Marta odpisalam na pw
No to nadrabiam zaleglosci. Wczoraj po treningu padlam

Ledwo doczekalam az sie jedzenie zrobi i poszlam spac. A dzis znowu trzeba bylo wstac rano do pracy
Wczoraj caly dzien nie moglam sie ruszac i plecy bolaly, poza tym jakas taka szersza sie czulam
Dzis nad ranem znowu zaczela mi reka cierpnac

Wydaje mi sie, ze ja nadwyrezylam przy rdl bo mi chwyt puszczal
No i nogi bola strasznie, ani chodzic, ani siedziec
15.11 czwartek
dzien 15
TRENING
Dzień 1: Klatka i plecy 5x5
1A. Wyciskanie sztangi na ławce poziomej 2010
24kg /27,5kg /30kg /33kg /36kg
22kg /27kg /29,5kg /32kg /34,5kg
1B. Rozpiętki na ławce poziomej 6020
3,5kg /4,5kg /5,5kg /5,5kg /5,5kg
3,5kg /4,5kg /5kg /5kg /5kg
2A. Wyciskanie sztangi na skosie dodatnim 2010
20kg /22,5kg /25kg /27,5kg /30kg
19kg /21,5kg /24kg /26,5kg /28,5kg
2B. Rozpiętki na skosie dodatnim 6020
3,5kg /4kg/ 4kg /4kg /4kg
3,5kg /4kg /4kg /3,5kg /3,5kg /3,5kg
3A. Sciaganie gumy (zamiast drazka) 2010
cz /cz+ziel /cz+ziel /cz+czer /cz+czer
3B. Wiosłowanie sztangielką jednorącz 6020
6kg /7kg /7kg /? /?
5kg /6kg /6,5kg /6,5kg /7kg
4A. Wiosłowanie sztangą 2010
20kg /22,5kg /25kg /27,5kg /30kg
19kg /21,5kg /24kg /26,5kg /28,5kg
4B. Przyciąganie gumy do mostka siedząc 6020
cz /cz+ziel /cz+ziel /cz+czer /cz+nieb
cz /cz /cz+zol /cz+zol /cz+ziel
5. Aero 20 minut
zepsuty rowerek
1a - robi sie juz ciezko i nie bedzie latwo o progres
1b - to jeszcze jakos idzie, chociaz boli
2a - to tez coraz ciezej
2b - jak zwykle kryzys, czyli bol, lzy i wkurv
3a - nie zepsulam poreczy, chociaz po przygodzie z drzwiami nie mam zaufania do tego cwiczenia
3b - nie zapisalam obciazenia w 4 i 5 serii i nie pamietam czy dokladalam
4a - tu tez ciezko bedzie z progresem
4b - lubie kombinowac z gumami :)
Tempo na rowerku bylo marne, nie mialam sily na aero :( (jak ja na zepsutym nie daje rady, to co bedzie jak naprawie... 
)
MISKA
Dzien sredni 2100kcal 170/80/180
16.11 piatek
dzien 16
TRENING
Dzień 2: Nogi i brzuch 5x5
1A. Przysiad przedni 2010
30kg /32,5kg /35kg /37,5kg /40kg
27,5kg /30kg /32,5kg /35kg /37,5kgx4 +1
1B. Wykroki (z hantlami) 6020
5kg /6kg /7,25kg /7,25kg x4+1 /7,25kg x4+1
5kg /6kg /7kg /7kg /7kg x4+1
2A. Wznosy bioder, jedna noga w górze 2010
wszystkie serie na pilce
pilka /pilka /lawka /lawka /lawka +5kg
2B. Uginanie nóg z gumą 6020
cz /cz+zol /cz+ziel /cz+ziel /cz+ziel
cz /cz+zol /cz+zol /cz+ziel /cz+ziel
3A. MC sumo 2010
40kg /45kg /50kg /55kg /57,5kg
37,5kg /40kg /45kg /50kg /55kg
3B. RDL 6020
27,5kg /30kg /35kg /40kg 4x+1 /40kg 4x+1
25kg /30kg /35kg /37,5kg /40kg
1A. Allachy z gumą 4x 10-12, tempo 3021
12x 12x 12x 12x 12x
12x 12x 12x 12x
1B. Spiecia na piłce 4x max, tempo 3021
14x 12x 12x 10x 10x
10x 10x 10x 10x
2A. „Skłony” bokiem na piłce 4x 10-12 tempo 3021
10x 10x 10x 10x 10x
12x 10x 10x 8x
2B. Odwrotne brzuszki 4x max, tempo 3021
10x 8x 8x 8x 8x
10x 8x 8x 8x
Naprawde ten brzuch po nogach to masakra... nie dosc ze trening dluuuugi to jeszcze w polowie zaczyna sil brakowac
1a - ciemnosc i gwiazdy przed oczami, w sumie juz po 4 seriach 1a+1b moglabym skonczyc trening bo mam dosc
a gdzie tam do konca...
1b -
nienawidze wypadow, a w tym tempie to juz jest rzeznia. Przewracam sie z hantlami 7kg i zastanawiam sie jak laski robia wypady z obciazeniem 30kg+ W 4 serii stracilam rownowage i musialam sie pozbierac, dlatego krotka przerwa miedzy 4 i 5 powtorzeniem. W 5 serii nie moglam wstac
juz nawet nie wspomne jak bolalo...
2a - udalo sie wszytskie serii na pilce
kolejny raz zauwazylam, ze z jedna noga nie mam problemu, a przy drugiej trace rownowage i lapia mnie skurcze
2b - najlepsze bylo lezenie plackiem na dywanie po skonczonej serii
3a - opornie idzie, sil brak
3b - za duzy ciezar
Sztanga sie wyslizgiwala, chwyt puszczal. Moze sprobuje z paskami nastepnym razem
Pierwszy raz mialam jeszcze sile zeby przylozyc sie porzadnie do brzucha, niestety starczylo tylko na cwiczenia 1a i 1b. Reszta jak przez mgle
Znowu okropne uczucie, z jednej strony glodna jak wilk, z drugiej zoladek podchodzil do gardla
MISKA
dzien wysoki 2450kcal 170/80/260
Nawet nie poczulam, ze dzien wysoki

Po pracy bylam taka glodna, ze zanim jedzenie sie zrobilo zjadlam pol sloika kapusty kiszonej
17.11 sobota
dzien 17
DNT
Lenistwo
MISKA
dzien niski 1700kcal 170/80/77
Glodna jestem... znowu sie zapychalam kapusta kiszona
Zapomnialam dodac, ze ten kurczak w misce to podobno z wolnego wybiegu, ekologicznie karmiony

Od czasu do czasu chyba nie zaszkodzi
Zmieniony przez - Viki w dniu 2012-11-17 21:32:24