Święta świętami, trening trzeba zrobić. Dzisiaj skusiłem się na 2 kawałki sernika, także nie ma tragedii.
Udało mi się znaleźć otwartą "osiedlówkę", na której wykonałem trening pleców.
1. Podciąganie na drążku w szerokim chwycie 3x max (ok 12-10 powt.)
2. Martwy ciąg 5x do 200kg x6 w ostatniej serii
3. Wiosłowanie gryfem łamanym podchwytem 3x
4. Sciąganie drążka neutralnym chwytem 3x
5. Przenoszenie na maszynie "Doriana" 3x
6. Wiosłowanie przy użyciuu maszyny do wyciskania na klatkę (osobne raczki) 3x
7. Szrugsy 4x
Wszystkiego dobrego na święta forumowiczom.
Udało mi się znaleźć otwartą "osiedlówkę", na której wykonałem trening pleców.
1. Podciąganie na drążku w szerokim chwycie 3x max (ok 12-10 powt.)
2. Martwy ciąg 5x do 200kg x6 w ostatniej serii
3. Wiosłowanie gryfem łamanym podchwytem 3x
4. Sciąganie drążka neutralnym chwytem 3x
5. Przenoszenie na maszynie "Doriana" 3x
6. Wiosłowanie przy użyciuu maszyny do wyciskania na klatkę (osobne raczki) 3x
7. Szrugsy 4x
Wszystkiego dobrego na święta forumowiczom.


) ćwiczenie na
). Wykonuję 12-10 powtórzeń, jednak nie szaleje z ciężarem, ze względu na duże obciązenie odcinka lędźwiowego. Często wprowadzam je także jako drugie ćwiczenie po wstępnym zmęczeniu, by zapobiec ww problemowi, np. po ciężkich unoszeniach bokiem.