witam! od niedawna podjelam decyzje o odchudzaniu i dzis przypadkiem natknelam sie na ta stronke, szukajac roznych informacji i dietach i cwiczeniach. Widze, zem mam tu na tej stronce do czynienia ze specjalistami w dziedzinie odzywiania i treningu, wiec prosze o udzielenie kilku porad. Jestem kobieta lat 27, 162cm, 60kg, typowa figura gruszki.Zaczelam biegac, bo chce zrzucic ok 5kg, i to glownie z dolnych partii ciala-uda, posladki (niestety od siedzacej pracy nazbieralo sie tam troche tluszczyku)
Nie jestem wytrzymala i dlugie biegi nie wchodza w rachube, nie daje rady, dlatego moje bieganie wyglada tak: ok 3-7min szybkiego biegu, nastepnie ok 2-5 szybkiego marszu, w takim tepie wytrzymuje 20-30min. Do tej pory mialam wyrzuty sumienia, ze tak krotko i nie wiele mi to da, ale wlasnie przeczytalam ten artykul o treningu interwalowym, i nabralam nadzieji, ze jednak to dobra forma treningu, skoro 25min interwalowego daje tyle samo co 60min aerobowego. Niestety moge biegac jedynie rano ok 5, jak wiec sie domyslacie na czczo, a podobno nie powinno sie na czczo. Czy w moim przypadku
bieganie na czczo jest duzym bledem?(zaznaczam ze nie zalezy mi tak bardzo na budowie tkanki miesniowej), kolejne pytanie: czy taki trening interwalowy wogole cos mi da na wymodelowanie tych dolnych czesci ciala?? dodam, ze zamierzam wiecej poczytac o zasadach ukladania diety i sprobuje sobie ulozyc jakas, aby pomoc organizmowi w tym odchudzaniu. Bardzo prosze o pomoc. Dziekuje.