SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Kebula, DT nr ∞

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 2044

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
kebula Instruktor K&F Doradca
Ekspert
Szacuny 523 Napisanych postów 8163 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 140281
Heeeej!... Ponownie zawitalam w nowym dzienniku. Przyznam szczerze, ze dlugo sie wahalam czy bede w stanie go prowadzic regularnie, ale, raz kozie smierc. Chyba juz po raz dziesiaty probuje napisac cos sensownego tytulem wstepu, ale chyba sobie daruje. Po prostu, wrocilam. Zmieniona. Mam inne zajawki sportowe i inne cele...chociaz nadal jestem pomiedzy nimi rozdarta i probuje je jakos pogodzic.

Tej zimy zakochalam sie w lyzwiarstwie figurowym. Ba, zachlysnelam sie tym sportem. Chodzilam na lodowisko tak czesto jak moglam (chociaz nie byla to zawrotna czestotliwosc, bo to dosyc drogie eskapady, no i w zasadzie moje kolano nie bylo gotowe na taki wysilek po operacji sklejania ACL). Nawet kupilam sobie rolki do lyzwiarstwa figurowego .
No ale..pozostaje nadal silka: lubie sobie podzwigac, spompowac sie..., cyknac selfie na koniec...wiecie o co mi chodzi.
Problem polega na tym, ze lyzwiarstwo nie lubi takiego towarzystwa, woli balety, jogi i plyometrie.
Tak wiec czesc moich treningow przypomina bardziej sesje crossfitu. Staram sie pracowac na eksplozywnoscia, rownowadze, koordynacji i elastycznosci. na sile tez oczywiscie, szczegolnie w WL.

Zmienila sie jeszcze jedna rzecz...jest mnie...10-15 kg wiecej. Nawet nie wiem kiedy to sie stalo, no ale sie stalo. Nie moge tego zrzucic, bo ekhm...wplatalam sie w nienormalne relacje z jedzeniem i nad nimi pracuje.

Zalozylam dziennik zeby moc monitorowac co tam mlodze w moim sportowym zyciu, no i zeby ktos mnie ogarnal jak sie zapedze
Od przyszlego tygodnia czeka mnie rewolucja bo W KONCU IDE DO PRACY....tylko musze dymac prawie godzine....no ale, praca to praca. Tak wiec bede miala mniej czasu na treningi. Chcialabym je ogarnac rano, przed praca, zeby wieczorem moc isc na rolki czy zakupy...bo w tym chorym kraju sklepy zamykaja sie o 19:00.
Srednio mi sie to usmiecha, bo bede musiala trenowac na czczo i przeglodzic sie do 9 rano. Nie wiem jak to zrobie, ale licze na to, ze nie bedzie az tak bolec. Dlatego przez 2 tygodnie bede improwizowac i testowac plany, ale pewnie w jednym treningu bede chciala przecwiczyc kazdy element sprawnosci fizycznej, ktora jest dla mnie wazna (w tej kolejnosci): progres silowy w wielostawowym cwiczeniu, jedno cwiczenia akcesoryjne do niego, jakas obwodowke na ok 20-30 min z przynajmniej dwoma cwiczeniami unilateralnymi i prosta plyometria, core, trudniejsza plyometria pod skoki, stretching i ciaaaoo... chociaz watpie, zebym sie w ok.1,5 godziny z tym wyrobila, bo rano pewnie wiecej nie bede miec.

Co do bardziej problematycznego tematu, czyli mojej diety, to chyba dojrzalam do wniosku, ze zabawa w liczenie kalorii nie jest jeszcze dla mnie, ALE to nie oznacza niekontrolowania. Przez jakis czas, bede starac sie fotografowac posilki. Na razie chce skupic sie na podjadaniu i piciu odpowiedniej ilosci wody.

No, to dzis malo konkretnie, ale i tak wyszla mi powiesc autobiograficzna i nie chce jej przedluzac
1

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
anubis84 Instruktor Marcin Moderator
Ekspert
Szacuny 10247 Napisanych postów 116979 Wiek 35 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 1381282
Powodzenia, śledzę tu i na insta

Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3198 Napisanych postów 9215 Wiek 49 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 539433
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 665 Napisanych postów 1905 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 191488
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 560 Napisanych postów 3324 Wiek 38 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 54663
Keb, ja widziałam kilka twoich potreningowych selfiaczy i wydaje mi się, że fajnie wyglądasz, a bynajmniej profil dupki
Trzymam kciuki, żeby było co czytać

Każdego dnia budząc się rano mam dwie opcje, śnić dalej o swoich marzeniach albooo wstać i próbować je dogonić xxx
KUCHNIA https://www.sfd.pl/[BLOG]_Pangalas_&_Tejtos_czyli_Julietta_w_kuchni-t1104414-s8.html#post-18941647 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3440 Napisanych postów 29371 Wiek 40 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 638828
No patrz - a ja myślałem że przepadłaś na zawsze. Tymczasem miła niespodzianka. Na pewno będę obserwował temat. Wrzuć czasem jakiś filmik z tych łyżew.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 88 Napisanych postów 240 Wiek 32 lat Na forum 158 dni Przeczytanych tematów 4664
kebula

No ale..pozostaje nadal silka: lubie sobie podzwigac, spompowac sie..., cyknac selfie na koniec...wiecie o co mi chodzi.
Problem polega na tym, ze lyzwiarstwo nie lubi takiego towarzystwa, woli balety, jogi i plyometrie.



Czy ja wiem? Przed zajsciem w ciaze tez bardzo lubilam isc na rekord, a oprocz tego trening uzupelnialam o pilates, joge, balet i bardzo sobie chwalilam takie combo. Poprzedni dziennik o treningu domowym bardzo inspirujacy. Szkoda, ze taki krotki
1

„Ten, kto życzliwie wskazuje drogę błądzącemu, jest jak człowiek, który drugiemu pozwala zapalić pochodnię od swojej: wszak jego własna pochodnia nie będzie przez to świecić mniej jasno” - Quintus Ennius, 239 – 169 p.n.e.
https://www.sfd.pl/Gryfina_Dziennik_Ciazowy-t1191586.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
kebula Instruktor K&F Doradca
Ekspert
Szacuny 523 Napisanych postów 8163 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 140281
anubis84
Powodzenia, śledzę tu i na insta

Super bede sie starala udzielac regularnie

Paatik
Jestem!

Dziekuje :-*

kaka21
Ja jak zawsze też jestem i trzymam kciuki za walkę o normalne odżywianie

Dzieki. Juz jest w sumie lepiej, chociaz nadal popelniam te same bledy.

Julietta
Keb, ja widziałam kilka twoich potreningowych selfiaczy i wydaje mi się, że fajnie wyglądasz, a bynajmniej profil dupki
Trzymam kciuki, żeby było co czytać

Dzieki, milo z Twojej strony :-*. Wiesz, no w sumie jak sie dobrze ustawie to az tak tych 70kg na blacie nie widac, ale przeszkadza mi to. Zycie to nie insta (chociaz go lubie, te selfiaczki to moje guilty pleasure), jak wroce do ok. 60 kg to bedzie mi latwiej skakac i... zmieszcze sie w swoja garderobe.

nightingal
No patrz - a ja myślałem że przepadłaś na zawsze. Tymczasem miła niespodzianka. Na pewno będę obserwował temat. Wrzuć czasem jakiś filmik z tych łyżew.

A widzisz, jednak wrocilam, lubie zaskakiwac.
na pewno sie czyms podziele, tylko to nie jest takie proste cos nagrac. Samemu jest ciezko, ktos mi musi to zrobic, a zazwyczaj tym ktosiem jest moj chlopak, ktory jest jeszcze wiekszym lewusem w kadrowaniu niz ja. . Aczkolwiek od razu zaznaczam, ze moj poziom jest daleki do wybitnego. To, co widzimy na Igrzyskach to elita elity.

gryfina_Rabarbell
Czy ja wiem? Przed zajsciem w ciaze tez bardzo lubilam isc na rekord, a oprocz tego trening uzupelnialam o pilates, joge, balet i bardzo sobie chwalilam takie combo. Poprzedni dziennik o treningu domowym bardzo inspirujacy. Szkoda, ze taki krotki

No...tylko zebym progresowala w jednym i drugim musialabym miec duzo czasu...albo po prostu lepiej sie zorganizowac.
Wiem, szybko mi sie motywacja wypalila, ale w domu strasznie mnie draznilo to rozkrecenie hantli albo upal na placu. Lubie sie pocic, ale z wysilku, a nie z pwodu slonca. Ale ten jest "ostateczny", bo juz nieskonczonosci nie przebije . Obiecuje, ze bedzie ciekawszy.

28.06.2019
DNT
udalo mi sie zrobic troche jogi, chyba niecala godzine. dzien na wariata.

suple: berberyna (to suplement cud, bardzo skutecznie reguluje glukoze. Z reguly wahala mi sie w dosc podejrzanym zakresie 90-105, a juz do dwoch dniach spadla do 80-85), ashwagandha, dopa-mucuna, skrzyp

dieta:(na razie nie licze makro i nie wypisuje ilosci: "kontroluje ja" zdjeciami. No ale ze jestem slaba kucharka,a tym bardziej slaba stylistka talerza (zwlaszcza tego porannego), to sie nie bede czesto chwalila)

1. marchewkowe racuchy z serkiem i orzechami
2. kasza jaglana, jelen kanadyjski, leczo warzywne, olej lniany
3. kanapka z szynka
4. kefir
5. bataty, strus, serek, kasza jaglana, pomidory
6. piwo i troche frytek
7. serek, borowki

woda: chyba udalo mi sie dobic do 3 litrow jezeli policzymy piwo .

od razu mowie, ze to nie jest moja standardowa dieta

29.06.2019
(wszystko wg reguly AMRAP 1 min, 4 serie)
1a. pompki (wychodzi okolo 15, ale robie na skosie, nie od podlogi, bo bym zdechla w okolicy 10)
1b. HT (60kg, ok. 10)
2a. overhead sqt na bosu (10kg,ok. 10)
2b. DB shoulder press (5kg, ok.15)
3a. sumo KB sqt (20kg, ok. 12. ciezar jest lekki i powtorzen nie ma wiele, bo tutaj chodzi mi bardziej o wycwiczenie pozycji do mondo.
3b. pull up static hold 10sek.
4a. swiss ball hamstring curls (ok, 12)
4b. wznosy bokiem na bosu jednonoz (ok. 15. jednonoz na bosu, bo cwicze "bociana" do piruetu"

sory za miks angielskiego z polskim, ale sa takie cwiczenia, ktore latwiej opisuje mi sie po polsku

posilki:
1. marchewkowe racuchy z serkiem i orzechami
(juz wychodza lepiej)
2. strus, kasza jaglana, leczo
?????
czeka mnie grill, wiec 3 posilek bedzie raczej bez bialka.

ja naprawde tak nie jem co weekend

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 88 Napisanych postów 240 Wiek 32 lat Na forum 158 dni Przeczytanych tematów 4664
Nie szkodzi, masz racje z tymi nazwami cwiczen. Latwiej powiedziec np. pullover czy woodchopers. Lepiej nie tlumaczyc doslownie cwiczenia Face pull





Zmieniony przez - Gryfina_Rabarbell w dniu 29/06/2019 14:53:01

„Ten, kto życzliwie wskazuje drogę błądzącemu, jest jak człowiek, który drugiemu pozwala zapalić pochodnię od swojej: wszak jego własna pochodnia nie będzie przez to świecić mniej jasno” - Quintus Ennius, 239 – 169 p.n.e.
https://www.sfd.pl/Gryfina_Dziennik_Ciazowy-t1191586.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3440 Napisanych postów 29371 Wiek 40 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 638828
kebula

nightingal
No patrz - a ja myślałem że przepadłaś na zawsze. Tymczasem miła niespodzianka. Na pewno będę obserwował temat. Wrzuć czasem jakiś filmik z tych łyżew.

A widzisz, jednak wrocilam, lubie zaskakiwac.
na pewno sie czyms podziele, tylko to nie jest takie proste cos nagrac. Samemu jest ciezko, ktos mi musi to zrobic, a zazwyczaj tym ktosiem jest moj chlopak, ktory jest jeszcze wiekszym lewusem w kadrowaniu niz ja. . Aczkolwiek od razu zaznaczam, ze moj poziom jest daleki do wybitnego. To, co widzimy na Igrzyskach to elita elity.




Ja uwielbiam łyżwy w ogóle - nie mam zamiaru porównywać Ciebie do olimpijczyków. Oni trenują od małego, z trenerem i poświęcają temu całe życie. Inna bajka - my zwykli śmiertelnicy nie mamy szans tak jeździć, bo żeby to się mogło stać to trzeba wielu, wielu lat ciężkiej pracy.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
kebula Instruktor K&F Doradca
Ekspert
Szacuny 523 Napisanych postów 8163 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 140281
Lyzwy sa mega-super-odjechane

Dzis i niedziela byly dosc leniwe....
Wczoraj bylam na basenie, ale przeplynelam moze ze 2 km...tylko jak wrocilam do domu to bylam tak utyrana, ze padlam spac o 21. aaaa, chwila, zjaralo mnie slonce
Dzis sie po prostu nie wyrobilam. To, tamto, siamto...wyglada na to, ze w poniedzialki musze wstawac o 6 rano, zeby sie wyrabiac. Lada chwila zaczynam prace, wiec na bank sie nie wyrobie, no moze wieczorem godzinka jogi mi wpadnie.

DIETA: ogolnie to bez wiekszych wpadek. Jeszcze troche podjadam, szczegolnie jak gotuje. Dzis jeszcze wrocilam pozniej niz planowalam i bylam tak wyglodniala, ze zjadlam za duzo na obiad, ale chociaz jestem teraz spokojniesza.

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Dalej masa? :)

Zestaw 1