logo
zamknij zamknij

Redukcja dla Juniora,czyli jak się do tego zabrać

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 62526

5 5 6
napisał(a)
DreamEvil
Ekspert
Szacuny 233 Napisanych postów 27060 Wiek 21 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 75950

Może takie rozpoczęcie artykułu źle wpłynie na waszą psychikę i przestaniecie mnie lubić albo, co gorsza, obrzucicie pomidorami, ale na początku chciałbym was opieprzyć od góry do dołu. Za co? Że tak bardzo polubiliście swój tłuszcz. Ba, skoro do tej pory wam nie przeszkadzał to najwyraźniej traktujecie prawie jak wasze domowe zwierzątko. Na szczęście, z tego co widzę, przestaliście się z nim dogadywać i macie zamiar pozbyć się hultaja. Ufff... Najwyższa pora!

  1. Dlaczego inni nie są grubi?
  2. Motywacja
  3. Cel
  4. Rola diety i treningu
  5. Układamy własną dietę
  6. Trening siłowy podczas redukcji

No cóż, krótko mówiąc, zaczął się już rok 2013. Przeżyliśmy koniec świata, 21 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i mistrzostwa Europy w Polsce. Oznacza to jedynie tyle, że macie coraz mniej czasu do przygotowania swojej sylwetki na wakacje. Każdy z nas chce w te piękne dwa miesiące wyglądać zjawiskowo, każdy chce by osobniki płci przeciwnej odwracały na niego wzrok podczas spaceru plażą. Jednak lepiej zacząć późno niż wcale! Dlatego już dziś rozpocznijcie starania, aby w przyszły sezon letni móc pochwalić się kaloryferem i dobrze wyglądającą sylwetką!
Okej, wszystko fajnie, ale jak się do tego właściwie zabrać? Oglądanie zdjęć z dużymi bicepsami, czy sześciopakiem na brzuchu to zły pomysł. Patrzenie zwykle nie sprzyja odchudzaniu. Może trudno się z tym pogodzić, ale niestety życie jest brutalne. Ale może zacznijmy wszystko od początku.

1. Dlaczego inni nie są grubi?

Dlatego, że nie lubią kiedy podłoga ugina się pod nimi. A tak naprawdę wszystkiemu winna jest genetyka lub też ciężka praca nad sobą. Jednak jakby nie było, to, że inni mają lepsze warunki fizyczne od ciebie oraz nie mają problemu z wagą, nie oznacza, że masz się poddawać! Wręcz przeciwnie, powinno być to dla ciebie motywacją do działania, a nie demotywatorem do czerpania radości z życia. „Gdy na twojej drodze pojawia się wiele przeszkód, nie pozwól, byś był jedną z nich”. Tak więc proszę wylogować się natychmiast z facebooka i wziąć do roboty!

2. Motywacja

„Zanim coś osiągniesz, musisz czegoś od siebie oczekiwać.”
Motywacja jest najważniejsza w dążeniu do każdego celu – nie tylko tego związanego ze sportem, ale i w codziennym życiu. Brak motywacji to brak sukcesu. Nasze treningi nie będą cykliczne, po paru tygodniach rzucimy sprzęt w kąt i odpuścimy. Z takim podejściem możemy szybko doczekać się własnej, tłuszczowej orbity.
Motywacją może być wszystko – choć jedną z najlepszych jest po prostu uświadomienie sobie swoich wad i niedoskonałości oraz wyznaczenie ideału, do którego chcemy dążyć. Jeśli jesteśmy uparci, zawzięci i zdeterminowani do tego stopnia, że bijemy wszystkie osły na głowę, to zapewniam, że będziemy pięli się coraz wyżej aż zdobędziemy szczyt.
Osiąganie kolejnych celów samo w sobie jest świetnym mobilizatorem do dalszych działań. Przyprawia nas to o dobry nastrój, czujemy, że robimy coś pożytecznego, a przede wszystkim pracujemy nad sobą. Prawda, z powodu początkowych trudności, najpierw ta motywacja będzie gdzieś na poziomie podłogi. Jednak z każdym wykonanym treningiem będzie wzrastć, ponieważ wszystko będzie wydawać się łatwiejsze. „Przeciwności losu powodują, że jedni się załamują, a inni biją rekordy.” -Najważniejszym jest byście byli tymi drugimi. Do dzieła!

3. Cel

Jeśli już wystarczająco się zaparliście, by nie przestawać ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, warto postawić sobie konkretny cel. Skoro dotarliście do tego artykułu to waszym celem jest redukcja. Pomyśl o wadze, która by cię zadowalała i waż się raz w tygodniu na czczo, kontrolując ją. Nie warto ważyć się codziennie, ponieważ efekty nie przychodzą tak szybko, może to tylko odebrać ci motywację, a przecież chodzi o to, by wygrać walkę z tłuszczem.

4. Rola diety i treningu

Krok kolejny: dieta i trening. Te dwa abstarkcyjne być może pojęcia to podstawy, które gwarantują nam sukces. Spokojnie, one nie gryzą, należy się tylko z nimi oswoić. Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, jak wielki wpływ mają na nasze życie, szczegolnie gdy chce się być zdrowym, pięknym i wysportowanym. Warto podkreślić, że dieta i trening to dwa czynniki, które wzajemnie się uzupełniają. Ich działanie w konsolidacji – czyli razem – zdecydowanie przyspieszy oczekiwane przez nas efekty. Nie oszukujmy się, nie będziemy mieć imponującej muskulatury, wyłącznie chrupiąc marchewki, ani nie pozbędziemy się oponki, wyciskając dziesiątki kilogramów. Oczywiście możemy upierać się, że jest inaczej, być może nawet dostrzeżemy jakieś efekty po stosowaniu tylko jednego z nich, ale będą one krótkotrwałe i o wiele mniejsze, niż osiągnięte z ich połącznia.

5. Układamy własną dietę

Już od dawna na diecie ciąży straszne fatum, którego mimo wszystkich wysiłków nie można się pozbyć. Kojarzy nam się ona z czymś nieprzyjemnym, z mnóstwem wyrzeczeń i niedogodności, głodem i ogólnie złym samopoczuciem. Pewnie nasuwają się wam na myśl także omdlenia i inne podobne ekscesy, prawda?
Nieprawda! Kto was tak okłamał, u licha? To jest kompletna bzdura. Owszem, jeżeli naprawdę chcemy schudnąć, musimy wyrzec się słodyczy, fast foodów, kolorowych i gazowanych napojów, czy tłustych potraw. Nie jest to jednak koniec świata. Można bez nich żyć, a życie bez nich jest o wiele przyjemniejsze:
Po pierwsze: jesteśmy zdrowsi i mamy lepszą kondycję fizyczną
Po drugie: czujemy, że pokonaliśmy swoją słabość
Po trzecie: nasze kubki smakowe będą najszczęśliwsze na świecie, kiedy skosztują innych, lepszych potraw

Tak więc wrzućmy te wszystkie śmieci, bogate w konserwanty i inne nic nie warte składniki, do kosza. Z czekoladą i coca-colą jest tak samo jak z alkoholem, kuszą tak samo, tyle, że nie otępiają mózgu. Lecz po kilku miesiącach niejedzenia zapominamy ich smaku, czujemy się wyzwoleni - to bardzo przyjemne uczucie!
Jeśli jesteśmy już gotowi na pozbycie się niezdrowych nawyków żywieniowych, czas ułożyć prawdziwą dietę! Zacznijmy jednak od wyliczenia swojego zapotrzebowania kalorycznego w tym linku: http://potreningu.pl/kalkulatory/bmr. Gdy już przeszliśmy przez ten etap, klikamy tu: http://potreningu.pl/kalkulatory/kalorie. Od liczby uzyskanych kalorii z pierwszego linku odejmujemy na początek 200-300kcal z węglowodanów i układamy szkielet naszego jadłospisu. Nasza dieta powinna składać się z tych produktów, które są bogate w proteiny, węglowodany złożone i zdrowe tłuszcze, a jednocześnie czerpiemy przyjemność z ich spożywania.

