Dokładnie nad tym samym myślę, choć kuzynka chce otwierać w przyszłym roku, więc pewnie będzie lepsza praca i płaca i nie będzie mi się już chciało samemu kombinować.
Zaczęło się od tego, że jeden z użytkowników sfd do mnie napisał i poprosił o pomoc w ułożeniu diety, za co on oczywiście odwdzięczy się finansowo. Miałem trochę czasu, więc popracowałem nad tym, spotkaliśmy się i poszła propozycja wspólnego treningu. Chłopak robił straszne błędy techniczne, więc pomogłem mu je wyeliminować. Padła propozycja z jego strony, na takowe konsultacje raz w tyg za odpłatę, więc oczywiście się zgodziłem. Potem polecił mnie jeszcze 3 osobom i w tym momencie współpracuję z 4 osobami. Dowiedziała się o tym fakcie osoba odpowiedzialna za siłownię do której uczęszczam i zaproponowała mi "drobne wynagrodzenie" za pomoc ćwiczącym na niej osobom. I tak jakoś zostało. Nie uważam się za super eksperta w dziedzinie treningu (choć technikę wykonania dużej ilości ćwiczeń znam i ciągle się dokształcam), natomiast moim "konikiem" jest odżywianie i tu udzielam większości porad.
W te wakacje będę robił papiery instruktora, gdyż te już będą mi potrzebne do nowej pracy. W tym momencie sam dokształcam się w dziedzinie anatomii i staram się jak najwięcej dowiadywać o coraz to nowych ćwiczeniach i sam na sobie próbować jak działają.
pzdr
Zmieniony przez - debee w dniu 2010-04-14 22:27:30
Zaczęło się od tego, że jeden z użytkowników sfd do mnie napisał i poprosił o pomoc w ułożeniu diety, za co on oczywiście odwdzięczy się finansowo. Miałem trochę czasu, więc popracowałem nad tym, spotkaliśmy się i poszła propozycja wspólnego treningu. Chłopak robił straszne błędy techniczne, więc pomogłem mu je wyeliminować. Padła propozycja z jego strony, na takowe konsultacje raz w tyg za odpłatę, więc oczywiście się zgodziłem. Potem polecił mnie jeszcze 3 osobom i w tym momencie współpracuję z 4 osobami. Dowiedziała się o tym fakcie osoba odpowiedzialna za siłownię do której uczęszczam i zaproponowała mi "drobne wynagrodzenie" za pomoc ćwiczącym na niej osobom. I tak jakoś zostało. Nie uważam się za super eksperta w dziedzinie treningu (choć technikę wykonania dużej ilości ćwiczeń znam i ciągle się dokształcam), natomiast moim "konikiem" jest odżywianie i tu udzielam większości porad.
W te wakacje będę robił papiery instruktora, gdyż te już będą mi potrzebne do nowej pracy. W tym momencie sam dokształcam się w dziedzinie anatomii i staram się jak najwięcej dowiadywać o coraz to nowych ćwiczeniach i sam na sobie próbować jak działają.
pzdr
Zmieniony przez - debee w dniu 2010-04-14 22:27:30












