Poza finałem z tego co mi wiadomo
...
Tak poza :-/ mega poziom na całych zawodach co tu gadac...
poziom w klasyku jak zawsze był słabszy tak tutaj było mega ciężko porównując np do Grecji czy Hiszpanii...
Kulturystyka tak samo...
Zresztą jak Kacper jest poza finałem to już to o czyms świadczy
Tymczasem smacznego
Zmieniony przez - wojtekztr w dniu 2017-05-27 18:44:52
poziom w klasyku jak zawsze był słabszy tak tutaj było mega ciężko porównując np do Grecji czy Hiszpanii...
Kulturystyka tak samo...
Zresztą jak Kacper jest poza finałem to już to o czyms świadczy
Tymczasem smacznego
Zmieniony przez - wojtekztr w dniu 2017-05-27 18:44:52
...
ale piękny zestaw :D. Szkoda że poza finałem, sylwetka kosa.
Jedno ziarnko piasku moze zatrzymać klepsydrę
Jedna zbłąkana kula może zatrzymac życie
https://www.sfd.pl/gienus12__wojna_z_sylwetką_trwa.._!_-t1070946.html
...
No szkoda, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Wojtku, które Twoje kawałki? 

1
Kolarsko-gastronomiczny blog z elementami kulturystyki powered by SFD - http://www.sfd.pl/post-p18363444.html
...
To Kacpra, ja fit żołnierz i jeszcze długo poczekam na takie rarytasy 

...
Pora na krótkie podsumowanie startu w Ostrawie.
Mimo że zajęte miejsce może się wydawać przegraną ja odbieram to bardziej jako lekcje i kolejny krok naprzód by stać się lepszym zawodnikiem
Poznałem wielu fantastycznych ludzi od których można było się dowiedzieć masę ciekawostek.
Szczególne podziękowania nalezą się Przemkowi, Marianowi i Wojtkowi gdyż mogłem liczyć na ich opinie w istotnych kwestiach.
Forma która przygotowałem była niewątpliwie życiowa lecz to dalej za mało by rywalizować z doświadczonymi zawodnikami na scenie międzynarodowej.
Ewidentnie zawaliło tragiczne pozowanie które brzydko powiedziawszy olałem i zapłaciłem za to frycowe,dla przykładu Piorek Borecki pozuje dosłownie jakby to robił od dziecka i mimo że nie odstawałem od niego gabarytem to idealnie potrafi podkreślić swoje atuty i ukryć słabe strony a to kluczowe, patrząc choćby na
Paula Dillet'a nie wystarczy byc nawalona kupą mięsa by być kulturystą to suma wielu składników, niby kazdy o tym wie jednak nie do końca... drugą kwestią było rozlanie się z bronzera na scenie które w sumie nigdy nie było tak obfite, trzecią są braki szczegółów sylwetki (szczególnie górna połowa ciała) i o ile na krajowym podwórku to jeszcze przechodzi to na międzynarodowym nie ma takiej opcji
Jeśli chodzi o jedzenie po zawodach to nie wpadło tego jakoś mega dużo ale nie będe na siłe dobijał, jutro jeszcze ze 2 oszukane posiłki i od poniedziału micha ustawiona na lekki minus kaloryczny oraz czas by naprawić organizm i przygotować go do budowy masy.
Po zawodach wpadło :
- 2 duze paczki oreo po 240 g
- ciasta w maku : truskawkowy poemat,czekoladowa magia,sernik, tiramisu, krojsant czekoladowy, w sumie poza szarlotka i rabarbarowym zjadłem wszystkie jakie mieli
- 2 x wieśmak
- 2 x duze frytki
- 2 x duze lody z polewa
- kanapka z tuńczykiem w subway'u
- pizza 45 cm
- 2 kubełki lodów amerykańskich
i pisząc to dojadam kubełek z tygodnia hiszpańskiego
Podrzucam 2 foty jak to wygladało po smarowaniu przed ładowaniem i pompowaniem oraz troche jedzonka

Mimo że zajęte miejsce może się wydawać przegraną ja odbieram to bardziej jako lekcje i kolejny krok naprzód by stać się lepszym zawodnikiem
Poznałem wielu fantastycznych ludzi od których można było się dowiedzieć masę ciekawostek.
Szczególne podziękowania nalezą się Przemkowi, Marianowi i Wojtkowi gdyż mogłem liczyć na ich opinie w istotnych kwestiach.
Forma która przygotowałem była niewątpliwie życiowa lecz to dalej za mało by rywalizować z doświadczonymi zawodnikami na scenie międzynarodowej.
Ewidentnie zawaliło tragiczne pozowanie które brzydko powiedziawszy olałem i zapłaciłem za to frycowe,dla przykładu Piorek Borecki pozuje dosłownie jakby to robił od dziecka i mimo że nie odstawałem od niego gabarytem to idealnie potrafi podkreślić swoje atuty i ukryć słabe strony a to kluczowe, patrząc choćby na
Paula Dillet'a nie wystarczy byc nawalona kupą mięsa by być kulturystą to suma wielu składników, niby kazdy o tym wie jednak nie do końca... drugą kwestią było rozlanie się z bronzera na scenie które w sumie nigdy nie było tak obfite, trzecią są braki szczegółów sylwetki (szczególnie górna połowa ciała) i o ile na krajowym podwórku to jeszcze przechodzi to na międzynarodowym nie ma takiej opcji
Jeśli chodzi o jedzenie po zawodach to nie wpadło tego jakoś mega dużo ale nie będe na siłe dobijał, jutro jeszcze ze 2 oszukane posiłki i od poniedziału micha ustawiona na lekki minus kaloryczny oraz czas by naprawić organizm i przygotować go do budowy masy.
Po zawodach wpadło :
- 2 duze paczki oreo po 240 g
- ciasta w maku : truskawkowy poemat,czekoladowa magia,sernik, tiramisu, krojsant czekoladowy, w sumie poza szarlotka i rabarbarowym zjadłem wszystkie jakie mieli
- 2 x wieśmak
- 2 x duze frytki
- 2 x duze lody z polewa
- kanapka z tuńczykiem w subway'u
- pizza 45 cm
- 2 kubełki lodów amerykańskich
i pisząc to dojadam kubełek z tygodnia hiszpańskiego
Podrzucam 2 foty jak to wygladało po smarowaniu przed ładowaniem i pompowaniem oraz troche jedzonka

