MISKA, BTW: 140/65/190
Leki: Euthyrox 62,5
Suple: MZB, kreatyna, wit. C
Napoje: woda filtrowana,herbata owocowa, herbata czarna aromatyzowana
Warzywa poza miską: kalarepa, fasolka szparagowa
Chyba nie wspominałam, ale przez kilka ostatnich dni lekko zmulona byłam, a najgorzej to na wtorkowym treningu tak lekko czoło bolało. Na szczęście już przeszło, bo się zastanawiałam nad czymś przeciwbólowym. To były skutki tego, że chcąc uratować kotka, który calutki dzień miauczał na balkonie starej budowy, wdrapałam się tam, wskoczyłam do środka i zaczęłam biec na górę nie patrząc przed siebie z podekscytowania i nagle UPS walnęłam głową w jakieś deski, bo strop się obniżył....i oto mamy sposób na guza
A tak a'propos miski odkryłam, że gofry ciecierzycowe bez jajka, czy czegoś tam co tą ciecierzycę zlepi nie wyjdą. Po wyjęciu z gofrownicy wszystko rozsypało się w pył, ale i tak dobre było
CZWARTEK (17.07)- AKTYWNA REGENERACJA, DZIEŃ 11
MISKA, BTW: 140/65/190
Leki: Euthyrox 62,5
Suple: MZB, kreatyna, wit. C
Napoje: woda filtrowana,herbata owocowa, herbata czarna aromatyzowana
Warzywa poza miską: kalarepa i pewnie jeszcze coś dojdzie, tylko muszę w ogrodzie sprawdzić, co tam mama ma
AKTYWNOŚĆ:
TRENING B (60 s przerwy)
1.Wiosłowanie sztangą w opadzie (podchwyt) 20/15 3x(12-8); 1 x 12
20 x 9,5kg/15 x 9,5kg/12 x 17g/12 x 17kg/12 x 17kg/ 12 x 17kg
20 x 9,5kg/15 x 9,5kg/12 x 17g/12 x 17kg/12 x 17kg/ 12 x 17kg
20 x 9,5kg/15 x 9,5kg/12 x 17g/12 x 17kg/12 x 17kg/ 12 x 17kg
20 x 9,5kg/15 x 9,5kg/12 x 19,5kg/12 x 19,5kg/8 x 20,5kg/ 12 x 19,5kg
20 x 9,5kg/15 x 9,5kg/12 x 19,5kg/12 x 19,5kg/8 x 20,5kg/ 12 x 19,5kg
20 x 9,5kg/15 x 9,5kg/12 x 19,5kg/12 x 19,5kg/8 x 20,5kg/ 12 x 19,5kg
20 x 9,5kg/15 x 9,5kg/12 x 19,5kg/12 x 19,5kg/8 x 20,5kg/ 12 x 19,5kg
20 x 9,5kg/15 x 9,5kg/12 x 19,5kg/12 x 19,5kg/12 x 19,5kg/ 12 x 19,5kg
20 x 9,5kg/15 x 9,5kg/12 x 19,5 g/12 x 19,5kg/12 x 19,5kg
2. Unoszenie tułowia z opadu na piłce 2x12
12 x cc/12 x cc
12 x cc/12 x cc
12 x cc/12 x cc
12 x cc/12 x cc
12 x cc/12 x cc
12 x cc/12 x cc
12 x cc/12 x cc
12 x cc/12 x cc
12 x cc/12 x cc
3. Podciąganie się na drążku wąsko z podchwytem z pomocą 1x max; 1 x max
1 x ze zwisu o własnych siłach, 3 x z pomocą + opuszczanie 5 s; 3 x z pomocą + opuszczanie 5 s
4 x z pomocą + opuszczanie 5 s; 3 x z pomocą + opuszczanie 5 s
1 x ze zwisu o własnych siłach, 3 x z pomocą + opuszczanie 5 s; 3 x z pomocą + opuszczanie 5 s
1 x ze zwisu o własnych siłach, 5 x z pomocą + opuszczanie 5 s; 4 x z pomocą + opuszczanie 5 s
1 x ze zwisu o własnych siłach, 5 x z pomocą + opuszczanie 5 s; 4 x z pomocą + opuszczanie 5 s
1 x ze zwisu o własnych siłach, 5 x z pomocą + opuszczanie 5 s; 6 x z pomocą + opuszczanie 5 s
1 x ze zwisu o własnych siłach, 5 x z pomocą + opuszczanie 5 s; 6 x z pomocą siostry + opuszczanie 5 s
1 x ze zwisu o własnych siłach, 5 x z pomocą siostry + opuszczanie 5 s
6 x podciąganie z pomocą siostry + opuszcz. 5 s
4. Przysiad ze sztangą na karku lub ze sztangielkami 20/15 3 x 12-8;1 x 12
20 x 12,5kg/15 x 17kg/12 kg x 24kg/12 x 24kg/12 x 24kg/ 12 x 24kg
20 x 12,5kg/15 x 17kg/12 kg x 24kg/12 x 24kg/12 x 24kg/ 12 x 24kg
20 x 12,5kg/15 x 17kg/12 kg x 24kg/12 x 24kg/12 x 24kg/ 12 x 24kg
20 x 12,5kg/15 x 17kg/12 kg x 29,5kg/12 x 29,5kg/12 x 29,5kg/ 12 x 27kg
20 x 14,5kg/15 x 17kg/12 kg x 29,5kg/12 x 29,5kg/10 x 29,5kg/ 12 x 27kg
20 x 12,5kg/15 x 17kg/12 kg x 29,5kg/12 x 29,5kg/8 x 29,5kg/ 10 x 27kg
20 x 14,5kg/15 x 17kg/12 kg x 29,5kg/11 x 29,5kg/10 x 27kg/ 12 x 24,5 kg
20 x 14,5kg/15 x 17kg/12 kg x 29,5kg/10 x 29,5kg/11 x 27kg/ 12 x 24,5 kg
20 x 14,5kg/15 x 17kg/12 kg x 29,5kg/10 x 29,5kg/11 x 27kg
5. Dzień dobry ze sztangą 3 x 12; 1 x 15
12 x 22kg/ 12 x 22kg/ 12 x 22kg/ 12 x 22kg
12 x 22kg/ 12 x 22kg/ 12 x 22kg/ 12 x 22kg
12 x 22kg/ 12 x 22kg/ 12 x 22kg/ 12 x 22kg
12 x 22kg/ 12 x 24kg/ 12 x 26kg/ 12 x 24kg
12 x 22kg/ 12 x 22kg/ 12 x 22kg/ 12 x 22kg
12 x 21kg/ 12 x 21kg/ 12 x 21kg/ 12 x 21kg
12 x 19kg/ 12 x 19kg/ 12 x 21kg/ 12 x 19kg
12 x 19kg/ 12 x 19kg/ 12 x 19kg/ 12 x 19kg
12 x 19 kg/ 12 x 19 kg/ 12 x 19 kg
5 a.Przyciąganie nóg do klatki piersiowej w zwisie 3x 20
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
5 b. Spięcia brzucha na piłce 3x20
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
5 c. Wznosy nóg w leżeniu z uniesieniem miednicy 3 x 20
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
20 x cc/ 20 x cc/ 20 x cc
Komentarz:
I znowu 1 podciągnięcie o własnych siłach, więc moc wróciła
Zmieniony przez - Agnese w dniu 2014-07-17 11:48:52
"Never let the odds keep you from doing what you know in your heart you were meant to do."
P.S. Cudownie być poza Ladies: czysta micha z czitem raz w tygodniu, jedzenia aż za dużo, przez większą część roku brak aero, indywidualna trenerka i forma psychiczna i fizyczna jest, a na wakacje będzie mega wypas 
No więc wygląda to mniej więcej tak: ten jeden raz zupełnie sama (i staram się już pracować plecami, a nie samymi rękami), potem do pewnego momentu też sama, a potem delikatnie mnie podnosi albo tata albo siostra, na tyle delikatnie, żebym ja też w tym czasie pracowała i się męczyła. Tata to nawet lubi się z tą pomocą zatrzymać w takim miejscu, że muszę naprawdę chwilę sama powalczyć. Jak nie jestem na rege jak teraz to kończę, jak już czuję, że muszą mnie podnosić w 100%, bo nie daję już rady. Na szczęście akurat zawsze ktoś z nich jest w domu jak robię trening, ale nad gumami muszę pomyśleć, bo jak nikogo nie będzie to pomocy też nie będzie.



Trzeba sie wziąc za zakupy i znowu zrobić zapasy porządnych kaw.



, bo się zbierało na deszcz. No cóż...obrałam sobie cel i dość szybko pędziłam, w drugą stronę już nieco wolniejsze tempo. W każdym razie deszczu jeszcze nie ma 
Już zamówiłam kolejne opakowania i czekam na szybką przesyłkę.


czasem trzeba coś zwariowanego zrobić, żeby nie zwariować