Najważniejszymi źródłami makroskładników, które możemy spożywać na redukcji są:
Białka: mięso z kurczaka (zwłaszcza pierś), inne chude mięsa, ryby, jaja, twaróg chudy lub półtłusty
Węglowodany: kasze, ryże, owoce, warzywa, płatki owsiane, chleb razowy
Tłuszcze: oliwa z oliwek, olej rzepakowy, masło orzechowe (nie z orzechów ziemnych), ryby, jaja, orzechy włoskie i laskowe, migdały

Kiedy już wybraliśmy produkty, które nam zasmakują, układamy dietę zgodni z dekalogiem żywieniowym: http://www.sfd.pl/10_wskazówek_żywieniowych-t315293.html 
Po utworzeniu diety należy poddać ją ocenie, aby specjaliści poprawili ewentualne błędy, które popełniliśmy podczas jej tworzenia. Pomocy możemy szukać na licznych (ale sprawdzonych) forach!
“Dieta nie działa! Co robić?!” - cierpliwie czekać aż zacznie. Prawdopodobnie wasz organizm przez pierwsze tygodnie doznał szoku: “Skąd to całe zdrowe jedzenie?” i jeszcze nie do końca wie jak sobie z tym poradzić. Jeśli uważacie, że czas na oswojenie się z nową dietą minął, odejmujcie stopniowo kalorie z węglowodanów, które to są głównym winowajcom powstawania tkanki tłuszczowej. Jeśli wasza dieta “przedawniła się”, to jest przestaliście notować efekty, postępujcie zgodnie z tym samym schematem: odejmujcie stopniowo kalorie z węglowodanów.
Pamiętaj! W twojej diecie powinno znaleźć się dużo warzyw i owoców, choć te drugie lepiej spożyć jest w godzinach porannych lub po treningu!




6. Trening siłowy podczas redukcji

Podczas pierwszych przygotowań do redukcji, wielu z was postanowiło poczytać co nieco o treningu. Słyszeliście coś o jakiś SPLITACH, ale co to właściwie jest?
Istnieją dwa podstawowe, typy treningu: FBW (Full Body Workout), w którym ćwiczymy każdą partię ciała na każdym treningu oraz SPLIT, który na jednej sesji treningowej angażuje jedną-dwie do trzech partii mięśniowych.
Na redukcji zalecanym rozwiązaniem jest trening FBW w trycie ABA BAB, czyli tworzymy dwa plany treningowe tego typu i w tygodnie nieparzyste ćwiczymy systemem ABA, w tygodnie parzyste BAB. Pierwszy trening nie musi być bardzo złożony, wystarczy po jednym ćwiczeniu na każdą partię ciała. Wyjątkiem są uda, które są tak złożoną partią, że należy uwzględnić zarówno mięśnie dwugłowe ud, jak i czworogłowe. Istnieje kilka szkół dotyczących kolejności wykonywanych ćwiczeń.
Jedna z nich mówi o ćwiczeniu kolejno partii ze sobą współgrających tj. klatka-> barki-> triceps-> plecy-> biceps-> uda
Inni uważają, że należy ćwiczyć „od góry” tj. barki-> klatka-> plecy-> triceps-> biceps- >uda
Jeszcze inna mówi, że należy ćwiczyć partie od największej do najmniejszej: uda->plecy-> klatka-> barki-> triceps-> biceps. Osobiście jestem zwolennikiem tego właśnie treningu, dlatego na nim się skupię.
Brzuch ćwiczymy na końcu każdego treningu, trening mięśni kapturowych, łydek oraz przedramion możecie robić na treningu „środkowym” - choć możecie wpleść je w inne treningi w tygodniu.
Należy zwrócić szczególną uwagę na technikę wykonywanych ćwiczeń. Jest ona dużo ważniejsza od wielkości ciężaru: naszym celem jest redukcja tkanki tłuszczowej i wzmocnienie mięśni, a nie ich kaleczenie i kontuzje. Należy najpierw popróbować ćwiczeń na bardzo małych ciężarach, potem dopiero stopniowo je zwiększać.

