Ann.. nie jestem zwolennikiem brania przed każdym treningiem mocnej przedtreningówki.
Zgadzam się

jak brałam codziennie to szybko odczuwałam negatywne skutki a raz na jakiś czas było ok.
05.07.14/ Tydzień 8/Dzień 53
DNT
Większość dnia na sali fitnessowej, aktywnie
Suplementy:
- Karnityna 1 kaps. na czczo
- CLA 2x 2 kaps. do posiłków
- witaminy 1 kaps.
- magnesium przed snem
+
- wit. C po treningu
- hgh night 3 kaps. przed snem
- wit. D
Dieta:
- chleb razowy, jajecznica, twaróg
- pierś kurza, tortilla pszenna, warzywa (po 10 godzinach od śniadania

)
- wafle ryżowe

, indyk
+ woda 4l, kawa
Ciągle mi towarzysz tępota i nieogar. Albo się gubię, albo coś kupuję po czym zostawiam to w sklepie i sobie idę, wyjeżdżam tydzień przed czasem i można wymieniać jeszcze długo. Niedługo zgubię głowę.
Dobrze chociaż, że swojej masy nie gubię - udziec jest, dupa jest i nie da się ich nie zauważyć
06.07.14/ Tydzień 8/Dzień 54
DNT
Dzień jak wczoraj, na sali fitness i aktywnie, bardzo pozytywnie. Druga połowa dnia w podróży.
Suplementy:
- Karnityna 1 kaps. na czczo (przed treningiem zapomniałam)
- CLA 2x 2 kaps. do posiłków
- witaminy 1 kaps.
- magnesium przed snem
+
- wit. C po treningu
- hgh night 3 kaps. przed snem
- wit. D
Dieta:
- chleb razowy, jajecznica, twaróg
- 4 wafle ryżowe
- ziemniaki, pierś kurza, śmietana
- ryż brązowy, pierś kurza
Koniec szlajania się po miastowym jedzeniu. Wczoraj się zdenerwowałam, bo zamówiłam na wynos i stwierdziłam, że pierś kurzą z grilla i ziemniaki z wody ciężko zepsuć. Pytałam czy to jest zalane jakimś masłem, śmietaną i mówili, że nie a koniec końców jak już otworzyłam opakowanie i ujrzałam, że wszystko pływa w śmietanie to tylko facepalm został. Byłam jednak po 8 godzinach niemal bez jedzenia i żadnej innej alternatywy to już nie robiłam cyrków, ale nie ma to jak możliwość przygotowywania własnego jedzenia
+ woda 3l, kawa
Pomiary. Tak patrzę i nie wierzę, że pod biustem mam +5cm mam nadzieję, że choć część tego wynika z rozbudowy klatki i pleców. W ogóle to pierwszy cykl, który kończę na plusach a nie na minusach

mam nadzieję jednak, że na zdjęciach uda się dojrzeć JAKĄKOLWIEK pozytywną zmianę.
Dodam tylko, że w zeszłym tygodniu moja waga zmieniała się non stop. W piątek zeszły było 66-67kg, w poniedziałek 62kg, potem znowu coś ok. 64, 62 i teraz tak jak w tabeli. Wymiary tak samo skakały i skaczą - wszystko jest takie bardzo niestabilne co się odbija na samopoczuciu. Są plusy, ale kurczę no nie czuję się jakaś spasiona, nawet stwierdzam, że nogi się nieźle poprawiły czyli najbardziej oporne miejsce. Chociaż może mam już jakieś przewidzenia
07.07.14/ Tydzień 9/Dzień 55
DNT
Potrzebowałam jeszcze jednego dnia DNT na tzw. ogarnięcie przestrzeni wokół siebie. Znów trochę podróży i biegania z bagażami, praca i w końcu na ogarnięcie przestrzeni nie starczyło czasu, ale odpoczynek dobrze mi zrobił, bo dziś energii mam znacznie więcej. Będzie trening i nie mogę się już doczekać. Bardzo mnie to cieszy, bo była niechęć a teraz czuję się jak nowonarodzona.
Mam też kolejne 2 kg na plusie Jest masa
Suplementy:
- Karnityna 1 kaps. na czczo
- CLA 2x 2 kaps. do posiłków
- witaminy 1 kaps.
- magnesium przed snem
+
- hgh night 3 kaps. przed snem
- wit. D
Dieta:
- owsiane, whey
- ryż brązowy, pierś kurza
- pierś z indyka, jajo
+ mama mi narobiła ogórków małosolnych, więc wczoraj poszedł cały słoik w 5 min.
+ woda 3l, kawa
08.07.14/ Tydzień 9/Dzień 56
DT
3 dni dnt dobrze mi zrobiło. Była moc na treningu, nastawienie lepsze i w ogóle. Cieszę się, że gdzieś tam nie odpadłam, nie odpuściłam. Teraz już będzie tylko lepiej a że są wzloty i upadki to wiadomo.
Obudziłam się około 5-tej wyspana, zrobiłam cardio, później rzuciłam się w wir porządków, działam dzisiaj jak maszyna.
Rano - cardio - 40 min. rower
Trening:
Plecy, biceps 3x12 2022:
1. Wyciąg górny - szeroki nachwyt
12x 20,3kg/ 12x 22,6kg/ 12x 25kg
2. Wiosłowanie sztangielką (obc. na rękę)
12x 10kg/ 12x 12kg/ 12x 12kg
3. Wyciąg dolny
12x 32kg/ 12x 32kg/ 12x 32kg
4. Wyciąg górny - wąski podchwyt
12x 20,3kg/ 12x 22,6kg/ 12x 22,6kg
5. Uginanie przedramion ze sztangielkami (obc. na rękę)
12x 5kg/ 12x 5kg/ 9+3x 5kg
6. Uginanie jw. - chwyt neutralny
12x 5kg/ 9+3x 5kg/ 9+3x 5kg
6. Uginanie jw. - na wyciągu
12x 5,7kg/ 12x 5,7kg/ 12x 5,7kg
+ 30 minut cardio
Wieczorem 2h fitnessów
Komentarz: Trening ogólnie dał mi w kość, ale pięknie poczułam plecy (uwielbiam ćwiczyć plecy) a biceps ledwo dożył końca, bo dawno nie robił tylu ćwiczeń, ale dał radę.
Fitnessy fajnie się prowadziło, na brak energii nie mogłam narzekać.
Suplementy:
- Karnityna 1 kaps. na czczo, 2 kaps. przed treningiem
- CLA 2x 2 kaps. do posiłków
- witaminy 1 kaps.
- magnesium przed snem
+
- wit. C po treningu
- hgh night 3 kaps. przed snem
- wit. D
- omega 3
Komentarz: Dziś bardzo fajna potliwość na treningu a zwłaszcza podczas cardio. Może właśnie dzięki temu, że trochę odpoczęłam od supli przez te parę dni, wypoczęłam to i reakcje bardziej odczuwalne. No i brak jakichkolwiek problemów z żołądkiem.
Dieta:
czysta liczona
- pieczona owsianka (owies, jajo, whey, jagody)
Trening
- ryż brązowy, pierś z indyka
- pierś z indyka
+ kolejny słoik (duży słoik) ogórków małosolnych
+ woda ok. 4,5l, kawa
Fota ze śniadania, mogę takie codziennie
