Hehe, kiedyś sobie wymyślałem różne rymowanki jak szedłem na siłownie :)
z grubsza zebrałem pare zwrotek, które mi utkwiły szczególniej w pamięci, ale temat nie skonczy sie tylko na tym wierszu, jak przypomnie mi się coś nowego, lub wymyślę coś to wkleję :)
Z szkieleta w pakera Kyrie eleison,
przyrostów nie ma,
siła nie rośnie,
kolejne wakacje będe wyglądał żałośnie,
Gdy w lustro patrze, ścierpieć nie moge,
żebra odstają, chudą mam nogę,
sztanga mnie zgniata,
gdzie moja klata?
Daj mi masy,
chce dużej klaty,
bicepsa większego i widocznego czworobocznego,
Chryste usłysz mnie, Chryste wysłuchaj mnie ...
[...]
Trenuje zawzięcie i się nie poddaje,
siłka na zawsze mym hobby sie staje,
łapię kilogramy masy,
sylwetka nabiera klasy,
Minęły 4 lata,
o0o jest moja klata,
motyle okazałe i bary wspaniałe,
Dalej trenuje masa-siła,
stówa na wadze mi wywaliła,
w bicu prawie pół metra,
nie wchodzę w zadnego swetra,
lol, hehe Idzie lato,
Patrze w lustro- zdeka tłusto,
Trzeba ciało zdefiniować,
a w wakacje kozakować,
Już po sezonie,
sztangi rządne moje dłonie,
znowu czas masowania,
ciezarami podrzucania.
Na treningach ściekam potem,
ale za to pompa potem,
mówią do mnie ''Byku''
a ja jem coraz więcej ryżyku,
Trenuję ciężko dalej,
nawet łydki nie mam małej,
6000 kalorii codziennie zjadam,
z 300-toma kg na barach siadam,
Myślę nawet pojechać na zawody,
spore mam już przecież obwody,
ćwiczę pozy, ładne minki,
oraz mocne mięśni spinki,
Mijają piękne lata,
niesamowita jest moja klata,
jadę na zawody,
piękne jest moje body.
Zdobywam sławę i uznanie,
W każdej jestem gazecie,
wyników nie zawdzięczam jednak mecie,
to wszystko suplementacja i długa regeneracja,
Pyta się mnie często wielu ''co robić żeby tak wyglądać przyjacielu?''
Ja im odpowiadam: ''Przestrzegaj diety i trenuj, a dojdziesz do celu,
jak Arnold Schwarzenegger i innych wielu''.
wiem, że w niektórych zwrotkach trochę nie po polsku i rymy kuleją, ale nie jestem jakimś Mickiewiczem, coś kombinowałem

czekam na komentarze moich dzieł
