Zapewne nieraz słyszałaś(-eś) od swojego dietetyka, że poleca spożycie owoców jagodowych. Najczęściej w ich kontekście myśli się o jagodach, borówkach amerykańskich, truskawkach, czy malinach. Są one nie tylko niskokaloryczne, ale również niezwykle bogate w witaminy oraz inne fitoskładniki, tak cenne dla naszego zdrowia.

Żurawina - odrobina historii

Faktycznie, jeśli na diecie redukcyjnej myślimy o owocach, są one najlepszym wyborem. Bohaterka tego artykułu - żurawina, również zalicza się do tej „rodziny”. Żurawinę odkryli wiele wieków temu Indianie mieszkający w Ameryce Północnej. Jednak prawdziwe rozpowszechnienie spożycia żurawiny, rozpoczęło się w momencie podbojów tych ziem przez przybyszów z Europy.

suszona żurawina

W przeciwieństwie do swoich „kuzynek”, rzadko kiedy spożywamy żurawinę surową.  Wynika to z tego, że charakteryzuje się niezwykle wyrazistym, cierpkim smakiem. A to odstrasza większość amatorów zdrowia. Znacznie częściej możemy spotkać się z sokami wytworzonymi z żurawiny. Jednak ze względu na to, że taki sok musi smakować konsumentom, często jest rozcieńczany, a producenci dodają do niego cukier, co oczywiście podnosi kaloryczność takiego napoju.

Dla osób, które chciałyby włączyć żurawinę do swojego „menu”, a liczą kalorie, wydaje się, że najlepszą formą będzie koncentrat w postaci kapsułki/tabletki z ekstraktem z żurawiny. 

Dlaczego warto włączyć żurawinę do swojej diety?

Choć może ona wnosić wielką różnorodność witamin oraz fitoskładników do niekiedy monotonnej diety, to jednak główne zastosowanie wspierające zdrowie dla żurawiny, naukowcy widzą (i stosują od wielu lat) w profilaktyce chorób związanych z zakażeniami dróg moczowych. Żurawina zawiera wiele fitoskładników, które sprawdzają się zarówno w zapobieganiu, czyli w codziennej suplementacji diety osób szczególnie narażonych na infekcję dróg moczowych, jak i w trakcie samego leczenia, gdy już do takiego zakażenia doszło. Do najważniejszych z nich naukowcy zaliczają proantocyjanidyny, antocyjany, kwas chinowy, kwas benzoesowy i tak nielubianą przez dietetyków - fruktozę. 

Leczenie infekcji dróg moczowych

Wśród mechanizmów, które mogą wspierać zapobieganie oraz leczenie infekcji dróg moczowych, badacze wymieniają dwa dominujące: hamowanie przylegania bakterii do nabłonka dróg moczowych oraz zakwaszanie moczu. W świetle jednak najnowszych doniesień wydaje się, że dominującym działaniem, będzie ten pierwszy.

A jak skuteczne jest wspieranie zdrowia dróg moczowych, poprzez spożywanie/suplementację żurawiny? W mojej ocenie dość znaczące. Już sam fakt, że zestawia się efekty stosowania ekstraktu z żurawiny z popularnymi antybiotykami, może o tym świadczyć. Nawet jeśli żurawina może pochwalić się czasami nieco słabszymi efektami, niż antybiotyki, to jednak nie jest ona obciążona całym bagażem szkodliwych rzeczy, które mogą dziać się w naszym organizmie w trakcie antybiotykoterapii. 

Oczywiście mam tutaj na myśli głównie uśmiercenie większości dobrego mikrobiomu w naszym organizmie, niektóre rodzaje pożytecznych bakterii nigdy nie zdołają się już odrodzić(!). Warto pamiętać również o tym, że długotrwałe stosowanie antybiotyków, może prowadzić do pojawienia się szczepów odpornych na działanie tego antybiotyku. To oczywiście będzie zmniejszało skuteczność terapii w dłuższym oknie czasowym. Żurawina jest wolna od tych obciążeń. Może zatem być ona cenną bronią w zapobieganiu i leczeniu, pod okiem lekarza, zakażeń dróg moczowych.

Komentarze (1)
M-ka

Fruktoza w otoczeniu licznych pożytecznych związków na pewno nie działa tak samo. Poza tym tego się nie je w dużych ilościach... Założę się, że gdyby zbadać wpływ rozsądnych ilości żurawiny na zdrowie wątroby, to u nieprzekarmionych ludzi byłby tylko pozytywny.

0