15/01 DT
Dzisiaj dzien zarloka, juz dawno tak nie mialam. Poszlam wczoraj na Gwiezdne Wojny, ale moc niestety mnie dzisiaj opuscila, no nic, chyba musze potrenowac na rycerza Jedi.
Treningos:
1. Przysiad tylni - oj, oj, mocy przybywaj bo sie wsciekne, grrr.
50*6/ 55*6/ 60*6/ 65*6/ 67.5*4*5 tempo 2010
2a. Hip trust 5*10 tempo 3010 - troche sobie posteklam na koniec hehe.
70*10/ 80*10/ 90*10/ 95*10/ 100*10
2b. Uginanie nog z pilka lezac na plecach - jak to poprawnie z naszym pieknym jezyku?
5*15
3a. Pompka atomowa na trx 4*10
3b.
Odwrotne rozpietki trx 4*10
4a. Rozpietki hantle 8kg 4*10 tempo 2020
4. Trx wioslo 4*10
5. Absy na kolku 3*10
6. Swing ketlem 20kg 5 razy max....byly jeki i sapanie na koniec. Swingow za malo robie
Szamka - odkurzacz, po prostu odkurzacz:
1. Zupa pomidorowa z ryzem, banan
2. Potreningowy proch, banan, bulka (normalnie chcialo mi sie wegli, byle nie slodkich)
3. Bataty, indyk, oliwa, ogor kiszony, kostka gorzkiej
4. Suflet z ananasem, olej koko, kawalek kielbasy, humus, pomarancza
Na silowni wesolo jak zwykle mozna sie naogladac ciekawych rzeczy, np jak najszybciej uszkodzic sie podczas cwiczen albo jak uginac bicka na squat racku blokujac go na 20 minut. No jak w tv :) Generalnie objechalam kolesia, ze sobie zajal racka zeby martwy ciag robic i zaginal na 20 minut, a tu ludzie siady chca robic.....staralam sie byc ludzka
Jutro i we wtorek brak treningow , prowadze zajecia. Niestety wypadnie tylko jeden trening bo w piatek jade do Wrocka na szkolenie i odwiedzic przyjaciolke. Mam nadzieje, ze miesnie nie zanikna8-