siłowo-wytrzymałościówki to jest to czego jak widze bardzo mi brakowało-z pompkami mi kiepsko jeszcze idzie, ale kiedy widzę jak inne dziewczyny dzielnie robią postępy, to aż chce się pocierpieć!

Ilość wyświetleń tematu: 47531

przesz na przód strasznie
tak trzymaj 
nie miałam możliwości dłużej pobiegać chociaż przydałoby się bo po tym treningu byłam wściekła na maksa i miałam ochotę pobiegać żeby się sponiewierać i czołgać do domu. Chłopak mnie zirytował na maksa swoim komentarzem i cały trening się skupiałam żeby nie wrzasnąć odczep się - to wersja łagodna już po tym jak napiłam się melisy
- coraz częściej ćwiczę jak nikogo nie ma w domu...minusem jest to że nie ma mnie kto asekurować
a ostatnio 32kg poszły 5x więc nie wiem o co kaman
po 2 serii zrezygnowałąm i zrobię ten trening jutro a dziś zrobiłam powyższy.

The Journey of a Thousand Miles begins with a Single Step...

możesz mnie szantarzować hehe - jak coś schrzanię i przestanę trenować/trzymać michę to wrzucisz na forum
to cieszę się, że tak naprawdę nie ma nic przeciwko Twoim treningom
mężczyznom czasem trudno zrozumieć, kiedy mają nie przeszkadzać 
The Journey of a Thousand Miles begins with a Single Step...
Pomyśl sobie, co byłoby, gdybyś ćwiczyła tylko po to, żeby schudnąć. Wtedy treningi zamieniają się w przykry obowiązek, może nawet torturę. Myślisz: "tyle ćwiczę i mało co/nic nie chudnę". Szybko się wtedy zniechęcasz, machasz ciężarami dla samego machania, dokładasz minuty do aero, tylko po to, żeby spalić więcej kalorii
Bo prawda jest taka, że jeśli depseracko chcemy schudnąć, ciężko nam to zrobić. A tutaj chudnięcie to w sumie taki bonusik

, bo to zupełnie nie zmiani faktu, że nadal będę ćwiczyć i wcinać moją zbilansowana misencję


i spytałam "nie przeszkadzmy Ci" buhaha chyba zrozumiał
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły