Dzień 18.03.2009
Trening
wyciskanie od czubka glowy PROGR PO 14p
pomiedzy seriami wspiecia na palce jednonoz po 20p lub wyskok dosiezny z przysiadu po 10p
W seriach - 20kg, 25kg, 30kg, 25kg, 40kg, 45kg, 50kg - w ostatniej dałem radę tylko 8x
Między seriami były wspięcia.
Zaczynam czuć pompę po tym ćwiczeniu. A to znaczy, że dzieje się coś czego nigdy nie było. Bo pompy w barkach nigdy nie czułem
wiosłowanie jednorącz półsztanga lub na wyc dolnym 6*10p
Wykonane na wyciągu dolnym w seriach z progresją:
14kg, 21kg, 28kg, 35kg, 42kg, 49kg - w ostatniej serii był już problem i musiałem trochę oszukiwać. Szczerze mówiąc nie jestem pewien wartości tego obciążenia, bo nie są opisane. Jedni mówią, że sztabka waży 10kg, inni że 7. Ja przyjmuję niższą wartość, bo 70kg jedną ręką bym nie wyciągnął

Ale 49 to i tak nieźle jak na moje możliwości. To ćwiczenie wyszło mi kozacko, z obciążeń jestem zadowolony, z wykonania też, bo ro przedostatniej serii robiłem bez oszustw. Fajnie było patrzeć jak kable na bickach wyłażą
wyciskanie lezac 6*10p
Zrobione w seriach z progresją:
30kg, 35kg, 40kg, 45kg, 50kg, 55kg - w ostatniej serii ostatni ruch z lekką pomocą.
Tu niestety nie ma powodu do zachwytu. Klatka słaba podobnie jak barki. Za tydzień spróbuję zacząć od ciężaru +5kg, czyli 35
Jedno co mnie cieszyło, to dość duża pompka.
superseria bic +tric na wyciagu 3*10powt bez przerw
Zrobione w seriach z progresją:
35kg, 42kg, 49kg - szczerze mówiąc nie wiem czy dokładnie podaję ciężary, bo tu znowu na sztabkach nie było nic napisane. Założyłem, że jedna wazy 7kg - podobnie wyglądają

W każdym razie sztabek było 5, 6, 7.
To ćwiczenie spompowało mi strasznie ręce. Mega uczucie
super-seria składana BEZ PRZERW PO 10POWT
-unoszenie sztangielki bokiem w opadzie jednoracz
-unoszenie tej samej sztankielki bokiem stojac
-wyciskanie ten samej sztangielki jednoracz stojac
-ZMIANA REKI I TO SAMO bez przerwy
-ZMIANA REKI I TO SAMO bez przerwy
-ZMIANA REKI I TO SAMO bez przerwy
Wykonane ciężarem 5kg - ale pewien nie jestem, bo nie opisane hantle

Porównałem z krążkiem 5kg i podobnie było. Ale jest progres od poprzedniego tygodnia +1kg
Jak by to ćwiczenie nazwać by nie przesadzić? Już wiem - to
próba zabójstwa 
Strasznie po tym barki bolą, czasem aż pieką. Po skończeniu 3 serii pierwszy raz w życiu widziałem odseparowaną tylną część barku

lekko, ale jednak. Od trzeciej serii musiałem ręce w dół opuszczać między seriami, żeby przestało boleć. RZEŹNIA!
Podsumowanie
Dzisiaj prawie pełnia szczęścia

Micha dobrze trzymana, rano 4 jaja, owsianka i orzechy - w pracy 3x karkówka, kasza i fasola szparagowa (trzeci jako przedtreningowy) - po treningu xpand+wpc+glukoza - godzinę później biały ryż+pierś z indyka - na kolację jajka. O tłuszcze oczywiście dbam i daję gdzie trzeba olej lniany czy orzechy. Suple to 2x gold o-3 + xpand po treningu i zma na noc.
Dzisiaj udało mi się wyciągnąć w promocji pierś z indyka za 14zł. Pewnie z 2-dniowym terminem ważności, ale to nieistotne. Zrobiłem z 600g 4 porcje, wrzuciłem do zamrażarki i mam 4 potreningowe.
Dzisiejszy trening ciągle czuję. Długo trzyma się lekka pompka w barkach. Mam nadzieję, że one rosną i tyle

Stresów niestety nie daje się uniknąć, ale staram się.
Dziś rano kontrolnie wszedłem na wagę. Jest 84kg, czyli +2 od startu. Reszty na razie nie mierzę, bo nie ma sensu.
Pozdrawiam.