Przykładowy plan FBW w trybie ABA

Trening A
uda: przysiad ze sztangą 3-4 serie, uginanie nóg na maszynie leżąc na brzuchu 3-4 serie
plecy: wiosłowanie sztangielkami 4 serie
klatka: wyciskanie sztangi na ławce płaskiej 4 serie
barki: wyciskanie sztangielek siedząc 3 serie
triceps: wyciskanie sztangi wąskim chwytem z brzucha 3 serie
biceps: uginanie przedramion ze sztangą 3 serie
brzuch

Trening B
uda: uginanie nóg na maszynie siedząc 3-4 serie, martwy ciąg na prostych nogach 3-4 serie
plecy: wiosłowanie sztangą 4 serie
klatka: wyciskanie sztangielek na ławce skośnej dodatniej 4 serie
barki: wzniosy sztangielek na boki 3 serie
triceps: wyciskanie francuskie sztangi leżąc 3 serie
biceps: uginanie przedramion chwytem młotkowym 3 serie
brzuch

Trening mięśni brzucha: wzniosy bioder 2 serie, spięcia tułowia 2 serie, russian twist 2 serie
Trening przedramion: uginanie nadgarstków podchwytem 2-3 serie, uginanie nadgarstków nachwytem 2-3 serie
Trening mięśnia kapturowego: szrugsy 3-4 serie
Trening łydek: stawanie na palcach ze sztangą 3-4 serie
Oczywiście jest to tylko przykładowy plan, bo na każdego działa inny trening dlatego warto popróbować wielu ćwiczeń i wybrać te, które działają na nas najlepiej. Zakres powtórzeń podczas redukcji wynosi 16-12.
Wytłumaczenia i wskazówki dotyczące prawidłowej techniki wykonywania wszystkich ćwiczeń znajdziecie w atlasie treningowym: http://www.atlas.sfd.pl/ 

Trening aerobowy na redukcji
Trening aerobowy podczas redukowania jest podstawą, która zapewnia nam gubienie kilogramów. Jednak jak wykonywać go, by nie poszedł na marnę, nie popalić mięśni i, co najważniejsze, schudnąć?
Trening aerobowy to trening z udziałem tlenu, o średniej intensywności, wykonywany bez przerwy podczas dłuższego okresu czasu. Wykonywanie go ma na celu głównie spalenie tkanki tłuszczowej. Najlepszą formą treningu aerobowego jest bieg w terenie, pływanie lub jazda na rowerze w terenie.
Oczywiście istnieje masa maszyn przeznaczonych do takowego treningu: bieżnie, stepery, rowerki itp. Ale nie są one nawet w połowie tak efektywne jak prawdziwy trening aerobowy na świeżym powietrzu.
Trening aerobowy wykonujemy przede wszystkim w dni wolne od treningu. Czas jego trwania powinien wynosić co najmniej 30-40 minut – ponieważ przez pierwsze 20 minut organizm zajmuje się głównie spalaniem glikogenu i nadmiaru węglowodanów, później dopiero zabiera się bezpośrednio za tłuszcz. Trening takowy można wykonać zarówno rano – na czczo – wieczorem – przed kolacją – lub traktować go jak normalny trening.

Maksymalnym czasem trwania treningu aerobowego jest ok 90 minut, ponieważ po tym czasie rozpoczyna się przepalanie mięśni, czego zdecydowanie nie chcemy. Trening aerobowy można też wykonywać bezpośrednio po treningu siłowym – czas jego trwania powinien wynieść wówczas nie więcej niż 20 minut.
Pełny, 40-60 minutowy trening aerobowy powinien być wykonywany max 3 razy w tygodniu - nasze mięśnie chcą też czasem odpocząć!

Kompletny plan treningowy na redukcji

Układając plan treningowy należy zwrócić uwagę, by między treningami siłowymi były odstępy co najmniej jednodniowe, to samo tyczy się treningów aerobowych. Należy dać też swojemu organizmowi co najmniej jeden dzień przerwy od jakiejkolwiek intensywniejszej aktywności fizycznej. Przykładowy plan treningowy, w oparciu o poprzednie punkty artykułu może wyglądać tak:
poniedziałek: trening A +20 minut biegu po treningu
wtorek: bieg 45 minut
środa: trening B +20 minut biegu po treningu
czwartek: jazda na rowerze 60 minut
piątek: trening A +20 minut jazdy na rowerze po treningu
sobota: basen
niedziela: wolne

Jest to oczywiście tylko przykładowy plan treningowy. Wszystko zależy tak naprawdę od was, bo to wy wiecie, jakie ćwiczenia na was działają i co lubicie robić.
PS Pamiętajcie! Przed każdym treningiem bardzo ważna jest rozgrzewka i odpowiednie przygotowanie mięśni – i mózgu oczywiście – na czekający je wysiłek!

Suplementacja na redukcji
„Suplementy diety to środki spożywcze, których celem jest uzupełnienie diety w potrzebne składniki pokarmowe i inne związki wpływające na nasz organizm. Zgodnie z przyjętą definicją są to preparaty będące skoncentrowanym źródłem witamin, składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny.” - tak swój temat zaczął jeden z członków naszego forum.
Głównym celem stosowania odżywek i suplementacji jest uzupełnianie braków żywieniowych w diecie: zbyt mało czasu, czy napięty harmonogram dnia – są to główne powody stosowania tzw. suplementów uzupełniających, tj. białka, węglowodanów i gainerów. Jednak odżywki spożywamy też w celu zwiększenia wydajności naszego organizmu, czy fazy anabolicznej (czyli tej, w której nasze mięśnie rosną).
Wiele osób uważa, że stosowanie odżywek z niskim stażem treningowym jest zbędne. Moim zdaniem mają oni rację, jednak sądzę, że istnieje kilka odstępstw od panującego poglądu.
Stosowanie odpowiednich suplementów zwiększa naszą motywację oraz chęć do pracy, a także poprawia kondycję psychiczną. Jeśli uważasz, że suplementy nie są ci do niczego potrzebne, odpuść sobie. Lecz jednak zdecydowałeś, że musisz skorzystać z pomocy i zastosować suplementację, warto zastanowić się nad tym, co wybrać?

Pierwsze na co powinniśmy zwrócić uwagę to suplementy, które właśnie uzupełniają nasze braki w diecie: tj. białko – inne nas nie dotyczą, bo redukujemy, nie powinniśmy więc szprycować się gainerami czy “carbo”, które zawierają duże ilości węglowodanów.
Innym preparatem, który moglibyśmy wybrać, jest BCAA – aminokwasy złożone, które bierzemy zarówno przed treningiem siłowym, jak i aerobowym, aby zapobiec katabolizmowi naszych mięśni – czyli nie notować spadków.
Jeszcze innymi odżywkami, które powinny nas interesować na redukcji są tzw. Spalacze tłuszczu. Ich działanie jest jednak ściśle uzależnione od składu, dlatego powinniście zwrócić na to szczególną uwagę podczas zakupu. Nie można kupować od razu silnego środka odchudzającego (np. Machine Man Burner), ponieważ może to źle się skończyć dla naszego organizmu. Osobiście polecam Thermo Shape 2.0 Activlabu, cena nie jest wysoka, a posiada on jeszcze jedną dodatkową właściwość – dobrego kopa przed treningowego.
Oprócz tego możecie przyjmować witaminy i magnez – ale to kupicie w aptece.
Jeśli jesteś wciąż głodny wiedzy na temat diety, treningu i suplementacji odsyłam tu: http://www.sfd.pl/######_Najważniejsze_tematy_dla_JUNIOR_a_!!!!!_######-t834427.html 

