W sumie ja dobrej nie mam kondycjii - wręcz tragiczna. Myślę na razie z HIITem robić 5 powtórzeń przy czym 15 sek sprintu i jakieś 25 sek truchtu. Z tym, że na moim orbiterku truch to jakieś 7 km/g, a sprint max to jakoś 16 km/h, gdyż więcej nie dam rady...
Do tego chcę dorzucić jakiś trening na mieśnie, bo podobno szybciej się wtedy spala. Jak myślicie czy dla mnie trening Mawashiego byłby dobry? Obecnie zacząłem robić trening z 100pompek.pl, jednak nie wiem czy tego nie skończyć i nie zmienić na Mawashiego, gdyż 100 mi robi tylko bicki, tricki itd., a tamten jest bardziej intensywny i angażuje więcej mięśni, a efekty chyba u Mawashiego są lepsze, prawda?
Tylko teraz tak. Myślę tak robić:
Poniedziałek: Siłowy
Wtorek :HIIT
Środa: Siłowy
Czwartek:HIIT
Piątek: Kompletny odpoczynek
Sobota: Siłowy
Niedziela:HIIT
I tak robić - jak myślicie będzie dobrze? Oczywiście w siłowym bardzo krótkie przerwy i bardzo intensywnie (aha hantle jakie będę wykorzystywać to 6kg, bez angażowania pleców, gdyż nie chcę kręgosłupa obciążać).
Zda to egzamin do zrzucenia tłuszczu? Doradźcie!
Do tego chcę dorzucić jakiś trening na mieśnie, bo podobno szybciej się wtedy spala. Jak myślicie czy dla mnie trening Mawashiego byłby dobry? Obecnie zacząłem robić trening z 100pompek.pl, jednak nie wiem czy tego nie skończyć i nie zmienić na Mawashiego, gdyż 100 mi robi tylko bicki, tricki itd., a tamten jest bardziej intensywny i angażuje więcej mięśni, a efekty chyba u Mawashiego są lepsze, prawda?
Tylko teraz tak. Myślę tak robić:
Poniedziałek: Siłowy
Wtorek :HIIT
Środa: Siłowy
Czwartek:HIIT
Piątek: Kompletny odpoczynek
Sobota: Siłowy
Niedziela:HIIT
I tak robić - jak myślicie będzie dobrze? Oczywiście w siłowym bardzo krótkie przerwy i bardzo intensywnie (aha hantle jakie będę wykorzystywać to 6kg, bez angażowania pleców, gdyż nie chcę kręgosłupa obciążać).
Zda to egzamin do zrzucenia tłuszczu? Doradźcie!