Uff ale mam zaległości
Trening był dopiero dziś, nie udało mi sie w weekend bo bylo mi bardzo nie po drodze.
31.08
Miska
Suplementy: glukozamina
oczywiscie plyny i warzywa
01.09
Miska nie liczona i brzydka. Zjadłam tort, ale czekałam na to bardzo. Więcej grzechów nie pamiętam.
Robiłam pomiary (mam nadzieję że ten tort nie zepsuje niczego w przyszłym tyg)
Pomiary 17.08/ 25.08/ 01.09
Waga 59,7/ 59,4/ 59,5 - +0,5
udo lewe 55/ 54,5/ 54 - -0,5
udo prawe 56/ 55/ 54 - -1
biodra naj 95/ 95/ 94,5 - -0,5
pepek 79/ 77/ 77 - 0
talia 68/ 67,5/ 67 - -0,5
pod biustem 77/ 75/ 75 - 0
biust 83/ 81/ 81 - 0
02.09
Miska nie liczona - czysta ale na pewno wszystkiego za mało, nie mogłam patrzec na jedzenie
03.09
Miska
suplementacja: glukozamina
Trening B. - tydzień 2 2x15 powtorzen
A. Martwy ciąg 15x20kg, 15x25kg
B1.
Wyciskanie sztangi stojąc 15x7,5kg 15x8,5kg
B2. ściąganie drążka górnego do klatki szeroko z nachwytem - 15x14kg, 15x18kg
C1. wypady 15x4kg, 15x5kg
C2. uginanie nóg leząc 15x 18kg, 15x 23kg
D. pompki 1 seria na maksymalna ilość powtórzeń 5sztuk
Po treningu 15min aerobów na bieżni, trucht z marszem.
MC tak się zastanawiam, bo np wypadach nogi bolą, w wyciskaniu ręce itp a tu czuję tylko jak mi ręce poszczają, choć teraz jak siedzę to czuję jak zmęczona jest pupa i plecy, ale podczas tak średnio to czuje. Spocę się podczas mc jak mysz.
Wyciskania +1kg - ten bark mnie meczy
Przyciąganie drążka, celowo zostałam z ciężarem, najchętniej dodawałabym po 1kg ale nie ma jak
pompki - ja nie wiem jakim cudem robię tylko 5, jak bym chciała tak bez zmęczenia to i 10 mogę (oczywiście to jest mój max) a tak na treningu nie daje rady.
Zmieniony przez - roksanna1 w dniu 2012-09-04 00:25:10