Ważne informacje dotyczące treningu, diety i suplementacji
Istnieje wiele mitów i nieprawidłowych informacji, które niedoświadczeni wprowadzają w życie na początku swoich zmagań . Postanowiłem pozbawić was niepewności i napisać o kilku aspektach dotyczących tych problemów.
Mit 1 – im więcej tym lepiej – jest to pierwsze, z czym powinniście się zaznajomić. Katowanie partii mięśniowych wieloma seriami ćwiczeń nie przyniesie żadnego efektu z powodu ich przepalenia. Lepiej wykonywać mało serii, a dokładnie, prawidłowo technicznie, z wydłużeniem fazy negatywnej ruchu (tj. tej, w której to ciężar oddziałuje na nas, a nie my na ciężar, np. opuszczanie sztangi przy wyciskaniu).
Mit 2 – boli, to znaczy że działa – człowiek z takim myśleniem jest pierwszym kandydatem do kontuzji. Ból mięśnia jest czymś zupełnie innym niż uczucie jego pracy. Jeśli mięśnie nas bolą – wybraliśmy za duży ciężar lub ćwiczenie wykonujemy po prostu źle.
Mit 3 – robienie przysiadów, martwego ciągu i innych ćwiczeń obciążających kręgosłup może zahamować wzrost. Bzdura! Zaburzenie wzrostu może być spowodowane olbrzymim obciążeniem kręgosłupa. Nie jest to jednak obciążenie, które nadajemy plecom podczas ćwiczeń. Wzrost może zostać zahamowany po np. wypadku samochodowym lub upadku z dużej wysokości, ale nie poprzez wykonywanie martwego ciągu!
Mit 4 – zamienianie tłuszczu na mięśnie – głupota! Nie istnieje coś takiego. Stwierdzenie „najpierw masa, potem rzeźba” wcale nie oznacza chomikowania tłuszczu w ciele, a potem wyrzeźbienie z niego mięsni, niczym Fidiasz. Tłuszczu w żaden sposób nie da się zamienić na mięśnie, jest on wręcz utrudnieniem w ich budowie – (w prostym tłumaczeniu) hamuje on pracę mięśni oraz „kradnie” kalorie. Dlatego właśnie chcemy się go pozbyć
Mit 5 – robienie setki brzuszków codziennie, sprawi, że będziemy mieli kaloryfer. Nie! Brzuch ćwiczymy bezpośrednio po treningu siłowym i tylko wtedy. Wykonywanie ćwiczeń brzucha codziennie może doprowadzić do jego przetrenowania, co w rezultacie prowadzi do kontuzji.

Podsumowanie
Właśnie przeczytałeś ogromnej rozpiętości tekst dotyczący redukcji, którą masz zamiar zacząć. Jeżeli to, co przeczytałeś zmotywowało cię do działań, zacznij już dziś! – zaczynanie od jutra nie zawsze wychodzi na dobre (bo przecież jutro może być brzydka pogoda, albo umrze ci chomik). Muszę jednak was zmartwić: zrzucenie tłuszczu i zbudowanie solidnej muskulatury wymaga solidnej pracy i wiele poświęconego czasu, możecie więc znacznie poprawić swoją sylwetkę na nadchodzący sezon, jednak naprawde solidną sylwetkę buduje się w nieco dłuższej perspektywie – kilku lat.
Najwyższa pora zmienić swoje upodobania i zacząć ćwiczyć, aby w nadchodzące wakacje wyglądać dobrze i podbić serca niczego nieświadomych obiektów westchnień! Jednak przede wszystkim warto zrobić to dla siebie,by zmienić swoje życie na lepsze.
Wszystkich wiedzożerców szukających informacji zapraszam na forum dyskusyjne http://www.sfd.pl/, oraz stronę http://www.potreningu.pl/, na których znajdziecie mmnóstwo wiadomości, przydatnych przy redukcji - i nie tylko - oraz ludzi, którzy z ogromną przyjemnością pomogą wam w osiągnięciu waszych celów. Pamiętajcie jednak – to wasz tłuszcz i to wam najbardziej zależy na pozbyciu się go! Nikt nie zrobi tego za was!

