodzi za mną ciągle.
27/06 - DT
dół 2
1. Przysiad z podwójnym dnem 5x8
r.30x10 42,5/42,5/42,5/42,5/42,5
r.30x10 40/40/40/40/40
35/35/35/40/40
2. Glute bridge 5x12 +izo 30s + 1max
60/60/60/60/60/40x35
57,5/57,5/57,5/57,5/57,5/40x33
55/55/55/55/55/40x31
3. MC rumuński 5x10+1x15
r.40x10 47,5/47,5/47,5/47,5/47,5/40
r.30x10 45/45/45/45/45/40
r.30x10 45/45/45/45/45/40
4. Uginanie nóg ze sztangielką między stopami 4x12
9,5/9,5/9,5/9,5
8,25/8,25/8,25/8,25
7/7/7/7
5. Monster walk 5x60 kroków
ok
ok
ok
6. Brzuch /freestyle/
4x10 pike na trx
4x10 pike na trx
4x10 pike na trx
#
treningowo - w porządku. progres był, zapas jest tu praktycznie wszędzie, więc tak to lubię i tak to mogłoby być zawsze.
paszowo - niestety kucharz ze mnie marny. nie wyszedł mi dziś omletowy eksperyment kulinarny. mianowicie testowałam dziś po raz pierwszy mąkę kokosową, którą dodałam do jaj przeznaczonych na omleta. żeby prewencyjnie zabić jeszcze zapach jaj - dorzuciłam tam pudding białkowy. po zblendowaniu niestety ciasto wyszło mega gęste, za gęste, nawet po dodaniu wody, a już po usmażeniu omlet wyszedł suchy bardzo. nie pomogły mu nawet w tej suchości owoce i polewa z puddingu i mleka. no nic - wiem przynajmniej na przyszłość jak omletów robić nie należy :)
Zmieniony przez - Padme w dniu 6/27/2017 9:01:09 PM