Dzień zaczął się wcześnie jak dla mnie nawet bardzo wcześnie . W stałem o 7:00 połknołem 2 kaps. Crea-alka ... Następnie przyszła pora pakowania swych śmieci do torby jakieś buty spodenki koszulka co kolwiek co nie będzie ograniczać mych ruchów i w czym dam się trenować ... . Za lałem 2L wody do butli , schowałem w kieszonce kolejne 2 kaps. Wtedy też przypomniałem sobie że trzeba otworzyć Musli gajnera i zarzucić 120 gram tego towaru do starego szejkera ...
Do otwarcia wiele nie trzeba wystarczają nam nasze dłonie wystarczy pociągnąć za bok i gotowe ale co leprze jest tam taki foliowy spinacz który umożliwia nam zamkniecie i zabezpieczenie towaru w każdej chwili jak również otwarcie ... fajnie że ten patent tam zastosowano .
Po rozerwaniu w pokoju rozległ się bardzo przyjemny zapach czekolady taki zapach lubię ... ni to gorycz ni słodycz ... czyli taki jak by każdej dupie miał dogodzić .
Więc odmierzyłem łychy , wsypałem , i wrzuciłem bidon do torby . Wszystko było gotowe na trening . Pora było zjeść śniadanie ... na samom myśl o tym śniadaniu rzygać mi się chce najchętniej od razu poszedł na trening . Ale wole trzeba trenować , wole jak i wytrwałość . Poszedłem do kuchni i wbiłem na patelnie 4 duże jaja i zrobiłem jajecznice ... Kombinuje jak się da , zalewam ją keczupem to pikantnym to jakimś mexykańskim . Na 100 sposobów te jajka zjadam i umie przyrządzić . Czemu na samą myśl mi się chce rzygać ? . A bo od 2 lat nie było dnia żebym na śniadanie nie zjadł jajecznicy ... Ale nic popijałem sobie wodom jak to robie od pewnego czasu i weszło ... nie miało wyjścia . Ubrałem się i ruszyłem na trening . Nowa siłownia ehhh nowe doświadczenie. Pierw nie było nikogo w recepcji no ale luz poszedłem i się przebrałem ... zapłacę jak będę wychodzić ...
Siłownia ok. choć niema prysznica niema gdzie się umyć odświeżyć więc najbliższe 2 miesiące będę wracał śmierdzący , spocony i tak z***any do domu . No ale przyszła pora rozgrzewki i treningu ...
Poniedziałek 19.02.2007
Klatka - Biceps
K)
Wyciskanie Hantli na płaskiej 12*17,5kg/10*20kg/10*20kg/8*22,5kg
Wyciskanie Hantli na skosie 12*15kg/10*17,5kg/10*17,5kg/8*20 kg
Rozpiętki 12*7,5kg/10*10kg/10*10kg/8*12,5kg
B)
Uginanie ramion z sztangą łamaną 12*15kg/10*20kg/8*25kg
Uginanie ramienia w opadzie tułowia 12*7,5kg/10*10kg/8*12,5kg
Młotki 12*5kg/10*7,5kg/8*10kg
Co do ciężarów nie czepiajcie się wiem co robić by się pobudzić i zaufajcie na słowo nie s******l tego , osiągnę to co chce i zamierzam ... Choć będzie ciężko na tej siłowni jest trener w sumie trener i właściciel prze***any TYP . Rano go nie było więc był luz ale jak już robiłem młotki wbił na siłownie ... podszedł i zaczęło się ... ja robiłem pionowo je w siadzie on mi ławeczkę pach na trzeci ząb od dołu i każe się legać , więc ległem się i kazał odchylić łokcie do tyłu i tak uginać ... fakt faktem znam te ćwiczenie lecz go nie lubię bolą mnie plecy i głowa ... no ale***** robie nie będę ******lił głupot dziadek jest oldskulowcem wie lepiej . Mam nadzieje bo w końcu jak on trenował to ja ssałem cyca mamy ... To już był koniec , poszedłem się przebrać , wypiłem gajnera z Alką i przebrałem . Zmierzam w stronę kasy a tam znowu on , niczym cień . Płace gadka skąd jestem itp. itd. … ogólnie ok. a on że teraz będzie mnie obserwował i mnie nękał , poprawiał mi wszystko co mu się nie spodoba ... na jego siłowni nikt nie będzie nic kaleczył ... Prze***ane te najbliższe 2 miesiące będą najdłuższą przeprawą mego życia ... Nic ide się najeść spakować pojemniki z jedzeniem i uciekam na uczelnie do wieczora
Zmieniony przez - Gosteczek w dniu 2007-02-19 11:47:10