Witam
Lekkie zawirowania w życiu, stąd moje milczenie, ale dieta i treningi były. Inaczej być nie może

Fakt, że wszystko wciąż o charakterze regeneracyjnym, ale też bez większych szaleństw.
Zaległe wypiski:
23.11. wtorek
Pomiary: jednak nie zostały zrobione

Zaczęłam łapać fazę, że tyję na tej regeneracji i stwierdziłam, że będzie lepiej jak zmierzę się po 2 tygodniach, bo regenerację pociągnąć i tak powinnam. Siedzenie na niskich kaloriach przez tak długi czas nie miałoby sensu, a kto wie co by mi strzeliło do głowy, gdyby po pomiarach utwierdziła się w tym, że naprawdę poprzybywało tu i tam

Jak przebrnę do końca regeneracji to już nie cofnę czasu, nie wpadnę na głupie pomysły, a teoretycznie wszystko znów powinno ruszyć, więc zrzuci się i to co przybyło i to z czym nie zdążyłam rozprawić się na pierwszym etapie

No, na pewno jeszcze nie do końca, ale przewiduję co najmniej 3 etapy. Tak więc, na razie regeneruję się i niczym nie martwię
Miska:
1.owies, białko
2.pasztet ze strączkowych, kapusta kiszona, pomidor, oliwa,
3.owies, serek wiejski, sok pomidorowy, migdały
4.jajka kiszone, pomidor, ogórek
5.twaróg, szczypior, olej lniany, rzodkiewki + witaminy
B 151 T 71 W 144 KCAL 1840
---------------------------------
TRENING:
1a. przysiad 29kg x8 / 34kg x 8/ 41kg x8
1b. pompki 4sx10
2a. wejście na stopień 3,5kgx12/ 5,5kgx12/ 7,5kgx12
2b. invert rows 3sx10
3a. wznosy ramion ze sztangielkami w opadzie tułowia 3,5kgx2/ 5,5kg x 12/ 7,5kgx6
3b. brzuszki z nogami na piłce 3x20
+30 min aero
komentarz: Invert rows jest dla mnie najtrudniejszym z ćwiczeń. Będę musiała popracować na techniką, a dwa, na razie nie mam zaufania do stojaków. Nie ma opcji żebym się wywaliła razem z nimi, bo nawet się nie ruszają, ale jakoś tak nieufność i tak jest

Hmm, i oczywiście pomyliłam się w przysiadach. Powinny być cztery serie. No nic, regeneracja, więc jest sobie lightowo.
24.11. środa
Miska:
1.placek owsiany, papryka, oliwa
2.jajka kiszone, pomidor
3.owies,białko
4.owies, białko
5.jajka kiszone, papryka
6.twaróg, szczypior, olej lniany
zapomniałam o witaminach
B 165 T 83 W 144 KCAL 1875
----------------------
TRENING: Interwały 7x 30/30
Komentarz: urwałam pedał
25.11. czwartek- nt
Miska:
1.placek owsiany, ½ porcji białka
2. owies, białko, migdały
3.omlet, surówka z oliwą
4.jajka, papryka, olej lniany
5.twaróg, szczypior + witaminy
+
kawa z mlekiem
B 164 T 79 W 120 KCAL 1858
--------------------
TRENING: dzień nietreningowy
26.11. piątek
Miska:
1. ryż brązowy, białko, jabłko, cynamon, kakao
2.pasztet ze strączkowych, kapusta kiszona, pomidor, oliwa,
3.owies,serek wiejski, sok pomidorowy, migdały
4.jajka, pomidor, koper
5.twaróg, szczypior
zapomniałam o witaminach
+kawa z mlekiem (zaczęłam częściej pić, bo jak spróbowałam to mi posmakowała
B 158 T 75 W 140 KCAL 1860
------------------
TRENING:
1a. MC 23kgx 8 28kgx8 33kgx 8
1b. wyciskanie sztangielek siedząc (barki) 3,5kgx8/ 5,5kgx8/ 7,5kgx8
2a. wypady dalekie 26kgx12/ 28kgx 10/ 30kgx10
2b. wiosłowanie sztangą 28kgx12 /31kgx12/34kg x12
3a. wyprosty tułowia na piłce 3,5kgx12/ 5,5kgx12/5,5kgx12
3b. plank na piłce 3x max 44sek/ 45 sek/ 24 sek-> spadłam
+30 min aero
komentarz: W MC nieduży ciężar, bo chciałam upewnić się jak z techniką

Reszta niewiele, ale tu już tylko i wyłącznie dlatego, że jestem leszczem

I muszę przyznać, że albo zmiana treningu albo przerwa albo sam zestaw ćwiczeń tak sprawia, ale ten plan masakruje mnie jeszcze mocniej niż poprzedni. Potrójny plank... przemilczę
27.11. sobota
Chociaż jeszcze traktuję siebie „regeneracyjnie” to i tak zakwasy były
Miska:
1. ryż brązowy, białko, jabłko, marchewka, cynamon, kakao
2.pasztet ze strączkowych, pomidor
3.owies,serek wiejski, sok pomidorowy, migdały
4.jajka, pomidor, koper, oliwa
5.twaróg, rzodkiewki,
zapomniałam o witaminach. Znowu. Sklerozaaaa…
B 158 T 75 W 140 KCAL 1860
-------------
TRENING:aeroby,45 minut.
Trochę do niczego, bo przez środową awarię ten głupi pedał mi teraz co jakiś czas się urywa. Tempo można zachować, tylko drażni, że trzeba go co jakiś czas poprawiać. Muszę to jakoś naprawić
Dzisiejszy dzień wrzucę jutro, razem z aktualną rozpiską i już
postaram się pisać systematycznie, bo ogarnięcie wszystkich zaległości jest okrutnie męczące
Ciekawsze jedzonko z ostatnich dni:
Jajka kiszone:
Twaróg mojej produkcji (troszkę suchy wyszedł, ale dojdę do perfekcji

)
Zmieniony przez - Oveja w dniu 2010-11-28 20:54:30