1
No Pain No Gain !
...
No faktycznie mało żarcia 

1
Kolarsko-gastronomiczny blog z elementami kulturystyki powered by SFD - http://www.sfd.pl/post-p18363444.html
...
w sumie po wszystkich zaqoach tyle nie zjadlem
a z tego co mi Łukasz Sz. mówił to juz ładowales sporo do zawodów.
Inna sprawa ze widzialem fotki i ja tam zyciówki nie widzialem. Sam fkat ze Twój trener kazał "water lossa" Ci brac krótko przed sceną, a znam troche osób ktorym pomaga i raczej nie stosuje takich rzeczy.
Nie widziałem na żywo, widziałem tylko fotki i to co mi mówił Łukasz. Na zdjeciach które widziałem byłes "mokry" tyłem.
I nie odbierz tego jako hejt bo dla mnie jestes jednym z największych talentów w tym sporecie jakie znam. Niesamowicie pękate mięśnie, grube, do tego jesteś szeroki. Masz full komplet zeby wygrywac każdą impreze, tylko Twój problem to glowa na punkcie żarcia. Troche ludzi szykuje troche zawodników znam, z pewną ilością osób czasu spędzilem i nie spotkalem się zeby ktoś tyle pochłoną w czasie pół dnia po zawodach a Ty to określasz " nie wpadło tego jakoś mega dużo". Dla mnie to MEGA dużo szczególnie że to nie koniec sezonu. Ogarnij głowe na punkcie jedzenia a kwestią czasu będzie kiedy Ty tam bedziesz stał zamiast Blessinga.
Ja Ci naprawde dobrze życzę ale nie moge się nadziwić temu co widzę. Naprawdę jesz po zawodach kosmiczne ilości jedzenia, do tego na redukcji częste ładowania itd. (kiedy to ta pizza była? z 2-3tygodnie temu
) i jeszcze wmawiasz sobie ze to wcale nie dużo
A masz naprawde potencjał jaki ma tylko mała garstka w tym kraju.
a z tego co mi Łukasz Sz. mówił to juz ładowales sporo do zawodów.
Inna sprawa ze widzialem fotki i ja tam zyciówki nie widzialem. Sam fkat ze Twój trener kazał "water lossa" Ci brac krótko przed sceną, a znam troche osób ktorym pomaga i raczej nie stosuje takich rzeczy.
Nie widziałem na żywo, widziałem tylko fotki i to co mi mówił Łukasz. Na zdjeciach które widziałem byłes "mokry" tyłem.
I nie odbierz tego jako hejt bo dla mnie jestes jednym z największych talentów w tym sporecie jakie znam. Niesamowicie pękate mięśnie, grube, do tego jesteś szeroki. Masz full komplet zeby wygrywac każdą impreze, tylko Twój problem to glowa na punkcie żarcia. Troche ludzi szykuje troche zawodników znam, z pewną ilością osób czasu spędzilem i nie spotkalem się zeby ktoś tyle pochłoną w czasie pół dnia po zawodach a Ty to określasz " nie wpadło tego jakoś mega dużo". Dla mnie to MEGA dużo szczególnie że to nie koniec sezonu. Ogarnij głowe na punkcie jedzenia a kwestią czasu będzie kiedy Ty tam bedziesz stał zamiast Blessinga.
Ja Ci naprawde dobrze życzę ale nie moge się nadziwić temu co widzę. Naprawdę jesz po zawodach kosmiczne ilości jedzenia, do tego na redukcji częste ładowania itd. (kiedy to ta pizza była? z 2-3tygodnie temu
) i jeszcze wmawiasz sobie ze to wcale nie dużo
A masz naprawde potencjał jaki ma tylko mała garstka w tym kraju.
1
...
Dziękuję za szczerą opinie Adam i cięzko się z tobą nie zgodzić szczegolnie w temacie jedzenia
Co do trenera to nie mam takiej osoby na tą chwile, sam staram się wyciągać pewne wnioski i uczyć się od ludzi z wiedzą twojego kalibru.
Co do trenera to nie mam takiej osoby na tą chwile, sam staram się wyciągać pewne wnioski i uczyć się od ludzi z wiedzą twojego kalibru.
No Pain No Gain !
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
Mateusz Kwarciński - Wiosna 2020
Następny temat