Tydzień 11 dzień 74 z 84
TRENING
Dzień treningowy 2.
1. wyciskanie leżąc 5x5
5x24kg
5x29kg
5x34kg
5x39kg
1x41,5kg*
2. inverted rows 5x5 (clusters)
3. Rozpiętki na piłce 5x5**
5x4kg
5x5kg
5c6kg
5x7kg
5x9,5kg
4. Przenoszenie sztangielek za siebie 5x5**
5x4kg
5x5kg
5c6kg
5x7kg
5x9,5kg
+ 4x po 3 obwody***
8 Podskoków ze sztangą +18kg
6 thrustersow +18kg****
5 Sumo DL Hi Pull +18kg
4 burpee pompki męskie i z podskokiem
Link do poprzedniego treningu z dnia 2
https://www.sfd.pl/konkurs/filonka-t725666-s54.html#post5
podchodziłam dziś do treningu dwa razy, raz o 17:00 wylazłam na strych ale, gdy stwierdziłam absolutnie niski poziom tlenu i zdecydowanie za wysoką temperaturę, doszłam do wnisoku, że podnejście nr 2 zrobię późnym wieczorem, podejście nr 2 było o 22:30
*szło ciężko, nawet bardzo ciężko, czułam niemoc
**ciężary te same jak poprzednio ze względu na powyższe
***do obwodów podchodziłam jak do jeża, z dużą dozą nieśmiałości, najpierw była opcja, że zamiast obwodów pójdę pobiegać....ale potem doszłam do wniosku, że zrobię tyle obwodów ile dam radę, no ale po dłuższym namyśle, stwierdziłam, że zrobię tyle ile ma być, choćbym nawet do północy miała walczyć, jak pomyślała tak zrobiła
****taaaa, zarzuciłam ciężar na sztangę, jakoś podskakiwałam ze sztangą, no ale przy thrustersach zaczęły się schody, jedno powtórzenie, drugie, trzecie...."q...a, wiem że jestem po oczyszczaniu, mam prawo być słabsza.....q...a, jak ja to poprzednimrazem w tylu seriach powtórzyłam?".....czterrryyyy
"ściągam dwa krążki, bo ni ch....a, nie zrobię nawet jednego obwodu...."
po ściągnięciu dwóch krążków doliczyłam się, że zamiast za 18kg wzięłam się za 28kg
wracając do treningu, dziś było najgorzej, najciężej, najtrudniej, skończyłam mokra jak szczur, czułam nawet zgniły pot kloszarda
kończyłam burpeess prawie na czworaka, kiedy zaległam na fotelu odczułam w głowie zawroty równe helikopterom, po zażyciu nadmiernej dawki alkoholu, nieruchome obrazki na ścianie mi się poruszały, czułam cycki kurze ze śpinakiem, którymi raczyłam się na obiad, dochodziłam dobre 15 minut
ale trening ukończony

DIETA
Wspominałam o mojej nagrodzie po oczyszczaniu

no to upiekłam sobie dzisiaj

o proszę zerknąć jakie cudne
ale qu....a okropieństwo wyszło, przegięłam z proszkiem do pieczenia, ciacho wylądowało w koszu a ja zadowoliłam się truskawkami saute
SUPLEMENTY
3xSiofor850 i 1x25o
Yasmin
Debelizyna
zioła na nery
na koniec małe tabelaryczne podsumowanie na zakończenie oczyszczania nerek
Zmieniony przez - filonka w dniu 2011-06-23 00:46:48
Zmieniony przez - filonka w dniu 2011-06-23 01:02:53