DreamEvil

Praca zajęła pierwsze miejsce w konkursie noworocznym JuniorSFD:
http://www.sfd.pl/$$$_Nowy_rok_,_nowy_KONKURS__jedziemy_dalej_$$$-t908612.html 
Krzysztof Piekarz
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
BPL-G Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Szacuny 1183 Napisanych postów 42194 Wiek 30 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 378336
bardzo dobra praca , gratulacje

FIZJOSTEO - Fizjoterapia i Osteopatia
Sk. Ks. Kard. Wyszyńskiego 5 , Warszawa
www.fizjosteo.pl

napisał(a)
TomQ-MAG Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 4335 Napisanych postów 131171 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 629608
napisał(a)
chimera1
Początkujący
Szacuny 16 Napisanych postów 10167 Wiek 25 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 116750
brawo

1)DIETA - NAWET 100 TABLETEK METKI NIE ZASTĄPI DOBREJ DIETKI.

2)TRENING - ZA DUŻE CIĘŻARY BUDUJĄ TYLKO TWOJE EGO, NIE MIĘŚNIE.

3)REGENERACJA - JEŚLI NIE MUSISZ BIEC TO IDŹ, JEŚLI NIE MUSISZ IŚĆ TO STÓJ, JEŚLI NIE MUSISZ STAĆ TO SIEDŹ, JEŚLI NIE MUSISZ SIEDZIEĆ TO LEŻ I ŚPIJ.

4)KOKZ - BIERZESZ TYLE NA ILE MASZ KASY I WBIJASZ JAK NAJCZĘŚCIEJ %)

napisał(a)
jakubtodry
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 332 Wiek 28 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 13706
Przyjemnie się czytało.
napisał(a)
TomQ-MAG Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 4335 Napisanych postów 131171 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 629608
bedzie sie tutaj odsylac mlodych
napisał(a)
FighterSSJ
Początkujący
Szacuny 15 Napisanych postów 18390 Wiek 21 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 73689
No praca godna swej nagrody .ładnie ładnie
1

Never give up!



Temat motywacyjny : http://www.sfd.pl/Poczuj_Sport_/_Feel_Sport-t1003135.html 

napisał(a)
peepeek ŁAMATOR
Znawca
Szacuny 45 Napisanych postów 17188 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 47901
no, no
ale zawsze się tego czepiam, na plecy musi być drążek czy MC. ROzumiem, że wiosło podobnie działa do drążka, ale ideałów się nie zmienia

Zmieniony przez - peepeek w dniu 2013-02-01 14:23:35
napisał(a)
BPL-G Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Szacuny 1183 Napisanych postów 42194 Wiek 30 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 378336
drazek odpada poniewaz plan ma byc praktyczny a z Juniorow w dodatku tych co potrzebuja redukcji malo kto sie podciagnie, mc oczywiscie moglby byc podobnie jak wioslo co zostalo dane
2

FIZJOSTEO - Fizjoterapia i Osteopatia
Sk. Ks. Kard. Wyszyńskiego 5 , Warszawa
www.fizjosteo.pl

napisał(a)
BPL-G Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Szacuny 1183 Napisanych postów 42194 Wiek 30 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 378336
dodalem ten temat do spisu najwazniejszych tematow

FIZJOSTEO - Fizjoterapia i Osteopatia
Sk. Ks. Kard. Wyszyńskiego 5 , Warszawa
www.fizjosteo.pl

napisał(a)
Ligo06
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 150 Wiek 20 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 5115
Podsumowałem sobie swoją starą wiedze którą wyczytałem jeszcze w wieku 12-13 lat. Dużo mi pomogło. Dziękuje i pozdrawiam.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Ogarnięcie nadmiernej kifozy piersiowej - raczej do "speców"

Następny temat

Plan do popraw , uwagi porady dla Swieżaka ;)

Trening okluzyjny, HIT czy KIT?

Jogurty naturalne - porównanie okiem dietetyka

Anna Fiodor - ocena sylwetki

Wafle kukurydziane z twarogową pastą

Polędwiczki z kurczaka z warzywami

Kreatyna a spadki - jak im przeciwdziałać?

Napoje zero - porównanie okiem dietetyka

3 najczęstsze błędy popełniane przy planowaniu cyklu „masowego” na farmakologii