siema Marcel, co do cm w udzie to przyznam ze wtedy jakoś zmierzyłem nieprawidłowo i wynikły jakieś dziwne akcje (wzialem wczoraj cm i mierzylem i mówie f*** co jest :=/ ) zresztą miałem ogólnie zlane uda i łydki. Teraz zaczęło się to delikatnie podrzeźbiać. Aktualnie jest tak jak wypisałem w tym poście. Co do siły na przysiadzie to non stop waliłem progresję aż ostatnio robiliśmy sobie taki mini zawody i chciałem wejść na 190 a skończyło się na 220 kg
tu nie chodzi o to, że mam komuś coś udowadniać. bo to jest sport dla mnie nie dla innych i nie mam zamiaru się szczycić, że podnoszę tyle czy tyle. piszę jak jest a jak ktoś nie wierzy to jego sprawa. zawsze może wpaść do nokautu
a co do "kółek" to jest siłka mojego kolegi (na której ja jakieś 2 latka temu ćwiczyłem), owszem full profesjonarne ciężarki
ale cóż takie ma i takimi ćwiczy, lepsze niż nic
obecnie postawiłem sobie za cel estetykę, a że siła idzie powolutku do góry to nie zależy mi zbytnio. i tak muszę zastopować, przynajmniej na przysiady, bo kolana już się odezwały.
tu nie chodzi o to, że mam komuś coś udowadniać. bo to jest sport dla mnie nie dla innych i nie mam zamiaru się szczycić, że podnoszę tyle czy tyle. piszę jak jest a jak ktoś nie wierzy to jego sprawa. zawsze może wpaść do nokautu
a co do "kółek" to jest siłka mojego kolegi (na której ja jakieś 2 latka temu ćwiczyłem), owszem full profesjonarne ciężarki
ale cóż takie ma i takimi ćwiczy, lepsze niż nic
obecnie postawiłem sobie za cel estetykę, a że siła idzie powolutku do góry to nie zależy mi zbytnio. i tak muszę zastopować, przynajmniej na przysiady, bo kolana już się odezwały.
-=Pozdrawiam=-

nawet soga dam