Szacuny
0
Napisanych postów
2
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
3
Cześć Marta,
niechcący przed chwilą puściłam samo przywitanie...
Piszę, bo trafiłam tu do Ciebie całkiem przypadkowo, przeglądając posty pt "Marta Krysztofiak", a nazywam się tak samo jak Ty :)
Od jakiegoś czasu śledzę Twoje postępy i jestem pełna uznania... Wyglądasz zjawiskowo! To co osiągnęłaś jest nieosiągalne dla większości ludzi, i to w tak krótkim czasie... Sama trenuję, ale przy Tobie jestem gdzieś w żłobku. Gratuluję, trzymam kciuki za postępy, za determinację i za dobry humor :)
Serdecznie pozdrawiam,
Marta
Szacuny
4
Napisanych postów
409
Wiek
41 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
6268
dzięki Marta..prawda jest taka ze przy dobrych warunkach fizycznych-mam na myśli odpowiednie proporcje sylwetki itd..każdy może osiągnąć to co ja...wszystko jest kwestia czasu i zalezy od nas samych..naszej ciezkiej pracy i samozaparcia..do tego dochodzi jeszcze dieta,ciezkie systematyczne treningi i godziny cardio..no i nie ukrywajmy.. chcac zrobic dobrą forme nie odbędzie bez nakładów finansowych..tylko brak kasy i ograniczenia w naszej głowie mogą stanowić jedyny hamulec w drodze do celu..
Szacuny
4
Napisanych postów
409
Wiek
41 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
6268
Wlasnie wrocilam ze Śremu od Artura i Sylwii..troche to trwało ale zebrałam się w końcu w sobie i podjełam "męską" decyzje o dalszych przygotowaniach pod okiem trenerow z klubu Sandow Śrem tym razem juz na gruncie prywatnym i na Mistrzostwa Polski...IDE za ciosem póki jest jeszcze cos z formy..szkoda zmarnowac tyle wysilku wlozonego w jej budowanie..nie chce tez gdybac co by było gdyby..i żałować niewykorzystanej szansy..
Podczas spotkania w Śremie obgadalismy wszystkie kwestie dotyczące przygotowań do startu i ustalilismy nad czym będziemy pracować by było lepiej niż na Debiutach..
Od jutra zaczynam juz na poważnie przygotowania...wszystko zapiete na ostatni guzik i bez wymowek...
Szacuny
61
Napisanych postów
11401
Wiek
38 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
44900
dla mnie i tak numer jeden nie trzy
zazdroszcze, że masz tak blisko do Śremu powodzenia w dalszych przygotowaniach. masz racje, trzeba iść za ciosem bo za dużo wysiłku w to włożyłaś żeby poszło na marne. będzie nowy dziennik czy tutaj?