21.02 czwartek, 22.02 piątek
Dzień 46, 47
Trening
Czwartek dnt. Sił trochę więcej, ale bardzo szybko się męczyłam. Szczególnie w pracy było ciężko.
Za to w piątek najpierw bieg w terenie + ćwiczenia siły biegowej.
Później trening rehabilitacyjny w domu.
Do tego ćwiczenia wzmacniające na nogi w formie obwodu:
a. wejścia na stołek
ccx30 /5kgx30 /ccx50 na nogę
b. spacer z gumą w bok
x30 /x30 /x30 na stronę
c. wspięcia na place
2x10kg x30 /x30 /x30
Trochę za dużo tego było jak na osłabiony organizm

Rano czułam się ok, niestety nadal wysiłek mocno mnie męczył. Głowa w końcu przestała boleć, pewnie dlatego, że czuję że teraz katar siedzi niżej, już nie na wysokości czoła. Najgorzej w pozycji leżącej, nie mogę oddychać, przez to kiepsko śpię
Dieta
Tu ciągle bez zmian. Korzystam w sumie z dwóch schematów wprowadzając niewielkie zmiany, jak np. rodzaj mięsa, rodzaj węgli ziemniaki/ryż/makaron, czy różne owoce. ilości zostają bez zmian.
W dzień z treningiem zwykle jest tak:
- śniadanie: koktajl
Trening
- po treningu: koktajl
- obiad
- kolacja
W dzień kiedy jestem w pracy zwykle najpierw jest obiad, a po południu koktajl. Ma inny skład niż ten po treningu, jest więcej tłuszczu.
Nie korzystam ostatnio z dziennika na potreningu.pl bo mi to zajmuje za dużo czasu

Wróciłam do starego dziennika w excelu, z którego korzystam od lat. Łatwiej mi tam wprowadzać drobne zmiany i znam numery produktów na pamięć
Czwartkowy obiad do pracy:
Obiadek w piątek:
Suple
Do śniadania:
witaminy AllNutrition, wit. B, chrom, wit. C
Do obiadu: witamina C, Witamina D + K2, wapń, omega 3
Wieczorem: Sleep Pro
Nadal bez Redoxa, bo nie chce łączyć z lekami. Ostatnio czytałam ulotkę od kropli do nosa i okazuje się, że to dziwne samopoczucie które obserwowałam to właśnie skutki uboczne kropli. Najgorsze, że krople moga powodowac problemy ze snem, a ja ostatnio kiepsko spię. Z drugiej strony bez kropli tez nie mogę spać, bo nie mogę oddychać
Zmieniony przez - Viki w dniu 2019-02-24 07:53:16