Świetne fotki :)
"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn
https://www.sfd.pl/Dziennik_biegowy_Nadine-t1196269.html
Ilość wyświetleń tematu: 33624
"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn
https://www.sfd.pl/Dziennik_biegowy_Nadine-t1196269.html
. Dla córki był to trzeci trening po 1,5 miesięcznej przerwie ( kontuzja barku), obydwoje mamy trochę tłuszczu do spalenia
. Od czerwca młoda przeprowadza sie z Katowic do Gliwic dlatego liczę na więcej takich treningów
.

. Dopiero jak odłożyłem sztangę na podłogę to sie zorientowałem że sie pomyliłem i zamiast dołożyć dwa talerze po 5 kg dołożyłem 2 x 10 kg
, Odczekałem minutę, zdjąłem 10 kg i skończyłem ćwiczenie z ciężarem prawidłowym
. Na pewno to pośrednio wina świątecznego obżarstwa
, ciężko się trenuje z napchanym brzuchem. Dodatkowo zepsuła mi sie waga
, tak przez przypadek na nią wszedłem i pokazywała jakieś dziwne rzeczy
, chyba bedę musiał wymienić baterię
. Na pewno będzie zepsuta do przyszłego tygodnia 
, w związku z tym dieta jeszcze nie taka jak być powinna ( słodycze jeszcze nie odstawione). Od przyszłego tygodnia szlaban na słodkości
. Późnym wieczorem oczywiście:
. Jednak kółko ze stania przynosi efekty
. Jedynie po czwartkowej wizycie u fizjoterapeuty ( tym razem byłem u kobiety
) robiłem 4 ćwiczenia na rozluźnienie i poprawę mobilności odcinka szyjnego kręgosłupa (pomaga
. Natomiast dzisiaj gdy się trochę odespałem, kolejny trening 5-3-1
.ojanPracuj nad tym obracaniem głową - przyda się zawsze szybka reakcja na piękny widok.
Będę musiał się wzorować na Twojej wytrwałości i objętości treningowej!
Z obracaniem głowy coraz lepiej
, w przyszłym tygodniu znowu jadę do tej dziewczyny na zabieg
. Jednak damskie ręce potrafią czynić cuda
. W poniedziałek trochę poćwiczyłem wiszenie i rozciąganie, a wczoraj miał być trening 5-3-1 ale późno wróciłem z pracy ( koło 22:00 ) i postanowiłem się jednak wyspać bo dziś też ranna zmiana. Jeżeli chodzi o dietę to na razie eksperymentuję z posiłkami ( więcej białka mniej węgli, kalorie w granicach 2400 ) natomiast od 3 tygodni nie używam cukru, a od niedzieli nie jem słodyczy
. Ciekawe jak długo wytrwam 
i jestem już po treningu
. Moje wnuki też chore, może od nich coś się na mnie rzuciło
.Biorę witaminę C i ładuję się do wyra, jutro znowu na rano do pracy
. Ale piątek mam wolny 
"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn
https://www.sfd.pl/Dziennik_biegowy_Nadine-t1196269.html
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły