SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

KOZAK TYLKO JUŻ PRZEZ NETA? Foto str.79

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 125879

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Koniu151 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3042 Napisanych postów 51898 Wiek 36 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 351487
ja nie mogę bo za jednym posiedzeniem lekko poszłoby z 4 worków ryżu.

DIETETYK i TRENER ONLINE.Indywidualne konsultacje.
KONTAKT:https://healthandfitness.pl/

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 100 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 5861
Daj jakieś foty
...
Napisał(a)
Koniu151 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3042 Napisanych postów 51898 Wiek 36 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 351487
10-13.10

Założę się, że nikt nie przeczyta.

Tak jak pisałem wcześniej w weekend jechałem do Warszawy na szkolenia, więc nie bardzo był czas na siedzenie przed kompem. Jeżeli chodzi o szkolenia same w sobie mam kilka przemyśleń, zarówno o poziomie szkoleń samych w sobie jak i poziomie polskich trenerów personalnych. Nie będę pisał tu jaka to szkoła, bo na sfd się nie reklamują, a nie chcę tu ryzykować jakimiś nieprzyjemnościami. W każdym razie – szkolenia były dwa, pierwsze – FMS, na wysokim poziomie, pierwszy raz od dawna nauczyłem się czegoś nowego, a nie zdobyłem tylko papierek. I co ciekawe, na takim szkoleniu, które przeprowadza niewiele placówek, chyba żadna w tak atrakcyjnej cenie, liczba osób biorących udział była równa liczbie osób owo szkolenie przeprowadzających– aż dwie, gdzie na szkoleniach typu „Dieta i suple”, których mamy na pęczki sale są zawsze przepełnione. Ciekaw jestem z czego to wynika, czy z marketingowego punktu widzenia owo szkolenie brzmi nieatrakcyjnie, czy istnieje tu jakiś inny powód. Drugie - Trening osób bardzo otyłych, temat w którym myślę, że mogę uważać się za osobę dość kompetentną i mam podstawy do oceny poziomu nie tylko od strony organizacji, ale i poziomu przekazywanej wiedzy, który niestety był baaardzo niski, zaryzykuję stwierdzenie, że to najgorsze szkolenie na jakim byłem. Osoba prowadząca – trener z kilkuletnim doświadczeniem, więc mogłoby się wydawać, że posiada solidne podstawy wiedzy, niestety owej wiedzy nie aktualizował chyba od początku kariery i przekazywana przez niego treść niewiele wspólnego miała z rzeczywistością, a kwiatków typu „beztlenowy trening aerobowy” można było się doszukać w każdym omawianym podpunkcie prezentacji. Najciekawsze było stwierdzenie, że jedna bułka, zjedzona PO 2 MIESIĄCACH diety cofa efekty o 3 dni. A teraz nieco o poziomie osób uczestniczących w szkoleniu, było nas 8 osób, z czego tylko jedna osoba była „z ulicy” reszta jak deklarowali to trenerzy personalni, no i co taki trener personalny potrafi zrobić na siłowni? A no okazuje się, że nic. Wykonywaliśmy zestaw 20 może 25 ćwiczeń, jako że ukierunkowanych na osoby z otyłością uniemożliwiającą normalne funkcjonowanie, były to ćwiczenia bardzo proste – zarzutów i tym podobnych nikt nie wymagał, jednak i one dla większości okazały się za trudne, bez poprawy techniki nikt nie wykonał prawidłowo więcej niż połowy ćwiczeń, więc ciekawi mnie kto dał takim ludziom uprawnienia do pracy z innymi.

Trening:

Na pierwszym szkoleniu dużo ćwiczeń stabilizujących na piłkach, wałkach itp., niby lekko a brzuch mam tak skatowany, że nie mogę napiąć. Na drugim małe ciężary więc jako trening tego nawet bym nie zaliczał.

Dieta:

Micha w czwartek oczywiście trzymana, schody zaczęły się w piątek. O ile pierwszy posiłek przyzwoity – spaghetti z ciemnym makaronem, to dalej już kolorowo nie było, wieczorem z parą u której nocowałem wybraliśmy się na mecz do znajomych, co przy okazji było spotkaniem typu „Ugotowani”, czyli każdy przygotował jakieś danie i następnie wystawialiśmy sobie noty, ja oczywiście nie gotowałem bo nie miałem jak, ale nie przeszkodziło mi to w jedzeniu największych porcji ze wszystkich, a że potraw było 7 to najadłem się za wszystkie czasy. Dania były różne, ale nic do michy się nie nadawało – od parówek w cieście francuskim po pizzę czy sernik na zimno, od węgli byłem tak napuchnięty, że nie mogłem zdjąć obrączki z palca, gdzie zazwyczaj schodzi bardzo lekko. Dodatkowo oczywiście alko, ale ilości niewielkie – 4 piwa + 3 lechy free, jako że trzeba było wstać po 7 na szkolenie.
Sobota podobnie jak piątek zaczęła się ok. – między szkoleniami miałem 2h przerwy, więc byłem na obiedzie u klienta, więc zjadłem to co akurat wypadało mu w rozpisce – karkówka z warzywami. Kolejny posiłek po skończeniu szkolenia – około 21, byłem mega głodny więc w lidlu do koszyka pakowałem co popadnie – Lazanię, gulasz angielski, sałatki (te ala Lisner), lody. Tak jak pisałem wyżej na szkoleniu nr 1 było nas tylko dwóch, więc materiał przerobiliśmy w jeden nie dwa dni - niedzielę miałem wolną i pozwoliłem sobie na nieco więcej alko, ale też nie przesadnie – niecałe 4 piwa i 0,7 łychy na dwie osoby, kładliśmy się około 3, wstałem po 10 z doskonałym samopoczuciem, więc przesady tu nie było. W niedzielę na śniadanie dokończyliśmy lidlowe zakupy z dnia poprzedniego, kolejny posiłek już podczas postoju autobusu, około 18, kanapki i hot dog z CPNu . Jako że mieliśmy z Elą miesięcznicę ślubu wypiłem trochę szampana, ale już bez podjadania. W lustrze większego uszczerbku na sylwetce nie widzę, mięśnie bardziej pełne, więc mimo przesady weekend wyszedł na + .

