Witam. No niestety aż tak dobrze nie jest :) Ostatni wpis w dzienniku jest z MPJ 2011 czyli czerwca 2011. Kolejne treningi rozpocząłem dopiero w 2012 roku. Miałem pół roku przerwy przez kontuzje. Potem w lutym 2012 trochę podtrenowałem (m.in. obóz) ale do końca kwietnia też dwa razy przerywałem treningi na 2 tygodnie. Dopiero w zasadzie od maja swobodnie trenowałem. I w czerwcu 2012 na MPJ 49,5. I tak dobrze. Bez przepracowanej zimy nie było mowy o czymś lepszym. W sezonie tylko jedne PB na... 100m... poprawione o... 0,01 :) Pod koniec października ruszam z przygotowaniami do kolejnego sezonu, będzie parę nowych elementów, więc mam nadzieje, że zaskoczę :)
Pozdrawiam
Pozdrawiam
"Nie ma woli zwycięstwa bez woli przygotowania"
Mój dziennik treningowy http://www.sfd.pl/PavloJ__Dziennik_Treningowy__Lekkoatletyka-t566972.html
"Kto walczy, może przegrać, kto nie walczy, przegrywa zawsze"