Siemka! Nigdy nie ćwiczyłem wyczynowo na siłce, a właściwie robiłem to nieregularnie. Ostatnio zdewastowali jedyną siłkę, na której mogłem poćwiczyć i napewno nie będę miał możliwości tam przypakować, a do najbliższej mam barddzo daleko. Zebrałem sprzęt jaki mi się udało (narazie nie mam kasy na więcej) i mam:
-wioślarz przegubowy siłownikowy (ćwiczy się na bica, a jak rozchyli się ramiona to na trica)
-expander
-ściskacz
-drążek
-jedną hantel 12 kg
-krzesła, meble itd na których np można robić pompki itp.
Mam do Was serdeczną prośbę pomóżcie mi ułożyć plan, aby jak najwięcej tego sprzętu zostało wykorzystane (oraz mogą być też ćwiczenia bez sprzętu), z pominięciem nóg (bo mam świetnie umięśnione), z wplecionym do niego abs II (bo zależy mi na nim) i mogą być jakieś aerobki.
Proszę Was bardzo, wiem że rzadko są takie posty, bo większość ludzi ma na czym ćwiczyć, ja mam tylko tyle. Jeśli nie da się z tym nic zrobić, to dajcie mi chociaż rady, abym nie robił pomyłek przy łączeniu ćwiczeń na tych sprzętach.
Z góry dzięki
-wioślarz przegubowy siłownikowy (ćwiczy się na bica, a jak rozchyli się ramiona to na trica)
-expander
-ściskacz
-drążek
-jedną hantel 12 kg
-krzesła, meble itd na których np można robić pompki itp.
Mam do Was serdeczną prośbę pomóżcie mi ułożyć plan, aby jak najwięcej tego sprzętu zostało wykorzystane (oraz mogą być też ćwiczenia bez sprzętu), z pominięciem nóg (bo mam świetnie umięśnione), z wplecionym do niego abs II (bo zależy mi na nim) i mogą być jakieś aerobki.
Proszę Was bardzo, wiem że rzadko są takie posty, bo większość ludzi ma na czym ćwiczyć, ja mam tylko tyle. Jeśli nie da się z tym nic zrobić, to dajcie mi chociaż rady, abym nie robił pomyłek przy łączeniu ćwiczeń na tych sprzętach.
Z góry dzięki
Krzysztof Piekarz