DIETETYK i TRENER ONLINE.Indywidualne konsultacje.
KONTAKT:https://healthandfitness.pl/

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 18 Napisanych postów 3976 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 30901
Czekałem na twoja opinie odnosnie szkolen i jest wyczerpujaca, niestety tak jak pisalismy na PW, aktualnie co 2gi pseudo trener robi szkolenia, a co za tym idzie wiele osob dostaje papier bez rzadnej wiedzy.

Nie mam dziennika, bo jestem leniwy ...

...
Napisał(a)
Koniu151 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3042 Napisanych postów 51898 Wiek 36 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 351487
W grupie trenerów na fb była kiedyś dyskusja przy okazji artykułu o Chodakowskiej by założyć portal z rankingiem trenerów, a owy ranking miał być oparty na ilości odbytych szkoleń dodatkowych, co wg mnie jest bzdurą, bo takie coś owszem może być wyznacznikiem, ale nie poziomu trenera, a stanu jego portfela, na dobrą sprawę jak ktoś ma kasę to miesięcznie, odpowiednio planując może zrobić nawet do 10 szkoleń, czy zakładając nawet jedno miesięcznie w rok takich szkoleń mamy 12, co na papierze oczywiście wygląda imponująco, ale czy o czymś świadczy - raczej nie. Sam w tym roku zrobiłem już bodajże 8 nie spinając się tu specjalnie i wybierając tylko takie, których tematyka w większości tylko wydawała się interesująca, a specjalnie jakoś swojego warsztatu dzięki nim nie poszerzyłem. Plus robienia szkoleń w ilości hurtowej jest być może taki, że poszerzamy siatkę kontaktów i stajemy się "trenerem znanym", czy też rozpoznawalnym.

Zmieniony przez - Koniu151 w dniu 2013-10-14 14:17:58

DIETETYK i TRENER ONLINE.Indywidualne konsultacje.
KONTAKT:https://healthandfitness.pl/

...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 32 Napisanych postów 3159 Wiek 39 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 25123
Wiele zawodów tak obecnie wygląda - są masowo robione szkolenia, każdy kto płaci ma dostęp, często każdy kto płaci ten zdaje z automatu. Do wiedzy i umiejętności często ma się to nijak...ale są tacy którzy szanują swój papier bo cenią swój zawód - i u nich papier = wiedza.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 18 Napisanych postów 3976 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 30901
Ale to wszystko na krótka mete, przyjdzie 1,2,3 klient efektów brak lub mizerne i po temacie, chyba ze mówimy o instruktorach w sieciówkach to inna bajka.

Nie mam dziennika, bo jestem leniwy ...

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 881 Wiek 37 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 23060
Spotkałem kilku trenerów personalnych i większość z nich to chude ziomki po AWF którzy zrobili kurs/szkolenie bo fajnie było mieć taki papier po studiach... a laska na mojej siłowni która też już pare kursów i szkoleń, jakieś studium zrobiła przyprowadza sobie na siłownie "podopiecznego" i uczy go robić żołnierskie hantlami, ziomuś mało nie robi sobie krzywdy.... generalnie temat rzeka.

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten na starość będzie sk***ysynem"
Józef Piłsudski

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 66 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 18112
Ogólnie to chyba jest tak, że rynek szkoleń w danej branży ma się lepiej niż sama branża no ale cóż takie czasy ze do wszystkiego trza mieć papier
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 218 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 2749
yogi to co mówisz to według mnie troszkę generalizowanie. Nie każdy trener personalny musi być wielki i wyglądać jak kulturysta. Jeśli ma wiedzę i umiejętności to nie widzę przeszkód by taki ktoś trenował drugą osobę. Nie każdy chce wyglądać jak kulturysta. Chociaż oczywiście doświadczenie z siłowni to konieczność.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

W czym obciac kcal??

Następny temat

Redukcja

electro
Polecane artykuły