Dokładnie j/w.
Zresztą podejrzewam że zdecydowana większość nastolatków kończy z siłownią jak dochodzi do jakiegoś tam wyższego wieku...
Znam sporo dwudziestoparo czy trzydziestoletnich gości którzy wspominają jak sami ćwiczyli a potem skończyli bo praca/studia/żeniaczka albo im się zwyczajnie znudziło
To tylko przygoda, bo ile z nas myśli poważnie o tym sporcie? (tzn wiąże z nim jakąś przyszłość)
Ja wolę czasem opuścić trening albo zaniedbać dietę ale potem za to nie będę z młodości wspominał tylko tego jak przerzucałem tony żelastwa i szamałem ryż
Siłownia to tylko dodatek do życia... a jak komuś się wydaje że to jego sens to za jakiś czas i tak zmieni zdanie...
Zresztą podejrzewam że zdecydowana większość nastolatków kończy z siłownią jak dochodzi do jakiegoś tam wyższego wieku...
Znam sporo dwudziestoparo czy trzydziestoletnich gości którzy wspominają jak sami ćwiczyli a potem skończyli bo praca/studia/żeniaczka albo im się zwyczajnie znudziło
To tylko przygoda, bo ile z nas myśli poważnie o tym sporcie? (tzn wiąże z nim jakąś przyszłość)
Ja wolę czasem opuścić trening albo zaniedbać dietę ale potem za to nie będę z młodości wspominał tylko tego jak przerzucałem tony żelastwa i szamałem ryż
Siłownia to tylko dodatek do życia... a jak komuś się wydaje że to jego sens to za jakiś czas i tak zmieni zdanie...
**** SFD Fight Club ****
Wielkie ambicje rodzą wielkie sukcesy.

ale wqrwia mnie tez jak slysze na wf jak mamy grac w noge "nie grasz bo miazdzysz" albo wszyscy chca zebym bym z nimi w sqadzie. Co do lasek to sobie nimi nie zawracaj dupy jak Ci tak dogaduja odpowiadaj, zeby sie lepiej same zabraly za cwiczenia, bo im sie przyda. Moze i chamskie, ale one tez sa puste. Z kolesiami mozesz sie smiac z tych twoich diet,