Wszystko ok, drobne poprawki bym wprowadzil do techniki, ale ogolnie ok 

"Lepiej być kanciastym czymś, niż okrągłym niczym"
Ilość wyświetleń tematu: 40291

"Lepiej być kanciastym czymś, niż okrągłym niczym"
Nie wiem czy dobrze do końca zapisałam obciążenie w wyciskaniu na maszynie i uginaniu podudzi, bo zapomniałam zapisać od razu, ale to skoryguję przy następnym treningu. Dziękuję za pomoc
"Lepiej być kanciastym czymś, niż okrągłym niczym"
Znalazłam coś takiego
Może być?
"Lepiej być kanciastym czymś, niż okrągłym niczym"
Szkoda, że tylko raz w tygdoniu mam ją w planie
W treningu nie przeszkadza
W wykrokach będę jednak brać mniejszy ciężar, bo gubię technikę ( robię je jednak ze sztangą, nie z hantlami, to ok?). Spadałam dziś z piłki podczas scyzoryków, starałam się mieć same palce na niej i ciężko było się utrzymać, co widać po ilości powtórzeń
Nie mam na siłowni dobrego miejsca na rozciąganie rotatorów bioder, mogę to robić już w domu?- już na zwykłym stole mi wygodniej
Cały czas czuję to więzadło w prawym kolanie, stawia opór. Nie wiem na ile istotne są teraz moje wrażenia z rozciągania, ale jeśli są to mogę się rozpisać, bo sobie analizuję w trakcie
Miskę wrzucę już jutro, bo jeszcze nie mam do końca wpisanej.
Widełki to 4,30-22,40 a ja mam 26,54. Może to i niewiele, ale nie wiem, czy mam się martwić czy nie i w ogóle co w tej sytuacji zrobić, jak unormować? Dlatego bardzo proszę o pomoc w tym temacie
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły