Mówił tylko, że w Gujanie wcale nie mieli ostrej kontroli i czas im wypełniała głównie warta. Z dziwnych akcji tylko opowiadał różne sankcje i akurat wiezienie było łagodniejsze przy tym co niektórym się przytrafiało
, nie chcę o tym opowiadać, bo to na pewno nie są legalne metody w żadnej formacji wojskowej i może akurat to dotyczyło tylko jego oddziału
A i coś mówił o walkach na tle rasowej, znaczy murzyni się podobno u niego trzymali razem, inne nacje razem i takie tam, ale szczegółów nie pamiętam, bo o tym słyszałem wieki temu.
Zmieniony przez - starywilk w dniu 2008-08-23 16:37:43
, nie chcę o tym opowiadać, bo to na pewno nie są legalne metody w żadnej formacji wojskowej i może akurat to dotyczyło tylko jego oddziału
A i coś mówił o walkach na tle rasowej, znaczy murzyni się podobno u niego trzymali razem, inne nacje razem i takie tam, ale szczegółów nie pamiętam, bo o tym słyszałem wieki temu.
Zmieniony przez - starywilk w dniu 2008-08-23 16:37:43
Z wielką siłą przychodzi wielka odpowiedzialność.


.