Wróciłem do szkoły i wrócił mój stary znany problem.
Otóż praktycznie zawsze kiedy wstanę i sie nie wyspie (tzn. ktoś mnie budzi/zadzwoni budzik), co często zdarza sie w roku szkolnym mam problemy ze zjedzeniem śniadania. Niby mogę je zjeść, ale nawet przez samo patrzenie na jedzenie rano robi mi sie niedobrze. Dzisiaj zjadłem płatki do połowy bo miałem uczucie że zaraz wszystko zwrócę.
W czasie wakacji nie było takiego problemu.
Pomóżcie specjaliści :P
Otóż praktycznie zawsze kiedy wstanę i sie nie wyspie (tzn. ktoś mnie budzi/zadzwoni budzik), co często zdarza sie w roku szkolnym mam problemy ze zjedzeniem śniadania. Niby mogę je zjeść, ale nawet przez samo patrzenie na jedzenie rano robi mi sie niedobrze. Dzisiaj zjadłem płatki do połowy bo miałem uczucie że zaraz wszystko zwrócę.
W czasie wakacji nie było takiego problemu.
Pomóżcie specjaliści :P
Krzysztof Piekarz

znacznie łatwiej wchodzi.
