Zastanawiam się...
W KiF-ie czytałam ostatnio, że w sumie lepiej się spala tłuszcz i na redukcję skuteczniejsza jest jednak mała ilość powtórzeń w seriach, bo większy ciężar angażuje większą ilość włókien mięśniowych...
Będę teraz układać sobie splita... bo w końcu mam dostęp do siłki
Obli, doradź mi (albo ktokolwiek inny
), robić nadal te 15-20powt, czy zejść niżej?
W KiF-ie czytałam ostatnio, że w sumie lepiej się spala tłuszcz i na redukcję skuteczniejsza jest jednak mała ilość powtórzeń w seriach, bo większy ciężar angażuje większą ilość włókien mięśniowych...
Będę teraz układać sobie splita... bo w końcu mam dostęp do siłki
Obli, doradź mi (albo ktokolwiek inny
), robić nadal te 15-20powt, czy zejść niżej?Dobrze, jestem brzydka. Prawie tak jak ty. Tym bardziej apeluję do Twojego sumienia. Bierzmy ślub!
Przecież to nieludzkie mieszać w to jeszcze dwie niewinne osoby...
.
.
. Ten zakres jest nie tylko optymalny do cwiczen na mase, ale rowniez przy spalaniu tkanki tluszczowej. Ten sam hormon wzrostu odpowiada za to i to
mam to samo i czasem jak czytam o progresji ciężaru u innych "reduktantów" to mi żal, ze ja przaktycznie całe 6 tygodni jadę z tym samym obciążeniem.... No ale coś za coś niestety



