Pozwole sobie przytoczyć swoją własną wypowiedz udzieloną na innym forum (która z resztą wydatnie przyczyniła się do zablokowania mojego konta w tamtym miejscu

):
"Sam preferuję raczej diety z obniozną iloscia wegli, wegle jem jednak zazwyczaj w pierwszym posilku (w Dt jest to przedtreningowy), w potreningowym i w często w ostatnim w ciągu dnia. Z praktycznego puktu widzenia: lepiej mi się spi jak dodam wegli wieczorem.
Jesli chodzi o podstawy teoretyczne, nadmienię jeden z mechanizmow nad ktorym, warto się pochylić: inuslina ktora się pojawi w odpowiedzi na posilek uwzgledniający wegle, obnizy poziom aminokwasów rozglezionych, tyrozyny, fenyloalaniny we krwi. Ponieważ aminokwasy te konkurują o te same transportery co tryptofan, zwiekszy się dostpenosc tryptofanu (straci on konkurentow). tryptofan, w dalszej kolejnosci 5-hydroxytryptofan - jest prekurosrem serotoniny/melatoniny. Stąd też posilek uwzgledniający wegle - moze stwarzac lepsze warunki dla lepszej jakosci snu. Zaznaczam iz nie mówie tutaj o hiperinsulinemi, a lekkiej jej odpowiedzi.
Myslę ze w kwestii samej dialektyki, warto byłoby dokonac inwersji ktora brzmi: jakie są podsatwy teoretyczne NIEUWZGLĘDNIANIA WĘGLI przed snem i gdzie mozna o tym poczytać coś co miałoby status profesjonalnego wywodu? To taka opcja bowiem stanowi nietypowa aleternatywę dla zbilansowanego posilku uwzgledniająceego B,WW,T.
Swoją drogą kiedys w rozmowie ze Sławkiem Ambroziakiem ukuł on termin "adrenergiuczna aktywnosc bialka" (w zasadzie ta fraza zainspirowała mnie do poszukiwac uzasadnienia jedzenia jedynie białka przed snem). Co prawda pisał o tym w kontekscie odchudzającego potencjalu posilków bialkowych, ale jesli załozyć iż takową aktywnosc adrenergiczną posilek bialkowy wykazuje (a wydaje się to mozliwe) - to już jest to argument by nie spozywać go w nadmiarze i to solo - w poźnych godzinach wieczornych. Co nie znaczy, oczywiscie, ze nalezy bialko z ostatnich posilkow wykreslać.
Co do otłuszczenia przez węglę - o proponuję zastanowić sie jaki mechanizm odpowiada za fakt iż wysokoweglowodanowe diety promują "oitłuszczanie". To wlasnie wywoływanie silnych reakcji insulinowych wysokoglikemicznymi weglami - przy jednoczesnej nadwyzce kalorycznej / weglowodanowej jest odpowiedzialne za ten stan rzeczy. Tak więc toczy wegle na noc bedą tuczyc czy nie - zalezy po prostu od paramatrów takich jak bilans kaloryczny i indeks glikemiczny / ladunek glikemiczny /
indeks insulinowy, a nie od tegoczy wegle w ogole wieczorem sie pojawią.
Reasumując - nie widze powodów ani by wykreslac wegle, ani białka z ostatniego posiłku.
Poglad: "wszystkie wegle na wieczór są złe", jest rownie uprawomocniony jak teza zahukanych dewotek "wszyscy co cwiczą na silowni biorą sterydy". Warto zanim powieli się jakis slogan - zastanowic sie nad jego genezą."
Zmieniony przez - faftaq w dniu 2010-05-18 13:51:15