5.1.2011r.
- rozgrzewka (trucht + rozciąganie + skipy),
- dynamiczne płoty (zakroczna, atakujące, dwie atakują - nie wiem, jak to nazwać), x 3 na każdą nogę,
- pajace 3 x 20 kg,
- rwanie (15kg - 25kg - 35kg) x 5 ruchów - 1 seria,
- dynamiczny
półprzysiad (35kg - 45kg - 55kg) x 10 ruchów - 1 seria
- skip A + sztanga (praca rąk jak w pajacach) 2 x 30m,
- skip C + sztanga (praca rąk jak w pajacach) 2 x 30m,
- piłka lekarska (3kg) - 5 x (sprzed klaty, przodem, tyłem)
- 6 x 100 m - mocno.
Teraz trochę słabsze treningi, bo w sobotę start na hali, a nawet szybkości nie robiliśmy. Niedługo jednak zaczynam miesiąc z jablczanem kreatyny, więc trening będzie mocniejszy.
Co do wyników - jeśli masz na myśli czas, to sie zobaczy dopiero 1 maja na otwarciu sezonu, ale efekty typy poprawa techniki, poprawnie wykonywane ćwiczenia już są. Poza tym kiedyś potruchtalem 1,5km, bylem zmeczony i myślałem, ze jestem gość - teraz bez problemy biegam 10km i nie ma problemu. Generalnie stałem się sprawniejszy i to jest dla mnie ważne.