Dzień 4
Dieta:
placek owsiany
łopatka z warzywami
bigos z cyckiem kuraka
schab z warzywami*
schab z warzywami
*dwa ostatnie posilki przewidywane
Dzien kombinowany śniadanie ok, placek wchodzi bez problemu tak jak kiedyś, choć porcja czekoladowego białeczka była by tu jak najbardziej na miejscu, dodałem dzisiaj tran 4 kaps, mało węgli strasznie ale treningu siłowego nie mam, do tego mięsko w panierce wiec jakiś bilans z tego będzie. Godzinka marszu dzisiaj z dodatków ruchowych.
Samopoczucie... ciągle myśle o jedzeniu, reklamy słodyczy w tv wywołują u mnie napady agresji. Dodatkowo bierze mi sie na rozkminianie sensu tej redukcji... Ej niech mnie ktoś postawi do pionu no!!
Dieta:
placek owsiany
łopatka z warzywami
bigos z cyckiem kuraka
schab z warzywami*
schab z warzywami
*dwa ostatnie posilki przewidywane
Dzien kombinowany śniadanie ok, placek wchodzi bez problemu tak jak kiedyś, choć porcja czekoladowego białeczka była by tu jak najbardziej na miejscu, dodałem dzisiaj tran 4 kaps, mało węgli strasznie ale treningu siłowego nie mam, do tego mięsko w panierce wiec jakiś bilans z tego będzie. Godzinka marszu dzisiaj z dodatków ruchowych.
Samopoczucie... ciągle myśle o jedzeniu, reklamy słodyczy w tv wywołują u mnie napady agresji. Dodatkowo bierze mi sie na rozkminianie sensu tej redukcji... Ej niech mnie ktoś postawi do pionu no!!
"W człowieku toczy się walka tego, co godne pochwały, z tym, co zasługuje na naganę..."
Dziennik:
http://www.sfd.pl/temat681966/

. Kupiłem Omega 3 z Polfy i oliwe z oliwek, jusze uzupełnić zapas owsa, ale to jutro. Ogólnie przestałem rozumieć ludzi, chodze jakiś rozdrażniony- możliwe ze to przez stres, i pare kłopotów- ale pewnie przejdzie. Jutro idę na studniówke, założyłem ze nie bede stanowczo opierał sie przed jedzeniem, ale zrobie to z głową, zero ziemniekow, gazowanego, nabiału, alkochol... konieczne minimum, tak samo jak ciasta
. Kupiłem Omega 3 z Polfy i oliwe z oliwek, jusze uzupełnić zapas owsa, ale to jutro. Ogólnie przestałem rozumieć ludzi, chodze jakiś rozdrażniony- możliwe ze to przez stres, i pare kłopotów- ale pewnie przejdzie. Jutro idę na studniówke, założyłem ze nie bede stanowczo opierał sie przed jedzeniem, ale zrobie to z głową, zero ziemniekow, gazowanego, nabiału, alkochol... konieczne minimum, tak samo jak ciasta
